Przerwa w wymianie ognia na Bliskim Wschodzie - ropa tanieje
Z punktu widzenia sezonu wynikowego w tym tygodniu wchodzimy w jego kulminacyjną fazę. W kolejnych dniach poznamy m.in. raporty Microsoftu, Mety i Amazona. Nie ulega zatem wątpliwości, że w drugiej połowie tygodnia inwestorów czeka wyraźny wzrost zmienności, tym bardziej że w środę zakończy się także lipcowe posiedzenie Fed.
Piątkowa sesja na GPW zakończyła się niewielkim spadkiem głównych indeksów. WIG20 stracił ostatecznie 0,13 proc., a mWIG40 0,07 proc. Na plusie notowania zakończył jedynie sWIG80, który na zamknięciu zyskał 0,14 proc.. Warto zwrócić uwagę, że w skali całego tygodnia polski indeks blue chipów wzrósł o 1,6 proc., pozostając odpornym na zawirowania na Bliskim Wschodzie.
O ile w drugiej połowie lipca istotnym wsparciem dla WIG20 było zachowanie akcji Żabki, o tyle początek tego tygodnia może przynieść zgoła odmienny scenariusz. W sobotę Seven & i Holdings, japoński koncern detaliczny, który prowadził rozmowy dotyczące przejęcia istotnego pakietu akcji Żabki, zrezygnował z dalszych negocjacji. Wcześniej, na fali informacji o prowadzonych rozmowach, akcje spółki podrożały w ciągu dwóch sesji (16 i 17 lipca) o ok. 20 proc..
Tymczasem zakończenie tygodnia na Wall Street przebiegało w mieszanej atmosferze. Indeks S&P 500 zdołał wzrosnąć o symboliczne 0,05 proc., z kolei technologiczny Nasdaq stracił 0,64 proc.. Do tej pory swoje wyniki opublikowało prawie 30 proc. spółek. W 86 proc. przypadków przedstawione zyski okazały się wyższe od konsensusu, co skłoniło analityków do rewizji w górę prognozy wzrostu zysku na akcję (EPS) dla indeksu S&P 500 w II kwartale do prawie 38 proc. r/r. Przypomnijmy, że na starcie sezonu wynikowego oczekiwano dynamiki wzrostu EPS na poziomie 23 proc. r/r. Podobnie jak w sezonie wynikowym za I kwartał, do tego „zaskoczenia” przyczyniło się w istotnym stopniu wykazanie przez Alphabet zysku księgowego z tytułu przeszacowania wartości inwestycji w Anthropic i SpaceX. Dlatego też określenie „zaskoczenie” tym razem warto ująć w duży cudzysłów.
Z punktu widzenia sezonu wynikowego w tym tygodniu wchodzimy w jego kulminacyjną fazę. W kolejnych dniach poznamy m.in. raporty Microsoftu, Mety i Amazona. Inwestorzy zapewne z dużą uwagą będą śledzić komentarze zarządów tych spółek dotyczące rosnących nakładów na budowę centrów danych. W przypadku spółki Alphabet dość „jastrzębi” wydźwięk wypowiedzi władz spółki na temat wydatków na AI skutkował przeceną jej akcji o ponad 7 proc. na kolejnej sesji. Nie ulega zatem wątpliwości, że w drugiej połowie tygodnia inwestorów czeka wyraźny wzrost zmienności, tym bardziej że w środę zakończy się także lipcowe posiedzenie Fed. Dla Kevina Warsha będzie to drugie posiedzenie po objęciu funkcji prezesa Rezerwy Federalnej po J. Powellu.
W momencie pisania komentarza ceny ropy spadają o ok. 5 proc. Ubiegłotygodniowy atak na poziom 100 USD za baryłkę jak na razie należy uznać za nieudany. Bezpośrednią przyczyną spadków jest wstrzymanie po dwóch tygodniach ataków USA. Według doniesień medialnych przerwa w wymianie ognia była podyktowane wizytą delegacji Omanu w Teheranie. Dla rynku istotny jest fakt, że pomimo regularnych ostrzałów, kanał dyplomatyczny wciąż pozostaje otwarty. Spadek cen ropy oddziałuje równolegle na rynek obligacji – w godzinach porannych rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich obniża się o 5 pkt bazowych. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu rentowność amerykańskiej 10-latki przebiła majowy szczyt, stając się jednocześnie istotnym obciążeniem dla rynku akcji.
Sesja azjatycka przebiega w spokojnej atmosferze – Hang Seng zyskuje ok. 0,7 proc., Nikkei 0,2 proc., z kolei KOSPI 0,5 proc.. Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych dwóch dni inwestorzy przejdą w tryb wyczekiwania. Niewątpliwie najciekawsza faza tygodnia dopiero przed nami i rozpocznie się w środę wieczorem.
Patryk Pyka, Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.