Informacje
Ministerstwo Rozwoju i Technologii szykuje rewolucję w przepisach o nieruchomościach / autor: Fratria / AS x 2
Ministerstwo Rozwoju i Technologii szykuje rewolucję w przepisach o nieruchomościach / autor: Fratria / AS x 2

Mieszkania: jutro rejestr, pojutrze kataster?

Krzysztof Kotowski

Krzysztof Kotowski

redaktor prowadzący wGospodarce.pl, wcześniej publicysta i sekretarz redakcji m.in. dzienników "Prawo i Gospodarka", "Życie", tygodnika "Newsweek Polska" i miesięcznika "Gazeta Bankowa"

  • Opublikowano: 2 lutego 2026, 19:30

  • Powiększ tekst

Ministerstwo Rozwoju i Technologii szykuje rewolucję w przepisach, która nałoży na właścicieli nieruchomości obowiązek informowania o sposobie ich użytkowania – ujawnił w końcu stycznia portal Business Insider.

Trwają prace rządu nad ustawą wprowadzającą centralną ewidencję domów i mieszkań. Projekt ma być gotowy w 2026 r., a jeśli wejdzie w życie, na rynku nieruchomości mieszkalnych zapowiada się prawdziwa rewolucja. Będzie to oznaczało m.in. nowe obowiązki dla właścicieli mieszkań, którzy będą musieli informować na bieżąco o sposobie wykorzystania lokalu. Celem jest m.in. uporządkowanie kwestii najmu krótkoterminowego i pustostanów w Polsce – napisał 24 stycznia Business Insider.

Prace nad ustawą zaczęły się już kilka miesięcy wcześniej. Tomasz Lewandowski — wiceminister rozwoju i technologii zapowiadał w lipcu 2025 r. nowe prawo, które da samorządom realne narzędzia w „ucywilizowaniu” kwestii najmu krótkoterminowego.

Zgodnie z nową ustawą, każdy lokal miałby przypisany numer z oznaczeniem wskazującym własność, a także sposób jego wykorzystywania.

Wiceminister: wiele danych złączymy w jednym miejscu

Jeśli projekt ustawy wejdzie w życie, właściciele nieruchomości będą musieli deklarować sposób użytkowania lokali, czyli podawać informację o tym, czy lokal jest zamieszkany przez właściciela, wynajmowany, użyczony czy pozostaje pusty. W przypadku niewykorzystanych pustostanów właściciel mógłby być obciążony dodatkowym podatkiem - takie szokujące informacje podawał Business Insider.

Mamy dużo ewidencji, między innymi emisyjności budynków, zintegrowany system informacji o nieruchomościach, rejestry w KAS. Staramy się to skoordynować i połączyć w jednym miejscu. Żeby skorzystać z tych zasobów, które już mamy” — mówił Tomasz Lewandowski — wiceminister rozwoju i technologii.

Połączmy kropki w projekcie rządowym: idą nowe podatki

Polacy zapłacą podatek za zrujnowany dom po dziadkach na wsi?! Będzie nowy obowiązek dla właścicieli mieszkań i domów! – pisze na X Paweł Usiądek, polityk Konfederacji.

Nowy rejestr ma scalić już istniejące państwowe bazy danych, w tym ewidencję emisyjności budynków, zintegrowany system informacji o nieruchomościach oraz rejestry Krajowej Administracji Skarbowej. Celem jest stworzenie jednego narzędzia pozwalającego państwu na pełną wiedzę o tym, kto jest właścicielem lokalu, jaki ma on status własnościowy oraz czy jest wykorzystywany na własne potrzeby, wynajem, dzierżawę, użyczenie, czy też pozostaje pusty - definiuje sytuację Paweł Usiądek.

Mamy wiec do czynienia z kolejnym scentralizowanym systemem, który będzie zawierał olbrzymie ilości informacji o obywatelach i będzie prostszy do inwigilacji i sabotażu niż szereg zdecentralizowanych systemów, do których urzędnicy i tak mieli dostęp dzięki prawidłowym ścieżkom administracyjnym.

W rzeczywistości Centralna ewidencja może być fundamentem pod wprowadzenie nowych podatków. Kolejnym krokiem, otwarcie rozważanym w debacie publicznej, jest wprowadzenie wyższej stawki podatku od nieruchomości dla pustych mieszkań. Aby uniknąć dodatkowego obciążenia, właściciele mieliby zostać zmuszeni do zasiedlenia lokalu, jego sprzedaży lub wynajmu, w tym poprzez społeczne agencje najmu. Choć rząd deklaruje, że wyższy podatek nie jest jeszcze przedmiotem formalnych prac legislacyjnych, sama konstrukcja ewidencji jednoznacznie wskazuje kierunek dalszych działań. W efekcie państwo zmierza w stronę systemu, w którym prywatni właściciele mieszkań zostaną objęci obowiązkiem raportowania, stałą kontrolą administracyjną oraz potencjalną presją fiskalną - podkreśla Paweł Usiądek.

A na końcu kataster?

Do diagnozy powyższej dodajmy ostateczną konkluzję: w tak zarysowanych planach rząd buduje wszystkie narzędzia dzięki który możliwe będzie szybkie wprowadzenie… powszechnego podatku katastralnego.

Czy kataster, choć obecny rząd na razie dementuje plany jego wprowadzenia, może pojawić się szybciej, niż myślimy?

Krzysztof Kotowski

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Zagraniczny kapitał zainteresowany polskimi obligacjami

Prezent Tuska: od dziś biznes płaci 40 proc. więcej za drogi

Senator Bierecki: bardzo niepokojące informacje o KSeF

»»Zatrważające dane! Liczba ludności Polski kurczy się dramatycznie! – oglądaj „Piatkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych