Opinie

Zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Fratria
Zdjęcie ilustracyjne / autor: fot. Fratria

W tej dziedzinie Polska notuje rekordowe wzrosty!

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 7 grudnia 2023, 18:42

  • 3
  • Powiększ tekst

Przeniesienie ciężaru transportu z obowiązującej dotąd osi wschód-zachód na rzecz osi północ-południe było w ostatnich latach priorytetem dla Polski, a projekty takie jak Via Baltica czy Via Carpatia bardzo się do tego przyczyniły.

Jak wskazały dzisiaj Łotewskie Drogi Państwowe (LVC) do 2030 roku planowane jest zakończenie przebudowy odcinka Via Baltici z Rygi do granicy z Litwą. Skomunikowanie regionu państw bałtyckich jest kluczowe nie tylko dla nich, ale dla polskiego wolumenu handlowego.

CZYTAJ TEŻ:

RPP podjęła decyzję ws. stóp procentowych

Prezes Orlenu odpowiada na zarzuty o „uprzywilejowanej pozycji” koncernu

Spoglądając przez ostatnie lata na transportową mapę Europy warto zauważyć jak zmienia się oś transportu - także dzięki licznym inwestycjom. Dotychczas Polska była jedynie krajem tranzytowym dla partnerów ze wschodu i zachodu, jednak w ostatnich latach zaszły tu spore zmiany. Obecnie wraz ze wzrostem pozycji polskich portów i dzięki licznym inwestycjom synergizującym różne szlaki transportowe mamy do czynienia z kopernikańskim przewrotem!

Nie tylko Bałtyk

Via Baltica jest tylko jednym z elementów tego nowego szlaku - ważnym, owszem, jednak wpisującym się w szerszy kontekst.

CZYTAJ: Via Baltica do zmian! Ma być szybciej i sprawniej

Kolejnym członem wielkiego, transportowego łańcucha jest Via Carpatia. Ten projekt (szczególnie istotny dla idei Trójmorza) stanowi niejako przełamanie dotychczasowej osi wschód-zachód. Jednak równie ważnym czynnikiem jest wzrost znaczenia polskich portów.

Porty kluczowe dla przyszłości

A te rozwijają się lepiej niż dobrze. Dopiero co w ostatnich dniach ogłoszono, iż Port Gdańsk wszedł do pierwszej dziesiątki najważniejszych portów morskich w Unii Europejskiej, wyprzedzając nawet port w Barcelonie czy historycznie starszy, mający swe korzenie w antyku i kluczowe znaczenie w erze średniowiecza port w Genui! I choć wciąż daleko nam do Rotterdamu, to władze portu mają powody do zadowolenia.

Jak czytamy na Interia Biznes:

Port w Gdańsku w 2022 roku przeładował o 40 proc. więcej towarów niż w roku poprzednim 

Według Eurostatu gdański port przeładował 63 mln ton towaru. Liczby robią jeszcze większe wrażenie, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż w latach 2012-2022 wzrost przeładunków Portu Gdańsk wyniósł 154 proc.!

Dane więc robią wrażenie, jednak nie należy zapominać, że port nie działa w próżni i to właśnie synergia między nim, a nowymi szlakami transportowymi czyni z Polski coraz istotniejszy punkt na globalnej mapie transportu i handlu.

Powiązane tematy

Komentarze