Opinie

Fot.Yochim/sxc.hu
Fot.Yochim/sxc.hu

Rząd zabrał pieniądze ubezpieczonym i straszy długiem

Małgorzata Dygas

Małgorzata Dygas

Dziennikarka i publicystka "Gazety Bankowej"

  • Opublikowano: 19 lutego 2014, 16:52

    Aktualizacja: 20 lutego 2014, 09:38

  • 15
  • Powiększ tekst

Każdy uczestnik nowego systemu emerytalnego został ograbiony przez obecny rząd z 51,50 proc. uciułanych pieniędzy. Demontażowi II filara przygląda się Trybunał Konstytucyjny. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że trzeba będzie zwrócić ubezpieczonym zabrane pieniądze. Już teraz premier i jego ministrowie straszą Polaków nowymi sankcjami finansowymi.

Jan V. Rostowski, były minister finansów, jeszcze pod koniec 2013 roku obiecywał niemal eldorado budżetowe po reformie tzw. II filara systemu emerytalnego. 3 lutego br. 153,15 mld zł zostało przetransferowane z kapitałowej części systemu emerytalnego do ZUS-u w formie obligacji gwarantowanych przez Skarb Państwa. I jak przypuszczali eksperci Trybunał Konstytucyjny może uznać za niezgodną z Konstytucją RP ustawę z dnia 6 grudnia 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych.

Ponad 70 zmian w przepisach dotyczących otwartych funduszy emerytalnych (OFE) budzi wątpliwości konstytucyjne. Takie wnioski wynikają z raportu oceny zgodności z Konstytucją RP ustawy z 6 grudnia 2013 roku. Raport został przygotowany przez kancelarię Domański Zakrzewski Palinka s.k. na zlecenie Konfederacji „Lewiatan”. Przedstawiciele „Lewiatana” zapowiedzieli, że skierują do Trybunału Konstytucyjnego wniosek z zapytaniami dotyczącymi wspomnianej ustawy. Ów wniosek będzie on dotyczył wątpliwości prawnych, które nie zostały podjęte we wniosku Prezydenta RP. Jeremi Mordasewicz, ekspert „Lewiatana” poinformował, że zapytanie do TK zostanie wystosowane na początku marca.

Dwa różne światy

Twórcy demontażu kapitałowej części systemu emerytalnego z MF i MPiPS są przekonani, że wprowadzone zmiany w tzw. II filarze są zgodne z Konstytucją RP. Jednak coraz więcej autorytetów ma odmienny pogląd. Prof. Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego zwrócił się do premiera Tuska z wnioskiem o informację, jakie koszty poniósłby budżet w razie stwierdzenia niekonstytucyjności zapisów ustawy o zmianach w OFE. Prezes TK chce wiedzieć, jakie nieprzewidziane koszty w ustawie budżetowej generowałby wyrok wskazujący na niezgodność ustawy z 6 grudnia ub.r. z naszą konstytucją. Rząd Tuska ma udzielić odpowiedzi w ciągu dwóch miesięcy.

Premier poinformował, że TK otrzyma symulację kosztów ewentualnego zakwestionowania zgodności z konstytucją ustawy o zmianach w OFE. " W naszej ocenie wszystko jest zgodne z Konstytucją RP, ale symulujemy sytuację, gdyby był inny werdykt i symulacja tych kosztów będzie przedstawiona Trybunałowi" - powiedział premier. Władysław Kosiniak-Kamysz, MPiPS zapowiedział, że odpowiedź dla TK zostanie przygotowana w porozumieniu z MF.

Prezydent w roli „strażnika prawa”

Sama ustawa wprowadzająca drastyczne zmiany w tzw. II filarze (OFE), tryb jej procedowania i akceptacja Prezydenta RP budziła wielkie zdziwienie ekspertów, ekonomistów. Pod presją społeczną Prezydent Komorowski skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Prezydent RP wnioskował do TK „o zbadanie zgodności z konstytucją niektórych przepisów ustawy”. I do dziwo – nie było tam zapytania o zgodność z Konstytucją RP - zasadności zabrania członkom OFE ich pieniędzy ulokowanych w obligacjach gwarantowanych przez SP i przekazania ich do ZUS-u, a na kontach ubezpieczonych dokonania zapisu księgowego wytransferowanych pieniędzy.

Prezydent RP skierował zapytanie o zbadanie zgodności z naszym prawem: zakazu inwestowania OFE w papiery wartościowe emitowane lub gwarantowane przez Skarb Państwa; nakazu inwestowania bardzo dużej części środków zgromadzonych w OFE w akcje w powiązaniu m.in. z usunięciem przepisów gwarantujących ubezpieczonym w OFE minimalną stopę zwrotu z inwestycji; zakazu reklamy OFE i kary za jej naruszenie. Kancelaria Prezydenta podkreśla, że Prezydent zaskarżył poszczególne regulacje ustawy ze względu „Na wątpliwości co do ich zgodności z następującymi zasadami konstytucyjnymi: zaufania do państwa i stanowionego prawa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, ochrony interesów w toku, wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji”.

Ministerstwo Finansów już straszy poszkodowanych

„Cofnięcie zmian dotyczących OFE oznaczałoby wzrost w 2014 roku długu publicznego o blisko 146 mld zł” - poinformowała w piątek PAP Izabela Leszczyna, wiceminister finansów. Jej zdaniem konieczne byłoby wówczas drastyczne zacieśnienie polityki fiskalnej – cytuje PAP. „Brak reformy emerytalnej, a zatem jej cofnięcie, skutkowałby wzrostem w 2014 roku państwowego długu publicznego o około 146 mld zł, tj. 8,5 proc. PKB w stosunku do poziomu zakładanego w „Strategii zarządzania długiem sektora finansów publicznych na lata 2014-2017”, przyjętej przez Radę Ministrów we wrześniu ubiegłego roku” - poinformowała Izabela Leszczyna w odpowiedzi na pytanie o konsekwencje ewentualnego niekorzystnego dla rządu rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy dotyczącej OFE. "Taki poziom państwowego długu publicznego skutkowałby uruchomieniem procedur ostrożnościowych i sanacyjnych zapisanych w ustawie o finansach publicznych, a to oznaczałoby konieczność drastycznego zacieśnienia polityki fiskalnej, co miałoby negatywny wpływ na wzrost gospodarczy" - dodała wiceminister.

NIK podjął działania

„Będziemy badać, czy cała ta operacja przeniesienia obligacji gwarantowanych przez SP do ZUS-u nie wpłynie na sprawność wypłaty rent i emerytur” - poinformował Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. Informacja pokontrolna ma zostać przedstawiona w maju. NIK podała, że kontrolą objęte zostaną główne obszary działalności ZUS m.in. działania w związku z przygotowaniami do przejęcia nowych obowiązków wynikających z reformy systemu emerytalnego. NIK sprawdzi w tym obszarze „dostosowanie organizacyjne, zapewnienie odpowiednich kadr, posiadanie niezbędnej infrastruktury technicznej oraz zidentyfikowanie i monitorowanie możliwości wystąpienia negatywnych zjawisk w trakcie wdrażania ustawy” – czytamy w komunikacie NIK.

Izba sprawdzi także, czy z odpowiednim wyprzedzeniem podjęto niezbędne kroki w celu dostosowania dotychczas użytkowanych systemów informatycznych; czy skutecznie, wydajnie i oszczędnie wydatkowano środki publiczne w celu przygotowania ZUS do wykonywania nowych zadań; czy prawidłowo realizowano zadania wynikające ze zmian w systemie emerytalnym, w tym: przejęcie środków z OFE, informowanie OFE o obowiązku przekazywania środków zgromadzonych na rachunkach członków OFE ubiegających się o przyznanie emerytury kapitałowej.

NIK przyjrzy się także udziałowi ZUS w pracach nad zmianami do ustawy oraz temu, w jaki sposób reforma systemu emerytalnego będzie oddziaływać na wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych, a także na płynność finansową Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Prezes NIK nie wyklucza rozszerzenia kontroli o oddziały ZUS w zakresie technicznego wykonania postanowień ustawy o przejęciu przez ZUS środków OFE. Decyzja o ewentualnej kontroli w oddziałach ZUS zostanie podjęta po zrealizowaniu wstępnych badań w Centrali ZUS.

ZUS na wprowadzenie niezbędnych zmian, wynikających z reformy systemu emerytalnego, w planie finansowym na 2014 roku zapewnił sobie 80 mln zł. NIK zbada zasadność wydatkowania takiej kwoty ze środków publicznych.

 

 

 

 

 

 

-----------------------------------------------------------------------

-----------------------------------------------------------------------

Kup książkę wSklepiku.pl!

"Walka o fabrykę gwoździ"

Walka o fabrykę gwoździ

 

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze