Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Będą kolejne zwolnienia pracowników - tym razem w Zachemie. Resort skarbu chce interweniować

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 18 lutego 2013, 10:56

  • Powiększ tekst

Koncern chemiczny Ciech będzie koncentrować się na produkcji sody, a należące do niego spółki działające w innych obszarach będą sprzedawane. Jedna z nich, Zakłady Chemiczne Zachem, znalazł tymczasowego inwestora, niemiecką firmę BASF. W najbliższym czasie zwolnienia w Zachemie są jednak nie do uniknięcia – ostrzega Rafał Baniak, wiceminister skarbu państwa.

"Mamy świadomość tego, że ta sytuacja dotyka wielu ludzi w regionie, gdzie już dzisiaj mamy do czynienia z wysokim bezrobociem, dlatego rolą państwa jest to, żeby poszukiwać inwestorów, niekoniecznie z branży chemicznej, którzy byliby skłonni tworzyć nowe miejsca pracy w woj. kujawsko-pomorskim" – mówi Rafał Baniak.

Wiceminister skarbu państwa zapowiada, że zaangażowane w to są również Agencja Rozwoju Przemysłu oraz Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Według niego bydgoski Zachem, który od 2006 r. w 97,44 proc. należy do grupy Ciech, obecnie nie ma szans na rentowność. Ani właściciel, ani budżet państwa nie mogą dopłacać do działalności zakładów oferujących półprodukty chemiczne, głównie toluenodiizocyjanian (TDI), epichlorohydrynę (EPI) oraz kwas solny.

"Udało się pozyskać partnera biznesowego na najbliższy czas. Jest to firma BASF. Natomiast mamy świadomość tego, że jest to z punktu widzenia społecznego rozwiązanie doraźne – twierdzi Rafał Baniak.

W wyniku koncentracji BASF Polska przejmie od Ciechu i Zachemu aktywa związane z produkcją TDI (toluilenodiizocyjanianu). 12 lutego na transakcję wartą ok. 180 mln zł zgodę wyraził Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

W najbliższym czasie problemem dla spółki będzie niewątpliwie postępowanie arbitrażowe z Air Products. Amerykańska firma domaga się odszkodowania za, według niej, niezgodne z prawem zerwanie przez Zachem umowy na dostawę aminy. Spór toczy się o prawie 100 mln dolarów. Wiceminister skarbu nie chce komentować postępowania przeciwko Zachemowi.

"To już jest wynik jego relacji biznesowych i jego ewentualnych roszczeń czy postępowań wobec arbitrażu czy konkretnych sądów. Nie chciałbym, żeby państwo ingerowało wprost w te decyzje, które są wciąż decyzjami biznesowymi" – komentuje Rafał Baniak.

(Agencja Informacyjna Newseria)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych