Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Doradca prezydenta Dudy o kryzysie UE: "Polska może wykorzystać tę sytuację, żeby skonsolidować swoje położenie i zwiększyć pole podmiotowości w aspekcie, który jest dla nas kluczowy w pakietowym połączeniu polityki UE i NATO"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 12 stycznia 2016, 14:14

  • 0
  • Powiększ tekst

Kryzys Unii Europejskiej Polska może wykorzystać dla działań na rzecz uelastycznienia stanowiska części państw NATO ws. większego zaangażowania państw paktu na jego wschodniej flance - ocenił dziś doradca społeczny Prezydenta RP, socjolog prof. Andrzej Zybertowicz.

Jak podkreślił Zybertowicz prezydent Andrzej Duda będzie prowadził w tym zakresie aktywną politykę, m.in. podczas serii wizyt w państwach NATO poprzedzających zbliżający się szczyt w Warszawie.

Zybertowicz brał we wtorek udział w debacie nt. zagrożeń dla Polski wynikających z kryzysu imigracyjnego, którą zorganizowała Wyższa Szkoła Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Odpowiadał tam m.in. na pytanie o przyszłość UE - wobec jej obecnych problemów i uwarunkowań związanych np. z kryzysem migracyjnym, problemami ekonomicznymi części państw czy nastrojami antyunijnymi.

Socjolog zaznaczył, że nie jest pod tym względem pesymistą, odwołując się do wtorkowego wystąpienie przewodniczącego Europejskiej Partii Zielonych, niemieckiego polityka Reinharda Buetikofera. Jak cytował, Buetikofer ostrzegł w nim swoich niemieckich kolegów przed "nieodpowiednim tonem" w kontaktach z polskimi politykami oraz przed okazywaniem Polakom "butnej postawy".

Doradca prezydenta uznał, że ci europejscy politycy, którzy "myślą parę kroków dalej" dostrzegli, że w sytuacji gdy UE grożą m.in. grexit oraz brexit, "może okazać się, że Polska, jako szósty co do wielkości kraj Unii będzie języczkiem u wagi, od którego będzie zależała zdolność tego projektu do przetrwania". Zybertowicz ocenił, że jest tu dobra wiadomość i zła. Jak dodał zła jest taka, że Unia jest w poważnym kryzysie, który może narastać, a dobra - że z każdego zagrożenia można wyciągnąć korzyści.

"Polska może wykorzystać tę sytuację, żeby skonsolidować swoje położenie i zwiększyć pole podmiotowości w aspekcie, który jest dla nas kluczowy w pakietowym połączeniu polityki UE i NATO: wykorzystać kryzys Unii, żeby te państwa UE, które przeciwstawiają się większemu zaangażowaniu NATO we wschodniej flance, które to zaangażowanie (może) mieć różne postacie, zdecydowały się na bardziej elastyczne podejście" - ocenił socjolog.

Zybertowicz przypomniał, że Niemcy są bardzo zaangażowani - jako kraj i pewna kultura - w projekt unijny. Z różnych powodów, m.in. wobec powiązań biznesowych z Rosją, przeciwstawiali się jednak głębszemu zaangażowaniu NATO na wschodniej flance.

"Ale sądzę, że paradoksalnie coś, co jest kryzysem - bo rozpad UE nie jest czymś, czego Polska powinna oczekiwać - może stworzyć szansę na umocnienie polskiego bezpieczeństwa: z jednej strony na powrót do projektu do Europy ojczyzn, czyli organizmu, gdzie działa wolny rynek, swobodny przepływ informacji, ludzi itd., ale biurokracja unijna nie ingeruje zbyt głęboko w funkcjonowanie władz poszczególnych państwa, a z drugiej strony na wzmocnienie parasola nad tą Europą ojczyzn ze strony NATO" - wskazał doradca prezydenta.

Podkreślił, że patrzy na ten kryzys - i sądzi, że podobnie patrzy jego mocodawca, prezydent Andrzej Duda, który w najbliższych miesiącach przed szczytem NATO odbędzie serię wizyt zagranicznych - jako na sytuację wymagającą aktywnej polityki, w której "będziemy wychodzili naprzód jako państwo".

Prof. Andrzej Zybertowicz jest socjologiem, kierownikiem Zakładu Interesów Grupowych działającego w strukturach Instytutu Socjologii Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Pełni funkcje doradcy społecznego Prezydenta RP oraz doradcy Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W grudniu ub. roku został członkiem Rady Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.(PAP)

Powiązane tematy

Komentarze