Informacje

Dziś Moody’s i Fitch wystawią rating Polsce. Osłabienie złotego nie pomoże polskim przedsiębiorcom

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 13 stycznia 2017
  • 13:46
  • 0
  • Tagi: agencje ratingowe finanse gospodarka rating Polski waluty złotówka
  • Powiększ tekst

Dwie z trzech najważniejszych agencji ratingowych podejmą decyzję w sprawie oceny wiarygodności Polski. Zaplanowana na dzisiejszy wieczór decyzja wpisuje się w szereg wydarzeń, które przy obecnych zawirowaniach na światowym rynku walutowym mogą narazić przedsiębiorców na ryzyko kursowe, a w konsekwencji na straty.

Słaby złoty to dla importerów niższa marża i wysokie koszty. Koniec roku pokazał z kolei umocnienie najpopularniejszych par walutowych: dolara i euro. Handel zagraniczny bez należytych zabezpieczeń a co za tym idzie bez odpowiedniej przewidywalności, stawia polskie małe i średnie firmy w sytuacji kiedy każdy skok bądź osłabienie waluty może realnie decydować o ich pozycji na rynku.

Dane GUS po dziesięciu miesiącach 2016 r. pokazują, że w okresie od stycznia do października 2016 r. polski eksport zwiększył się o 0,8 proc. (do 150,9 mld euro), a import spadł o 0,8 proc. (do 146,5 mld). Korzystnie kształtuje się saldo obrotów, gdzie po 10 miesiącach 2016 r. osiągnęło 4,4 mld euro, czyli poziom 2-krotnie wyższy niż przed rokiem. W ujęciu geograficznym na takie wyniki złożyły się z jednej strony wyhamowanie obrotów z krajami Unii Europejskiej, z drugiej zaś zmniejszenie wymiany z rynkami wschodzącymi. Obserwowany od początku roku 2016 trend ożywienia sprzedaży na pozaunijne rynki rozwinięte został utrzymany. Po 10 miesiącach br. sprzedaż ta zwiększyła się o 5,4 proc.

Mimo, że ryzyko kursowe można skutecznie ograniczyć stosując odpowiednie instrumenty zabezpieczające, dzisiaj wciąż niewielu przedsiębiorców korzysta z takiej możliwości ­– obserwuje międzynarodowa instytucja płatnicza Ebury specjalizująca się w tym obszarze.

Wiele z tych firm nie zdaje sobie sprawy z możliwości jakie ma do dyspozycji. Najlepszym przykładem mogą być transakcje terminowe forward, dzięki którym możemy w danym momencie, kiedy podejmujemy decyzję biznesową, być pewni, po jakim kursie nastąpi rozliczenie w przyszłości. To skutecznie zabezpiecza marże, a co za tym idzie zwiększa efektywność całego biznesu w długim terminie – przekonuje Jakub Makurat, Dyrektor Generalny Ebury Polska.

Kluczowy dla Polski obszar rynków eksportowych stanowią nadal państwa członkowskie Unii Europejskiej, jednak co raz częściej polscy przedsiębiorcy są aktywni na dalej położonych rynkach, takich jak Chiny. Raport Ministerstwa Rozwoju dotyczący handlu zagranicznego Polski wyraźnie wskazuje, że na przestrzeni ostatnich 16 lat struktura geograficzna obrotów polskiego handlu uległa zmianie, w tym znacząco wzrósł eksport oraz import do Chin. Do najważniejszych polskich towarów eksportowanych do tego azjatyckiego kraju zalicza się m.in. miedź i wyroby z miedzi, meble, czekoladę i wyroby cukiernicze, akcesoria i części samochodowe czy produkty rolno-spożywcze*.

Większość polskich firm współpracujących z kontrahentami z Chin rozlicza się głównie w dolarach amerykańskich. Wymiana lokalnej waluty na dolara naraża jednak obie strony na ryzyko kursowe. Można je zminimalizować jeśli przedsiębiorca zdecyduje się na rozliczanie transakcji bezpośrednio w ich rodzimej walucie.

W Polsce wciąż wiele banków nie umożliwia przedsiębiorcom realizacji takich transakcji stosując wysokie spready i opłaty transakcyjne. Między innymi z tego względu, mało kto w ogóle rozważa rozliczanie się w rodzimej walucie swojego kontrahenta – dodaje Jakub Makurat.

Polskim przedsiębiorcom brak zarówno wiedzy jak i doświadczenia w rozliczaniu się w innych walutach niż tylko dolar czy euro. Jak obserwuje Ebury, sytuacja powoli zmienia się na lepsze.

Dużo rozmawiamy z przedsiębiorcami, staramy się im uświadomić jakie mają możliwości i jak mogą zarządzić ryzykiem kursowym, które jest nieodłącznym elementem międzynarodowego handlu. Jednym ze sposobów jest rozliczanie się bezpośrednio w walucie, w której kupują lub sprzedają towar – wyjaśnia Jakub Makurat. – Rozliczenia w lokalnej walucie są siłą przetargową dla przedsiębiorcy i pomagają wynegocjować korzystniejsze warunki handlu z kontrahentem. Sprzyjają też wzrostowi konkurencyjności na rynku – dodaje.

Umiejętne zarządzanie ryzykiem kursowym to jedna z podstaw biznesu eksportowego, szczególnie na rynkach perspektywicznych dla polskich przedsiębiorców jakim są m.in. Chiny.

Komentarze