Moment ulgi dla dolara
Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny dosłownie świeci pustkami. Jedynym istotnym odczytem jest publikacja o sprzedaży detalicznej z Polski. To daje walucie zza oceanu chwilę wytchnienia i pozwala na delikatne odrobienie strat z poprzedniego tygodnia. Wieczorna wypowiedź sekretarza skarbu USA może wywołać zmienność na rynkach.
Chwila oddechu dla dolara
Poniedziałkowa sesja rozpoczęła się od odreagowania zeszłotygodniowej słabości USD. Skala ruchu jest jednak mizerna w porównaniu z ciosem jaki ostatniej środy zadał „zielonemu” Sekretarz Skarbu USA Steve Bessent po komunikacie o podwojeniu skali skupu obligacji długoterminowych. O godzinie 13:00 kurs głównej pary walutowej świata oscyluje przy 1,166 USD. Jest to o pół centa niżej w porównaniu z ubiegłotygodniowym maksimum. Podobną skalę odreagowania odnotowujemy w stosunku do franka czy funta. Krajowa waluta również ulega dziś amerykańskiej, pozwalając wrócić wykresowi USD/PLN o poranku do poziomu 3,70 PLN, który z punktu widzenia analizy technicznej pełni rolę istotnego oporu.
Polski konsument słabnie, ale nie śpi
Dzisiejsze dane z Polski za lipiec pokazują przyzwoitą dynamikę sprzedaży detalicznej. Choć w ujęciu rocznym odnotowano spadek tempa wzrostu z 6,8 proc. do 5,3 proc., to jest to nadal dobry rezultat i w dodatku wyższy od prognoz na poziomie 5,1 proc. r/r. W cenach stałych odczyt wskazał 3,9 proc. r/r (konsensus 4,2 proc. r/r, poprzednio 6,2 proc.). Tu największy udział wzrostowy odnotowano w sektorze leków i kosmetyków (10,8 proc.), mebli, RTV i AGD (8,8 proc.) i samochodów (8,1 proc.). Wyraźny skok widać za to w ujęciu miesięcznym. Publikacja 2,7 proc. to istotna zwyżka względem czerwcowego 0,2 proc. Ostatecznie odczyty wskazują na utrzymującą się, dodatnią dynamikę sprzedaży, co dobrze wpływa na krajową walutę. Pozycja złotego, mimo odrabiającego straty dolara, pozostaje stabilna na forex. Mimo porannych strat do USD, krajowa waluta ma dziś lepszą sesję niż euro, funt czy frank, co sprowadza wykresy xxxPLN w dół. Po godzinie 13:30 kurs EUR/PLN schodzi do 4,308 PLN, GBP/PLN atakuje 5,034 PLN, a CHF/PLN to 4,605 PLN.
Na czym skupia się rynek?
Poniedziałkowy marazm wśród odczytów makroekonomicznych każe inwestorom zwrócić uwagę na kolejne kartki w kalendarzu. Jutro także próżno szukać istotnych publikacji, dlatego na forex prym może wieść geopolityka, a to za sprawą wieczornego wystąpienia Scotta Bessenta, o którym rynki dowiedziały się dosłownie przed chwilą. Według oficjalnych informacji sekretarz skarbu USA ma mówić o jeszcze surowszym stanowisku wobec Iranu w kwestii sankcji gospodarczych. Dopiero w środę walkę o atencję mogą wygrać dane makro, a to za sprawą raportu nt. wydatków Amerykanów oraz odczytów PKB z USA. W czwartek poznamy protokół z ostatniego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i rozpocznie się tegoroczne sympozjum bankierów centralnych w Jackson Hole. Najważniejszym wystąpieniem konferencji będzie dla rynków piątkowa przemowa przewodniczącego Fed. Jeżeli Kevin Warsh wybrzmi gołębio, rynki mogą wrócić do wyprzedaży amerykańskiej waluty (o ile nie zaczną tego robić wcześniej).
Dawid Górny, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.