Donald Trump wzywa inne państwa do eskorty tankowców
Wysoki poziom nerwowości na rynkach obrazuje utrzymujący się poziom indeksu zmienności VIX, który wynosi 27,19. Kontrakty futures na europejskie i amerykańskie indeksy w przeważającej większości świecą się na zielono, wskazując na potencjalnie dobre otwarcie rynku kasowego.
Podczas piątkowej sesji obserwowaliśmy wyprzedaż światowych indeksów akcyjnych. W Europie największym przegranym okazał się paryski CAC, który osłabił się o 0,91 proc. Podobnym przebiegiem handlu wykazał się indeks giełdy we Frankfurcie, DAX zamknął się słabszy o 0,60 proc. Przez dużą część sesji na plusie znajdował się szwajcarski SMI, jednak finalnie zakończył dzień na nieznacznym minusie (-0,02 proc.). Podaż przeważała również we Włoszech (FTSE MiB: -0,31 proc.) oraz w Anglii (FTSE100: -0,43 proc.). Najważniejszy europejski indeks STOXX zakończył piątek słabszy o 0,50 proc..
Przed weekendem nastroje były słabe również na krajowym podwórku. W tym samym stopniu (-0,51 proc.) wyprzedane zostały indeks szerokiego rynku WIG oraz składający się z polskich blue chipów WIG20. Na 20 komponentów najpopularniejszego polskiego indeksu na wartości straciło 11, najsilniej tracił Budimex, który osłabił się o 4,09 proc.. Inwestorzy nie byli również zainteresowani najmniejszymi polskimi spółkami, sWIG80 przez całą sesję utrzymywał się poniżej kreski, finalnie zakończył handel słabszy o 0,38 proc.. Rodzynkiem okazała się druga linia krajowych spółek, indeks mWIG40 umocnił się w końcówce, zamykając się na niewielkim plusie 0,04 proc..
Mało optymistyczne doniesienia z regionu Zatoki Perskiej przełożyły się na wyprzedaż aktywów ryzykownych przez amerykańskich inwestorów. Piątek był kontynuacją wyprzedaży w sektorze technologicznym, Nasdaq Composite osłabił się o 0,93 proc.. Indeks szerokiego rynku S&P500, pomimo optymistycznego otwarcia, finalnie zamknął się pod kreską słabszy o 0,61 proc.. Piątek okazał się kolejnym dniem wyprzedaży dla amerykańskich small capów składających się na Russell2000 (-0,36 proc.). Od spadków nie uchronił się również przemysłowy Dow Jones, który zamknął dzień na minusie (-0,26 proc.).
Goldman Sachs zaktualizował założenia w swoich fundamentalnych modelach wyceny ropy, zwiększając skalę zakłóceń w scenariuszu bazowym. Bank zakłada obecnie spadek przepływów przez Cieśninę Ormuz do ok. 10 proc. normy przez 21 dni (wcześniej 10 dni), po czym nastąpi ok. 30 dni stopniowej odbudowy podaży. Według szacunków eksport ropy z krajów Zatoki Perskiej spadł o ok. 16,2 mln baryłek dziennie względem poziomu sprzed konfliktu. W efekcie Goldman podniósł prognozy cen na IV kwartał 2026 r. do 71 USD/bbl dla Brent (z 66) oraz 67 USD/bbl dla WTI (z 62).
Podczas weekendu Donald Trump wezwał ok. siedem państw do wysłania swoich okrętów wojennych w region Zatoki Perskiej i utworzenia koalicji mającej na celu eskortowanie tankowców przez Cieśninę Ormuz. Biały Dom argumentuje, że największymi beneficjentami otwartego szlaku są państwa azjatyckie, ponad 80 proc. irańskiej ropy i innych surowców energetycznych eksportowane jest do Chin. Jak dotąd żadne z potencjalnych państw nie zadeklarowało udziału w koalicji. Ceny ropy pozostają wysokie (WTI: ok. 97 USD za baryłkę).
Poranne spojrzenie na rynki azjatyckie przynosi mieszany obraz. Najsilniej umocnił się indeks giełdy w Hongkongu (Hang Seng: +1,48 proc.), wyraźnie zyskuje także południowokoreański KOSPI (+1,31 proc.). Indeks kontynentalnych Chin Shanghai Composite znajduje się pod kreską (-0,36 proc.). Brak zdecydowania obserwujemy w Indiach, na półtorej godziny przed otwarciem notowań w Europie Sensex pozostaje w okolicach zera, a Nifty umacnia się o symboliczne 0,03 proc. Pesymizm uwidocznił się na japońskich indeksach, na moment pisania komentarza Nikkei225 traci 0,18 proc., a TOPIX 0,43 proc..
Wysoki poziom nerwowości na rynkach obrazuje utrzymujący się poziom indeksu zmienności VIX, który wynosi 27,19. Kontrakty futures na europejskie i amerykańskie indeksy w przeważającej większości świecą się na zielono, wskazując na potencjalnie dobre otwarcie rynku kasowego.
Michał Poleszczuk, Analityk, Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.