Informacje

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria

Chiny przekroczyły internetową granicę. Padł rekord

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 21 czerwca 2023, 17:31

  • Powiększ tekst

Po raz pierwszy w historii wartość chińskiego międzynarodowego handlu internetowego przekroczyła granicę 2 biliona juanów. Zapowiedzi są jednoznacze – teraz wyniki mogą być już tylko wyższe. Szczególnie, że coraz mocniej rozwija się ważna gałąź handlu transgranicznego w sieci, czyli dropshipping

Być może nie wszyscy sądzili, że stanie się to tak szybko, ale większość ekspertów była pewna, że w końcu wartość chińskiego elektronicznego handlu transgranicznego przekroczy magiczną granicę 2 biliony juanów. I tak się właśnie stało. Choć, gdyby być bardzo dokładnym, to doszło do tego już kilka miesięcy temu, ale to teraz o wynikach poinformowała Chińska Generalna Administracja Celna. 

I tak, w 2022 r. w chińskim e-handlu międzynarodowym osiągnięto wynik finansowy przekraczający 2,1 biliona juanów. Mowa o ogromnych pieniądzach, bo w przeliczeniu to jest blisko 300 miliardów dolarów. To pierwszy taki przypadek w historii.

Za granicę iść trzeba

Trzeba jednak wyjaśnić, że pod hasłem transgranicznego handlu elektronicznego kryje się po prostu internetowa sprzedaż za granicę. „Europejski e-konsument kupuje częściej i więcej, także poza swoim rodzimym rynkiem, a polskie e-sklepy przyciągają zagranicznych klientów – szczególnie Brytyjczyków i Niemców – względnie niższymi cenami” – tak tę ideę wyjaśniają Justyna Spytek i Justyna Sobolak z TradeTracker w specjalnym poradniku przygotowanym na zlecenie Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Ten dokument powstał, żeby polskich przedsiębiorców zachęcić do sprzedawania swoich towarów również poza naszym krajem. Od dawna było bowiem wiadomo, że tego rodzaju sprzedaż będzie przynosiła coraz większe pieniądze.

Nie trzeba było mieć nadprzyrodzonych zdolności, żeby przewidzieć to, że wraz ze wzrostem sprzedaży internetowej w kraju pojawią się również firmy, które będą chciały internet wykorzystać do eksportu poza Polskę. Szczególnie, że przecież wielu z nich zaczynało od kupowania w innych krajach i sprzedawało w Polsce z zyskiem. Choćby poprzez dropshipping, bo dzięki temu nie musieli martwić się w takim stopniu o logistykę. Import i eksport to podstawowe narzędzie handlu. Jednak stanowi ono pewną barierę mentalną i dla tych przedsiębiorców, którzy radzili sobie do tej pory tylko lokalnie, to dość spory krok, żeby zacząć działalność poza Polską. Krok jednak konieczny, jeśli myśli się o konkurencyjności i rozwoju – dopowiada Tomasz Niedźwiecki prezes TakeDrop.pl, najszybciej rosnącej polskiej platformy dropshippingowej, na której założono już ponad 7 tys. sklepów internetowych.

I faktycznie, jak spojrzeć na analizy sprzed kilku lat, to eksperci wskazywali na szybki rozwój transgranicznego handlu elektronicznego. Aneta Pluta-Zaremba ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie jeszcze w 2016 r. zwiastowała 27-procentowy wzrost wartości do 2020 roku. A w Europie przychody z tego tytułu miały rosnąć szybciej niż z całego e-handlu na kontynencie.

To, co pokazała teraz chińska agencja, jest tylko potwierdzeniem wielu wcześniejszych przewidywań. Wartość eksportu transgranicznego handlu elektronicznego z Chin osiągnęła w 2022 r. wartość 1,53 bilionów juanów (wzrost o 10,1 proc.), a importu osiągnęła poziom 527,8 miliardów juanów (spadek o 0,8 proc.).

Żelazny zestaw

Wśród importerów z Chin pierwsze miejsce zajmują USA (34,3 proc.), Wielka Brytania (6,5 proc.), Niemcy (4,6 proc.), Malezja (3,9 proc.) i Rosja (2,9 proc.). Jeżeli chodzi o import, to najważniejszymi partnerami Chin okazali się: Japonia ( 217 procent całkowitej wartości importu transgranicznego handlu elektronicznego) Stany Zjednoczone (17,9 procent), Australia (10,5 procent) i Francja (7,5 procent). Chiny eksportowały w 2022 r. głównie odzież, buty i elektronikę. 

Założyciel TakeDrop.pl nie jest zaskoczony tą listą i tłumaczy, że generalnie eksport w Chin co roku rośnie. Tak jest od lat, z przerwą w 2009 r. i w 2016 r., kiedy globalne kryzysy osłabił handel.

To chiński żelazny zestaw. Chiny oferują znacznie więcej, ale to właśnie dzięki takim produktom ten rynek jest znany importerom z USA czy Europy – dodaje Tomasz Niedźwiecki. 

W całym 2022 roku Chiny wyeksportowały towary o wartości około 3,59 bilionów dolarów. 

Najnowsze dane pokazują jak mocną częścią eksportu staje się transgraniczny handel elektroniczny. Analizując je nie ma też wątpliwości, że USA i Unia Europejska pozostaną największymi partnerami handlowymi Chin – dodaje prezes TakeDrop.pl i przewiduje, że wskaźniki podane za rok o tej porze także będą rekordowe. 

Chiński biznes widzi w transgranicznym handlu elektronicznym duży potencjał. Powstają nawet specjalne centra w parkach przemysłowych poświęcone międzynarodowemu e-handlu. Tylko że to nie są to zwykłe magazyny i sklepy. To studia multimedialne i platformy z których prowadzi się na transmisje internetowe i sprzedaje towary na żywo. To wszystko sprawia, że Spherical Insights szacuje, że wartość globalnego transgranicznego rynku e-commerce w 2022 roku osiągnęła wartość 893,95 mld dolarów, a w 2032 roku ma się zamknąć wynikiem 8138,31 mld dolarów.

Mniejsi jak więksi

Nie ma obecnie bardziej perspektywicznej branży niż e-commerce – mówi CEO TakeDrop.pl, polskiej platformy dropshippingowej. – Klienci już powszechnie kupują w sieci. Cenią sobie niższą niż w sklepie stacjonarnym cenę, szybką dostawę, szeroki wybór produktów i dowolną godzinę robienia zakupów – wylicza.

W dobrze zorganizowanym e-sklepie nie ma też takich obciążeń jak koszt wynajęcia powierzchni magazynowej czy poświęcanie czasu na kompletowanie i wysyłanie zamówień. Tak właśnie działają chińskie przedsiębiorstwa, które mają udział w rekordowym wyniku e-handlu za granicę. 

To nie są sklepy, w których właściciel pakuje paczki i przyjeżdża po nie kurier. Globalnie, profesjonalny e-handel przechodzi na dropshipping – tłumaczy Niedźwiecki. System polega na tym, że sprzedawca oferuje produkt, nawet w dużej ilości, ale fizycznie go nie ma. Towar znajduje się we współpracującej hurtowni. Sprzedający dokonuje transakcji, przyjmuje pieniądze, ale skompletowaniem zamówienia i jego wysłaniem zajmuje się hurtownia.

Kiedy mówi się o miliardach dolarów, to naturalnie kojarzy się to z wielkimi firmami, które mają największy udział w osiągnięciu takich wyników. Lecz część wartości transgranicznego e-handlu to też zasługa mniejszych graczy. Im międzynarodowy biznes udaje im się robić dzięki optymalizacji swojej usługi, na zaoszczędzeniu czasu na pakowaniu przesyłek. W dropshippingu nie muszą tego robić i mogą skupić się na tym, co w tej branży najważniejsze – na sprzedawaniu – mówi Tomasz Niedźwiecki z TakeDrop.pl.

Czytaj też: Zaczęła się nowa wojna? Chiński okręt na wodach Tajwanu!

Lightbe/KG

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych