Nowa Zelandia dołącza do klubu "jastrzębi"
Chociaż w ostatnich dniach potaniała ropa, to jednak „jastrzębie napięcia” w bankach centralnych są coraz bardziej widoczne. W nocy zakończyło się posiedzenie RBNZ, gdzie o utrzymaniu stóp na poziomie 2,25 proc. finalnie zdecydował głos prezes Anny Breman. Sam komunikat wybrzmiał jednak wyraźnie „jastrzębio”
Memorandum pokojowe dające szanse na deeskalację na Bliskim Wschodzie podobno wciąż jest na stole i w dużej mierze jest uzgodnione, chociaż w nocy miały miejsce kolejne prowokacje pomiędzy Iranem, a USA. Notowania kontraktów na ropę naftową wymazały jednak wczorajsze odbicie - w środę rano futures na WTI jest handlowany przy 91 USD. Optymizm widoczny jest też na giełdach w Azji, czy Europie. W górę idą kontrakty na amerykańskie indeksy. Rynek zdaje się zakładać, że w ciągu najbliższych godzin dojdzie do podpisania memorandum, po którym strony usiądą do żmudnych 60-dniowych negocjacji. Otwarta wojna nie jest w interesie ani Iranu, ani USA. Kluczowe jest jednak to, jak szybko zostanie otwarta Cieśnina Ormuz - ostatnie spekulacje mówiły o 30-dniowym okresie, który jest konieczny m.in. do rozminowania akwenu.
Tymczasem chociaż w ostatnich dniach potaniała ropa, to jednak „jastrzębie napięcia” w bankach centralnych są coraz bardziej widoczne. W nocy zakończyło się posiedzenie RBNZ, gdzie o utrzymaniu stóp na poziomie 2,25 proc. finalnie zdecydował głos prezes Anny Breman. Sam komunikat wybrzmiał jednak wyraźnie „jastrzębio” - podwyżki stóp będą konieczne, na co wskazuje też zaktualizowana ścieżka OCR - poziom 3,0 proc. ma zostać osiągnięty już w I kwartale 2027 r., wobec scenariusza końca 2028 r., jaki był prognozowany jeszcze w lutym. Wpływ na to ma spodziewany skok inflacji - aż do 4,3 proc. w tym roku. W efekcie NZD jest dzisiaj najsilniejszą walutą w zestawieniach, a dość ciekawym crossem dzisiaj jest AUDNZD. Wpływ na jego spadek ma też słabość AUD po tym, jak inflacja CPI wyhamowała w kwietniu do 4,2 proc. r/r (szacowano 4,4 proc. r/r). Pozostając przy rynkach w Azji warto odnotować komentarz szefa Banku Japonii - Ueda podbił oczekiwania, co do podwyżki stóp w czerwcu przestrzegając przed „uporczywym” charakterem inflacji. Nie wpłynęło to jednak zbytnio na notowania USDJPY.
W kalendarzu makro jest dzisiaj nudno. Rano poznaliśmy odczyt zaufania konsumentów we Francji, który wypadł w maju poniżej prognoz spadając do 82 pkt. Niemniej inwestorzy na euro koncentrują się bardziej wokół oczekiwań, co do podwyżki stóp przez ECB na posiedzeniu 11 czerwca. Wczoraj w „jastrzębim” tonie wypowiedzieli się Philip Lane i Isabel Schnabel. W efekcie oczekiwania, co do takiego ruchu skoczyły do 89 proc. To pozwala utrzymać się EURUSD powyżej 1,16.
NZDUSD - wzrost szans na wybicie z konsolidacji
Dolar na szerokim rynku wypada dzisiaj mieszanie, gdyż rynki nadal wyczekują memorandum pokojowego USA-Iran, ale i pozostają w „rozdźwięku”, co do oczekiwań inflacyjnych - grudniowa podwyżka stóp przez FED wciąż jest w grze. Niemniej sytuacja wokół RBNZ jest klarowna, wprawdzie dzisiaj o włos nie doszło do podwyżki stóp, to jednak jeszcze w tym roku możliwe są trzy ruchy po 25 punktów baz. To powoduje, że NZD przechodzi do grupy „agresywnych” walut, które będą korzystać na posunięciach banku centralnego. Wcześniej taką sytuację mieliśmy na AUD, oraz NOK - kontekst RBA i Norges Banku. Teraz AUD to „gasnąca gwiazda”, a NOK również „słabo błyszczy”.
Wykres dzienny NZDUSD
Technicznie jesteśmy blisko wybicia górą z widocznej 2-tygodniowej konsolidacji na NZDUSD. Rosną perspektywy powrotu w okolice 0,60 testowane na początku maja.
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.