Lokomotywa do kasacji! Kilkanaście milionów strat
Straty PKP Intercity po katastrofie kolejowej w Sokolnikach Suchych wynoszą na ten moment kilkanaście milionów złotych - poinformował członek zarządu spółki Adam Wawrzyniak. Do kasacji trafi lokomotywa oraz co najmniej dwa wagony. Łączna kwota szkód jest nadal szacowana.
W środę, 9 września, w Sokolnikach Suchych (woj. mazowieckie) w wyniku zderzenia pociągu z ciężarówką zginęła pasażerka składu, byli też ranni, w tym maszynista pociągu. Jak informowały PKP PLK, ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca ciężarówki zignorował czerwone pulsujące światła ostrzegawcze i nie zatrzymał się przed przejazdem, naruszając przepisy ruchu drogowego.
»» O katastrofie kolejowej na przejeździe na Mazowszu czytaj tutaj:
Fatalna seria: znów na przejeździe pociąg uderza w ciężarówkę
Maszyniści spowolnią pociągi - będą spóźnienia!
Członek zarządu PKP Intercity Adam Wawrzyniak powiedział w środę dziennikarzom, że po katastrofie lokomotywa i dwa wagony trafią do kasacji.
Lokomotywa niestety jest w takim stanie, że zostanie skasowana na miejscu. Nie możemy jej nawet po torach bezpiecznie sprowadzić do naszych zapleczy technicznych. To samo dotyczy dwóch wagonów, które brały udział w tym zdarzeniu - powiedział.
Wskazał, że cztery wagony zostały wkolejone i są obecnie transportowane do zakładu PKP Intercity Remtrak, gdzie odbędzie się ich dalsza kwalifikacja.
„Na tę chwilę nie jesteśmy pewni, czy wszystkie cztery wagony wrócą do ruchu. Prawdopodobnie z tych czterech wagonów któreś będą musiały ulec kasacji. Stan zniszczenia podwozia, odkształceń jest bardzo duży. To są bardzo poważne uszkodzenia. Jeżeli te wagony nie przejdą kwalifikacji technicznej, to ze względu bezpieczeństwa będą musiały zostać wyłączone już na zawsze z eksploatacji i skasowane” - dodał.
Straty finansowe: co najmniej kilkanaście milionów złotych
Dopytywany o straty finansowe przewoźnika wynikające z katastrofy Wawrzyniak wskazał, że w tej chwili jest to kilkanaście milionów złotych. - Ale my te straty dopiero liczymy - powiedział. Dodał, że część taboru nie została jeszcze zakwalifikowany, nie wiadomo, czy cztery wagony będą kasowane, czy naprawiane.
Podkreślił jednocześnie, że mimo strat przewoźnik nie planuje ograniczać swojej oferty przewozowej.
Zdarzenie uszczupliło nasz park taborowy, uszczupliła się nieco nasza rezerwa, natomiast w ramach istniejących kontraktów będziemy odbierali kolejne zmodernizowane wagony, więc będzie ich stale przybywać – przekazał.
Dodał, że przewoźnik posiada obecnie blisko 1,7 tys. wagonów.
Polskie Linie Kolejowe informowały w ub. tygodniu, że straty po stronie infrastruktury kolejowej zostały oszacowane na ok. 3 mln zł. Uszkodzeniu uległy m.in. sieć trakcyjna ze słupami, tory oraz podkłady.
We wtorek na odcinku linii kolejowej 22, na którym doszło do wypadku, przywrócono ruch pociągów w obu kierunkach.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Lewy beton zalewa polskie budowy. SENT nie pomoże
Herbert Gabryś: Nie wolno odejść od węgla
Inflacja – ostatnia nadzieja Tuska
»»Będzie kryzys naftowy? – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.