Informacje

premier Mateusz Morawiecki / autor: PAP
premier Mateusz Morawiecki / autor: PAP

Morawiecki: skala agresji w ostatnich dniach nieuzasadniona

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 października 2020, 07:19

  • 17
  • Powiększ tekst

Kwestia dopuszczalności przerywania ciąży wszędzie na świecie wywołuje emocje, ale skala agresji i mowy nienawiści obserwowana w ostatnich dniach w Polsce nie da się niczym uzasadnić - powiedział premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Dodał, że Trybunał musiał zająć stanowisko w sprawie wniosku, który został do niego złożony

Czytaj też: Senat przyjął nowelizację budżetu na 2020 r. i poprawki

Czytaj też: Morawiecki: nie poszliśmy błędną drogą

Jesteśmy częścią cywilizacji chrześcijańskiej, w której niesienie pomocy najsłabszym i niepełnosprawnym jest cnotą i nakazem moralnym” - powiedział. Zwrócił uwagę, że „zgodnie z obowiązującym po wyroku TK prawem, przerwanie ciąży jest nadal możliwe w sytuacji, gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa lub gdy zagraża zdrowiu i życiu matki”.

Chciałbym wierzyć, że wszyscy w Polsce nadal uważamy, iż każdy człowiek, bez względu na chorobę czy niepełnosprawność, musi być traktowany z godnością i szacunkiem. Dlatego w poczuciu tolerancji do innych poglądów apeluję do osób publicznych, ale i wszystkich innych, które wypowiadają się w przestrzeni publicznej, o ważenie słów. Nie może być zgody na poniżanie innych ludzi, wręcz na próbę ich dehumanizacji, na wulgarność i agresję. Mamy różne poglądy, ale wszyscy jesteśmy ludźmi - powiedział Morawiecki.

Czytaj też: Życie wróci do normy? Zależy od zakażeń

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Wniosek do TK o stwierdzenie niekonstytucyjności tego przepisu złożyła rok temu grupa posłów PiS, PSL i Konfederacji. Wyrok wywołał falę protestów w całym kraju. Straci on moc wraz z publikacją orzeczenia TK.

PAP/mt

Powiązane tematy

Komentarze