Informacje
Europoseł Daniel Obajtek / autor: Fratria
Europoseł Daniel Obajtek / autor: Fratria

"To jest skandal". Daniel Obajtek uderza w rząd

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 31 lipca 2026, 17:35

    Aktualizacja: 31 lipca 2026, 17:37

  • Powiększ tekst

„Dziś nie ma żadnych przesłanek na rynku hurtowym, by ceny paliw mogły być aż tak wysokie. Spójrzmy na Hiszpanię, która funkcjonuje w bardzo podobnym makrootoczeniu, jeśli chodzi o rynek hurtowy. Dziś paliwa w Hiszpanii kosztują około 7 zł za litr. Proszę także zwrócić uwagę na Szwecję, gdzie paliwa kosztują około 6 zł za litr. Dlatego z pełnym przekonaniem mówię, że dziś w Polsce benzyna powinna kosztować od 6,50 do 6,70 zł za litr” – powiedział dziś podczas konferencji prasowej Daniel Obajtek.

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek ostro skrytykował obecny poziom cen paliw w Polsce. Podczas konferencji prasowej przekonywał, że obecne ceny detaliczne nie znajdują uzasadnienia w sytuacji na rynkach hurtowych i są efektem polityki rządu.

– „Dziś nie ma żadnych warunków w hurcie, by cena paliw mogła być aż tak wysoka. To jest po prostu skandal” – powiedział Obajtek. Przy obecnych notowaniach ropy i kursie dolara benzyna 95 powinna kosztować „6,50–6,70 zł”, a nie około 7,60 zł.

Najdrożej jest w Polsce? Łupią Polaków?

Były prezes Orlenu argumentował, że sytuacja na międzynarodowych rynkach nie uzasadnia obecnych cen na polskich stacjach. Zwrócił uwagę na poziom cen paliw w innych krajach Europy.

– „Proszę zobaczyć sobie na cenę paliw w Europie. (…) W Hiszpanii mamy paliwa koło 7 złotych. Proszę zobaczcie państwo na Szwecję, dziś paliwa mamy koło 6 złotych” – mówił.

Rząd Tuska uzupełnia dziurę budżetową z kieszeni Polaków

Obajtek przekonywał, że wyższe ceny paliw oznaczają dodatkowe obciążenia dla kierowców i całej gospodarki.

– „To, co dziś się dzieje, to jest nic innego jak uzupełnianie dziury w budżecie, bo od ceny bazowej nalicza się wszystkie podatki” – ocenił. Dodał również, że przeciętny kierowca tankujący 60-litrowy bak płaci obecnie około 100 zł więcej niż wcześniej. – „I nikt nie jest w stanie z Orlenu ekonomicznie tego wytłumaczyć” – stwierdził.

Wysoka dywidenda, by chwalono

Były prezes Orlenu przedstawił także propozycję obniżenia cen paliw. Wskazał, że spółka wypłaciła 9 mld zł dywidendy, z czego około 5 mld zł trafiło do Skarbu Państwa.

– „Jeżeli pan Donald Tusk i ta ekipa w Orlenie chce coś zrobić, to (…) mają 5 miliardów, by zamrozić tak naprawdę ceny” – powiedział.

Sposób na obniżenie cen

Pod koniec konferencji Obajtek ponownie przekonywał, że możliwe jest ograniczenie cen bez pogarszania sytuacji budżetowej.

– „Dałem proste rozwiązanie. (…) Rozwiązanie, żeby przerzucić zysk z Orlenu na zamrożenie ceny, takie rozwiązanie było za moich czasów” – mówił. Przypomniał również, że w 2024 roku Orlen przekazał 14 mld zł na zamrożenie cen gazu.

– „Weźcie 5 miliardów, któreście wzięli i zamroźcie ceny na stacjach, żeby te ceny były zamrożone. (…) To jest prosty mechanizm, tylko weźcie się do roboty i podejmijcie jakiekolwiek decyzje” – zakończył.

x, jb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych