Informacje

Manifestacja wsparcia dla Palestyńczyków w Sanie, stolicy Jemenu / autor: PAP/EPA/YAHYA ARHAB
Manifestacja wsparcia dla Palestyńczyków w Sanie, stolicy Jemenu / autor: PAP/EPA/YAHYA ARHAB

AKTUALIZACJA

Huti: nasze ataki na Morzu Czerwonym nie ustaną

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 stycznia 2024, 19:46

    Aktualizacja: 17 stycznia 2024, 19:58

  • 1
  • Powiększ tekst

Rzecznik Huti Mohammed Abdulsalam oświadczył w środę, że mimo wpisania jemeńskiego ruchu przez USA na listę organizacji terrorystycznych ataki na statki na Morzu Czerwonym będą kontynuowane. Jemeńscy rebelianci grożą, że wezmą odwet w przypadku dalszych ataków sił amerykańskich i brytyjskich

W celu wspierania narodu palestyńskiego nie zrezygnujemy z atakowania statków izraelskich lub statków zmierzających do portów w okupowanej Palestynie” – powiedział Abdulsalam w wywiadzie dla kanału Al Dżazira.

Dodał, że jemeńscy rebelianci wezmą odwet w przypadku dalszych ataków sił amerykańskich i brytyjskich na Huti.

»» O atakach na Jemen czytaj więcej tutaj:

Czemu atak USA w Jemenie jest tak ważny?

Ataki Huti na Morzu Czerwonym. Państwa apelują!

Drugi atak. Amerykanie niszczą kluczowy radar Huti

Uznani za terrorystów po raz drugi

Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan ogłosił w środę, że Stany Zjednoczone ponownie uznają wspieraną przez Iran jemeńską bojówkę Huti za organizację terrorystyczną. Jest to odpowiedź na ataki rebeliantów na statki handlowe w regionie Morza Czerwonego.

W ostatnich miesiącach jemeńscy bojownicy Huti prowadzili bezprecedensowe ataki przeciwko siłom zbrojnym Stanów Zjednoczonych i międzynarodowym statkom handlowym na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej. Te ataki mieszczą się w podręcznikowej definicji terroryzmu” - oznajmił Sullivan w oświadczeniu wydanym przez Biały Dom.

Wpisanie ruchu Ansar Allah - zwanych Huti od nazwiska założyciela organizacji - na listę globalnych organizacji terrorystycznych ma na celu utrudnienie finansowania ruchu i dalsze odcięcie ich od rynków finansowych. Zmiana wejdzie w życie w ciągu 30 dni, by dać administracji czas na wdrożenie przepisów i wyjątków od restrykcji, które pozwolą na dalsze dostarczanie pomocy humanitarnej, na terytoriach kontrolowanych przez Hutich.

Sankcjami nie zostaną objęte dostawy towarów konsumpcyjnych. Sullivan zapowiedział też, że jeśli szyicka bojówka powstrzyma swoje ataki na statki, USA „natychmiast” rozważą wykreślenie jej z listy globalnych terrorystów.

Huti po raz pierwszy zostali wpisani na listę w ostatnich dniach administracji Donalda Trumpa, jednak wkrótce po objęciu władzy przez prezydenta Joe Bidena decyzja ta została cofnięta. Powodem były obawy o spowodowanie klęski głodu w kraju pogrążonym wówczas w wojnie i katastrofie humanitarnej.

PAP, sek

»» O kluczowym szlaku transportu morskiego czytaj więcej tutaj:

Kluczowy morski szlak transportowy świata przerwany?

Jak polskie porty mogą zyskać na bliskowschodnim kryzysie?

Powiązane tematy

Komentarze