Informacje

minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro / autor: PAP
minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro / autor: PAP

Ziobro: Jeśli Nowak nie wróci za kratki, ujawnię materiał dowodowy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 12 kwietnia 2021, 17:11

  • 4
  • Powiększ tekst

Sławomir Nowak powinien wrócić do aresztu, tam gdzie jest w tej chwili jego miejsce. Jeśli tak by się nie stało, ujawnię materiał dowodowy, a jest co pokazywać - zapowiedział Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro

Prokuratura zażali się na tę decyzję i liczy na jej zmianę. Są bardzo ważne przesłanki natury profesjonalnej, które przemawiają za tym, by Sławomir N., jeśli ma być traktowany jak każdy inny sprawca tego typu przestępstw, powinien wrócić tam gdzie jest w tej chwili jego miejsce, w trakcie tego skomplikowanego śledztwa, przy takim materiale dowodowym, jaki został zebrany - powiedział Zbigniew Ziobro, odnosząc się do decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie, który w poniedziałek po 9 miesiącach izolacji zwolnił Nowaka z aresztu.

Czytaj też: Sąd zwolnił podejrzanego o korupcję S. Nowaka z aresztu

Czytaj też: Müller: Dziwi mnie wypowiedź Tuska na temat Nowaka

Ziobro zapowiedział, że jeśli decyzja o stosowaniu wolnościowych środków zapobiegawczych wobec Nowaka uprawomocni się w sądzie odwoławczym to ujawni materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie.

Skorzystam ze swojego uprawnienia prokuratora generalnego i ujawnię materiał dowodowy, który w tej sprawie został zebrany. Nie jestem pewien, czy pan Donald Tusk i jego przyjaciele z Platformy Obywatelskiej, którzy zarzucają prokuraturze polityczne działanie, będą tak pewni tego, co dzisiaj mówią - podkreślił Ziobro.

O materiałach prokuratury, świadczących na niekorzyść Sławomira Nowaka Ziobro powiedział, że „jest co pokazywać”.

Załatwianie za łapówki

Sławomir N. rozpościerał bardzo perspektywiczne wizje wobec swoich kontrahentów i przedsiębiorców, dotyczące tego w jaki sposób będzie mógł załatwiać rozmaite sprawy, oczywiście za lukratywne łapówki, wtedy jeśli rzeczywistość w Polsce się zmieni, jeśli dzisiaj ci, którzy dziś atakują prokuraturę za rzetelne działania i atakują też sądy, dojdą do władzy - mówił o zeznaniach jednego ze współpodejrzanych minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Polityczne motywy działania tych, którzy tak stanowczo upominają się o los swojego kolegi, mogą być różne. Dlaczego tak obawiają się obecności Sławomira N. w areszcie? Czyżby obawiali się czegoś jeszcze? - pytał minister sprawiedliwości prokurator generalny Zbigniew Ziobro podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, odnosząc się do wypowiedzi polityków, w tym byłego premiera Donalda Tuska, przyrównującego Nowaka do więźnia politycznego.

Ziobro powiedział dziennikarzom, że z zeznań jednego ze współpodejrzanych w śledztwie przeciwko Sławomirowi Nowakowi i grupie przestępczej, którą miał kierować, wynika, że Sławomir N. rozpościerał bardzo perspektywiczne wizje wobec swoich kontrahentów i przedsiębiorców, dotyczące tego w jaki sposób będzie mógł załatwiać rozmaite sprawy, oczywiście za lukratywne łapówki, wtedy jeśli rzeczywistość w Polsce się zmieni, jeśli dzisiaj ci, którzy dziś atakują prokuraturę za rzetelne działania i atakują też sądy, dojdą do władzy - dodał prokurator generalny.

Z treści, które na konferencji prasowej zacytował Ziobro, wynika, że co prawda teraz przy władzy jest ta partia, ale jak to się zmieni, to będzie można wiele spraw załatwić, bo to będzie partia, z której się wywodzi Sławomir N.

Podwójne standardy w sądach

Nie może być podwójnych standardów w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości - powiedział w poniedziałek prokurator generalny, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro komentując decyzję sądu o wypuszczeniu z aresztu Sławomira Nowaka.

Według Ziobry, mamy w tej sprawie do czynienia „nie tylko ze zwykłym przestępstwem, tylko ze zwykłą sprawą, gdzie jest podejrzany o popełnienie przestępstwa człowiek pełniący bardzo ważne funkcje w państwie”. Zdaniem ministra, sprawa Nowaka „nie może pokazywać podwójnych standardów funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości”.

**Ziobro wskazał, że jeżeli mamy do czynienia z anonimowym sprawcą, który przyjmuje łapówki znacznych rozmiarów, to sądy stosują długie areszty tymczasowe. A wtedy, kiedy mamy do czynienia z osobą wpływową, pełniącą wysokie funkcje publiczne, to jest ona traktowana według innych standardów i kryteriów. Zwłaszcza wtedy, kiedy upomina się o niego wpływowy protektor i przyjaciel polityczny - dodał.

Wskazał przy tym, że sprawa Nowaka ma wymiar międzynarodowy i kwoty są niebagatelne. Nie może być tak, że jeżeli ktoś jest z tego przysłowiowego świecznika i ma wpływowych protektorów, to jest traktowany lepiej niż inni sprawcy, którym stawia się podobne, a nawet dużo lżejsze zarzuty - powiedział.

Ziobro zapowiedział, że prokuratura złoży w tej sprawie zażalenie wskazując na bezzasadność poniedziałkowej decyzji sądu, która jego zdaniem prowadzi do utrudnienia tego postepowania. Zdaniem Ziobry, to śledztwo, jak żadne inne powinno być pod szczególną ochroną niezawisłego sądu.

Również prokurator krajowy Bogdan Święczkowski zapowiedział, że prokuratura zaskarży decyzję sądu w tej sprawie.

Coś złego dzieje się z polskim wymiarem sprawiedliwości. Prokuratura stara się wypełniać swoje zadania w zakresie strzeżenia praworządności i ścigania przestępstw bardzo rzetelnie. I niestety spotyka się z takimi niezrozumiałymi dla niej zachowaniami sądu, które oczywiście będziemy skarżyć, żalić, aby osiągnąć cele postępowania - powiedział Święczkowski.

PAP/mt

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze