Opinie

POLSKA NA HANNOVER MESSE 2017 Hanowerskie targi pokazują kierunek rozwoju światowej gospodarki

Cytat dnia

Cytat dnia

Najlepszy, najciekawszy, najdziwniejszy, najbardziej kontrowersyjny - CYTAT DNIA

  • Opublikowano: 25 kwietnia 2017, 15:27

    Aktualizacja: 27 kwietnia 2017, 12:27

  • 0
  • Powiększ tekst

Tak, to prawda, że poprzednio rządzący też dostawali prezenty. Ale indywidualne - stanowiska w Unii, spektakularne odznaczenia sygnowane nazwiskami niemieckich polityków czy władców imperium karolińskiego. Teraz prezenty mają zupełnie inny charakter - służą wzmocnieniu Polski, są szansą dla całego kraju, a nie nagrodą dla konkretnych, grzecznych polityków. To różnica, która mówi wszystko – uważa Jacek Karnowski na portalu wPolityce.pl.

Polska jest w tym roku partnerem targów Hannover Messe. Wcześniej status ten miały Stany Zjednoczone, Indie i Chiny, a więc o wiele większe i bardziej zaawansowane technologicznie gospodarki światowe. Impreza pokazuje najnowsze trendy i wyznacza kierunki światowej gospodarki.

Można śmiało stwierdzić, że na naszych oczach dokonuje się rewolucja przemysłowa, której istotą -jak pisze Jacek Karnowski wPolityce.pl - nie są już konkretne produkty albo skala, ale niezwykle zaawansowane, bardzo innowacyjne, precyzyjne technologie, dające przewagę w bardzo wąsko zakreślonych niszach. To dokładnie ten kierunek, w którym od kilkunastu miesięcy próbuje iść także polski rząd.

Partnerstwo to ważny gest ze strony Berlina. Gest polityczny. (…) Te targi pokazują też jak bardzo skoordynowane są działania niemieckich kręgów przemysłowych i rządzących. Przemówienie pani kanclerz na gali otwarcia było właściwie ciepłą rozmową z bliskimi współpracownikami. Z jasno nakreślonym programem walki z protekcjonizmem. Trudno się dziwić, że zwycięzca lubi reguły gry, które mu sprzyjają – pisze Jacek Karnowski wPolityce.pl.

„Sukces naszej gospodarki jest również sukcesem innych gospodarek” - powiedziała podczas gali otwarcia Targów w Hannowerze Angela Merkel. Argumentowała, że w niemieckich produktach, które podbijają świat, są podzespoły z wielu krajów.

Trzeba przyznać, że to twierdzenie tyleż logiczne, co i brutalne, a może i lekko cyniczne. Bo jednak zwycięzcą jest ten, kto eksportuje finalne produkty, a nie części czy surowce – komentuje Karnowski wPolityce.pl Jego zdaniem Polska dostała więc, w geście dobrej woli, cenny prezent - okazję do pokazania się na ważnych targach w roli kraju bardzo eksponowanego.

Powiązane tematy

Komentarze