Informacje

Ikona sieci społecznościowej Parler.com / autor: Twitter
Ikona sieci społecznościowej Parler.com / autor: Twitter

Szef Parlera i jego rodzina otrzymują groźby śmierci, ukrywają się

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 16 stycznia 2021, 17:15

  • 4
  • Powiększ tekst

Szef amerykańskiego serwisu Parler John Matze i jego rodzina ukrywają się w związku z otrzymanymi groźbami śmierci i naruszeniami bezpieczeństwa osobistego - poinformował zespół prawników Parlera w dokumencie sądowym, złożonym w piątek. Z jego treścią zapoznała się stacja telewizyjna Fox News

Czytaj też: Ciąg dalszy cenzury. Amazon zawiesił prawicowy Parler.com

Parler - platforma popularna zwłaszcza wśród zwolenników prezydenta USA Donalda Trumpa oraz osób głoszących teorie spiskowe związane z ruchem QAnon - zainicjował proces antymonopolowy przeciwko Amazonowi. Gigant technologiczny w następstwie zamieszek na Kapitolu z 6 stycznia zdjął serwis ze swojej platformy internetowej, motywując to „pogwałceniem zasad”. Wcześniej Parlera usunęły ze swoich sklepów internetowych Apple i Google.

Parler pozwał Amazona, uważając że gigant przy swojej decyzji kierował się „polityczną niechęcią” i chciał wyeliminować konkurencję w sferze platform mikroblogowych. Amazon odpowiedział, że „twierdzenia te nie są niczym uzasadnione”, oświadczył też, że jego pracowników spotkały groźby i prześladowania.

Czytaj też: Korpo wstrzymują dotacje dla prawicowych polityków w USA!

W dokumentach złożonych w sądzie przez prawników Parlera, których treść otrzymała stacja Fox News, stwierdzono, że „pracownicy Parlera byli w podobny sposób prześladowani i zastraszani”. „Dyrektor generalny Parlera, John Matze Jr, informuje (…), że wielu pracowników Parlera cierpi z powodu nękania i wrogości, obawia się o bezpieczeństwo swoje i swoich rodzin, a w niektórych przypadkach opuściło swój stan, by uciec przed prześladowaniami” - napisano.

Sam Matze, jako szef firmy, którą oczernia AWS (Amazon Web Services - PAP), musiał opuścić swój dom i ukryć się wraz z rodziną po otrzymaniu gróźb śmierci i naruszeniu bezpieczeństwa osobistego - stwierdzono w dokumencie.

Czytaj też: Macie dość WhatsAppa i Facebooka? Chodźcie na Signal!

Na początku tego tygodnia Matze mówił Fox News o groźbach, a także o środkach, które podejmie, aby chronić swoją rodzinę.

Jest grupa (hakerów - PAP) o nazwie UGNazi, która mnie atakuje - oznajmił, dodając, że grupa ujawniła wiele jego haseł i danych osobowych w internecie. „Opublikowali mój adres, zagrozili, że wejdą przez moje drzwi” - powiedział Matze.

Jak dodał, zwykle nie traktuje skierowanych do niego gróźb zbyt poważnie, ale tym razem wraz z rodziną zaczął się ukrywać.

PAP/mt

Powiązane tematy

Komentarze