Opinie

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Banki: zaufanie w czasach kryzysu

Stanisław Koczot

Stanisław Koczot

zastępca Redaktora Naczelnego "Gazety Bankowej", Dziennikarz Ekonomiczny 2023 - laureat nagrody głównej XXI edycji konkursu im. Władysława Grabskiego, organizowanego przez Narodowy Bank Polski

  • Opublikowano: 24 marca 2020, 17:30

  • Powiększ tekst

Banki będą musiały zmierzyć się ze wstrzymaniem spłat od swoich kontrahentów, czy chcą tego czy nie. Kryzys wymusza na firmach wprowadzenie w życie nadzwyczajnych zasad współpracy z instytucjami finansowymi.

Tak zrobił ostatnio CCC, który zapowiedział złożenie wniosku o odroczenie spłat z tytułu zadłużenia, wymagalnego od 23 marca do 22 czerwca 2020 roku. Firma wstrzymała też spłatę 20 mln zł na rzecz dostawców usług faktoringowych. CCC powołuje się na stanowisko Związku Banków Polskich, dotyczące działań pomocowych w związku z pandemią koronawirusa COVID 19, a także na siłą wyższą.

Skala problemu, z jakim będzie musiał zmierzyć się cały sektor bankowy, może być bardzo duża. Kwoty, które trzeba będzie prolongować, mogą być olbrzymie, idące w setki, o ile nie w miliardy złotych. Oczywiście, niektóre sporne kwestie będzie musiał rozstrzygać sąd, bo nie każda utrata zysków, nawet jeżeli miała miejsce w czasach epidemii, może być uznana za efekt siły wyższej. Będzie zapewne liczył się m.in. czas zawarcia umowy, a także środki, jakie przedsiębiorca mógł podjąć, by zminimalizować straty. Niezależnie jednak od tego, czy banki będą bez zastrzeżeń akceptowały argumentację siły wyższej, czy raczej będą szukały dziury w całym, i tak będą musiały zawiązywać potężne rezerwy. Wyniki finansowe sektora w najbliższym kwartale zapewne nie będą najlepsze.

Najbliższe miesiące będą również istotne ze względu na wzajemne relacje między bankami a biznesem. Czy sektor finansowy będzie w stanie nawiązać z nim dialog, nie popsuć sobie relacji? Na ile banki wczują się w sytuację polskich przedsiębiorców i postarają się razem z nimi rozwiązać problemy? Epidemia to czas próby dla całego sektora finansowego, nie tylko pod względem dbałości o wyniki finansowe. Poprzednie kryzysy mocno nadszarpnęły zaufanie biznesu do sektora finansowego, i skutki tych rozczarowań były widoczne przez wiele lat.

Z obecnej próby firmy i banki mogą wyjść obronna ręką, nawet jeżeli przez jakiś czas trzeba będzie zrezygnować z zysków. Jeżeli biznes w czasach epidemii utrzyma, a nawet zwiększy zaufanie do branży finansowej, odrodzenie po kryzysie może być naprawdę szybkie.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych