Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pexels.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pexels.com

Tavares: Rządy muszą sprawdzić prawdziwy koszt e-samochodów

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 maja 2021, 19:10

  • 0
  • Powiększ tekst

Szef Stellantis - Carlos Tavares uważa, że pojazdy elektryczne nie powinny być jedynym rozwiązaniem dla mobilności, skoro są drogie i.. szkodliwe dla środowiska

Tavares podkreśla, że jest zaangażowany we wprowadzanie EV zgodnie z wymogami przepisów, ale jeszcze bardziej w redukcję emisji. Zauważył jednak, że rządy zorientowane wyłącznie na emisje z rury wydechowej tracą szerszy obraz i powodują wzrost kosztów pojazdów dla konsumentów.

Myślę, że moglibyśmy być bardziej wydajni z wieloma technologiami, a nie jedną pojedynczą technologią. Kiedy patrzysz na emisje dwutlenku węgla, powinniśmy patrzeć na emisje w cyklu życia dla mas. Jeśli sprawimy, że przyszła mobilność (w szczególności samochody elektryczne) będzie dostępna tylko dla bogatych ludzi, będziemy mieli flotę starszych samochodów, które nadal będą emitować. Jak utrzymać czystszą mobilność w przystępnej cenie, aby mieć znaczący wpływ na liczbę emitowanych przez nas ton CO2? Nie jest to tak proste, jak wystawienie samochodów na sprzedaż: potrzebni są ludzie, którzy będą chcieli je kupić i będą mogli sobie na nie pozwolić. Jeśli nie utrzymamy przystępności cenowej, wpłyniemy na swobodę mobilności, co stanowi poważny problem dla nowoczesnych demokracji - powiedział Tavares na szczycie Financial Times Future of the Car.

Dodał: „Istnieje silny związek pomiędzy swobodą poruszania się, stylem życia, przepisami i pojazdami niskoemisyjnymi.

Tavares spodziewa się, że przyszły ślad produkcyjny Stellantis w Europie pozostanie na podobnym poziomie po przejściu na elektryfikację - ale niepowodzenie w tym zakresie doprowadziłoby do wielu „konsekwencji społecznych”, prawdopodobnych ograniczeń i zwolnień.

Zakładam, że opanujemy te technologie i jestem pewien, że nam się to uda. Mamy 28 000 inżynierów pracujących każdego dnia i godziny, aby zapewnić naszym obywatelom mobilność po przystępnych cenach. Z technicznego punktu widzenia opanujemy to, co jest nam potrzebne, ale potem przyjdzie czas na przystępność cenową, która wpłynie na ślad produkcyjny. Przestaniemy produkować silniki, a zamiast tego zaczniemy produkować ogniwa; to się dramatycznie zmieni, ale możemy to zmienić, wspierać ludzi i szkolić ich - zauważa.

W Stellantis, chcemy kontrolować koszty, aby upewnić się, że mamy własną kontrolę nad bazą produktywności, aby mieć wydajność jakości i obniżone koszty, aby chronić marże, które mamy na obecnych pojazdach ICE. Jeśli nam się uda, nie będzie żadnych znaczących konsekwencji społecznych. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że uda nam się to do 2025 roku, ale do 2025 roku musimy wykonać wiele ciężkiej pracy. Nie jestem pewien, czy wszystkie firmy samochodowe będą w stanie to zrobić, aby zapewnić konkurencyjność - podsumował Tavares.

Czytaj też: Izera im przeszkadza? Niemieckie media atakują polski projekt

Autocar/KG

Powiązane tematy

Komentarze