Na wsi do butelkomatu daleko, kaucja przepada. Ktoś to skalkulował...
Od ponad 10 miesięcy działa system kaucyjny. Jest on szczególnie uciążliwy dla mieszkańców wsi, którzy do najbliższego butelkomatu mają czasem kilkanaście kilometrów. Mówi o tym Mariusz Marszał ze Związku Gmin Wiejskich w rozmowie z newsmaxpolska.pl
„Związek Gmin Wiejskich nie monitoruje poziomu zadowolenia mieszkańców, natomiast widzimy obszar problematyczny. Dotyczy on głównie obszarów rozproszonych. Taka jest specyfika obszarów wiejskich w Polsce – mamy obszary rozproszone, mamy kolonie. Do butelkomatów jest daleko” – mówi Mariusz Marszał, który w Związku Gmin Wiejskich jest zastępcą dyr. Biura ds. Legislacyjnych.
Problem dotyczy przede wszystkim ludzi starszych
„Mamy to, co najbardziej gnębi polską wieś – zmiany demograficzne, coraz starsze PESELE na wsi. Mamy postępującą depopulację i wyludnienie. Dużo starszych osób nie rozumie systemu kaucyjnego. To mentalnie trudne do zaakceptowania. Szczególnie w miejscowościach, gdzie nie ma żadnego sklepu i ludzie albo jeżdżą do innej miejscowości, albo jest handel obwoźny. Ciężko wtedy zwrócić butelki. Kaucja po prostu przepada. Ludzie odpowiedzialni za system kaucyjny to wiedzieli albo dokonywali takich szacunków” – podkreśla nasz rozmówca.
Dla mieszkańców gmin wiejskich dużym utrudnieniem jest np. sytuacja awarii butelkomatu, szczególnie jeśli mają możliwość zwrócić butelki tylko raz na jakiś czas. Do tego takie „hurtowe” oddawanie butelek potrafi zatykać maszyny.
»» O systemie kaucyjnym czytaj tutaj:
System kaucyjny bije w rolników
Wzrosną ostro opłaty za śmieci. Podziękujcie Tuskowi!
„Puszki” z plastiku i drewna omijają system kaucyjny. Producenci znaleźli lukę?
Uwaga, absurd! Wojsko zamiast ćwiczyć, zbiera butelki
System kaucyjny: czy możemy się uczyć z doświadczeń innych krajów?
Polak stał się darmowym pracownikiem systemu kaucyjnego
„Cały system obciąża nas wszystkich. Ktoś sobie policzył i ma darmowego pracownika. Po pierwsze, sami płacimy kaucję, przechowujemy butelkę, dostarczamy ją, zdarza się, że zapomnimy wykorzystać bon, który otrzymamy” – podkreśla.
Do tego pojawia się aspekt związany z tym, że bony początkowo są terminowe.
„Butelkomaty nie wypłacają gotówki. Bony są terminowe. To świadome lub nieświadome testowanie daty ważności pieniądza. Skoro wpłaciłem pieniądze, a dostaję bon, który jest ważny 30 dni, to sumarycznie dochodzi do tego, że mój pieniądz był ważny 30 dni, ja nie mogę go później wykorzystać, a ktoś inny z niego korzysta” – kończy rozmowę Mariusz Marszał.
»» Więcej o systemie kaucyjnym na wsi czytaj na newsmaspolska.pl w publikacji System kaucyjny. Ekspert: na wsi ciężko zwrócić butelki, kaucja przepada
Oprac. sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Alarm! Ukraińskie zboże znów zaleje Polskę i nasze porty?
Polskie rzeki pod fałszywą zieloną flagą ekologów
Smutne, co ujawnia Tusk sierpniową obniżką VAT na paliwa
»»Cło uderza w chińskie platformy – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.