Dr Wojtaczka powiedział prawdę o szpitalu. Tak go zwolniono
Dr Jakub Wojtaczka poinformował dziennikarzy o nieprawidłowościach w szpitalu, w którym pracował. Wkrótce potem został zwolniony z pracy.”Jestem karany za to, że powiedziałem prawdę o tym, co od lat dzieje się w tym szpitalu, i udzieliłem wywiadu. Dyrektor podczas rozmowy, na którą wezwał mnie po południu, przyznał, że właśnie to było powodem” – powiedział.
Wirtualna Polska opisała sytuację w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym we Włocławku. Jej źródła miały wskazywać na m.in. bardzo wysokie zarobki bez faktycznej obecności na dyżurach, nieprawidłowości w hospitalizacjach, problemy z rozliczeniami oraz problemy na SOR i okulistyce.
Przykryte nieprawidłowości płaszczem Tuska
Lekarz miał wskazać na konkretne nieprawidłowości w funkcjonowaniu szpitala, m.in. „dyżurowanie na telefon”, złe rozliczanie procedur na SOR oraz nietypową długą hospitalizację osoby bliskiej dyrektora. Dr Jakub Wojtaczk ( teraz już były dyrektor ds. lecznictwa szpitala, lekarz) w rozmowie z dziennikarzami ujawnił pod własnym nazwiskiem informacje o nieprawidłowościach i patologii w szpitalu.
Zwolniono dyrektora. Decyzja odgórna
Wirtualna Polska poinformowała następnie, że z Jakubem Wojtaczką rozwiązano umowę. Jakub Wojtaczk jasno zadeklarował, że rozwiązanie umowy było karą za udzielenie wywiadu i ujawnienie problemów w szpitalu. Poinformował, że dyrektor przyznał, iż to był powód rozwiązania umowy.
Rzecznik Tuska czy szpitala?
Rzecznik szpitala potwierdził jedynie, że umowa z lekarzem została rozwiązana, ale odmówił komentowania sprawy. Jakub Wojtaczk stwierdził również, że za decyzją miały stać naciski z Urzędu Marszałkowskiego.
wp, jb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.