Informacje

Nagrania z Wuhan / autor: oprac. wł. z Twitter
Nagrania z Wuhan / autor: oprac. wł. z Twitter

Nagrania i tak wypływają z Chin. Ludzie padają jak muchy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 27 stycznia 2020, 11:59

    Aktualizacja · 28 stycznia 2020, 08:35

  • 11
  • Tagi: Chiny choroba epidemia gospodarka koronawirus USA zdrowie
  • Powiększ tekst

Tych nagrań nie udało się przejąć i upilnować chińskim służbom. Miały one aresztować publikujących podobne nagrania obywateli za rozsiewanie plotek. Na nagraniach ludzie mdleją na ulicach, a stroje ekip medycznych przekonująco wskazują na to, że omdlenia maja związek z koronawirusem

Kwestia koronawirusa jest globalnym tematem numer 1. Nic dziwnego, bowiem z Chin przepływają do opinii publicznej coraz bardziej niepokojące informacje.

CZYTAJ TAKŻE: „Zarażona osoba może przekazać wirus 14 kolejnym!”

Liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80 a osób zarażonych do 2.744. W ciągu ostatnich 24 godzin potwierdzono 769 nowych przypadków zachorowań - poinformowała w poniedziałek chińska Narodowa Komisja Zdrowia. Potwierdzono również pięć przypadków zachorowań w Hongkongu i dwa w Makao. Niewielkie liczby zachorowań stwierdzono w Tajlandii, na Tajwanie, w Japonii, Korei Południowej, USA, Wietnamie, Singapurze, Malezji, Nepalu, Francji i Australii. W Tajlandii wykryto w niedzielę trzy nowe przypadki a po jednym na Tajwanie, w Singapurze i Korei Południowej. W Stanach Zjednoczonych potwierdzone przypadki zachorowań zarejestrowano w stanie Waszyngton, Chicago, południowej Kalifornii i w Arizonie.

CZYTAJ KONIECZNIE: Skąd ten wirus? Czemu wszyscy milczą o tym laboratorium?

Sam prezydent Chin określił sytuację jako „poważną” i nakazał rządowi podjęcie działań na rzecz blokowania podróży do zarażonych rejonów, a także zgromadzeń publicznych.

Jednak suche dane i deklaracje władz nie przedstawiają pełnego obrazu sytuacji - ten ujawnia nam się dopiero wraz z nagraniami z Chin, które wyciekły, mimo wysiłku cenzorów, do sieci.

Na nagraniach widać mdlejących ludzi i szpitalne sale pełne chorych. Trudno jednoznacznie ocenić na ile są to prawdziwe filmiki (choć wyglądają dość wiarygodnie, biorąc pod uwagę poprawny ruch drogowy a także noworoczne ozdoby), jednak z pewnością są ciekawym elementem informacyjnym.

Sami użytkownicy Twittera piszą o nawet 10 miastach objętych kwarantanną i 33 milionach obywateli.

Także stacje telewizyjne jak choćby Al Jazeera udostępniają te informacje.

Jak skomentował sprawę jeden z twitterowiczów:

Mówi się o 17 ofiarach, ale w kraju komunistycznym takim jak Chiny to może być i nawet 17 000

Czy światu grozi straszliwa, globalna epidemia? A może ujęcia są całkowitą fałszywką i dezinformacją?

A jak Państwo oceniają wiarygodność nagrań?

PAP/ Twitter/ Terrence Daniels/ Al Jazeera English/ as/

Komentarze