Cień ze wschodu nad złotym?
Choć dane z USA, częściowo przewyższające oczekiwania, umocniły dolara, to rynek walutowy wyczekuje na silniejszy impuls. Ten może nadejść jutro z sympozjum w Jackson Hole. Świetne wyniki i prognozy Nvidii ponownie podbiły pozytywny sentyment wokół rewolucji AI, jednak negatywne nastroje dotknęły złotego, który reaguje na napięcia geopolityczne.
Inflacja wciąż wyraźnie powyżej celu
Wpływ danych PCE na rynki okazał się ograniczony, mimo że dostarczyły one istotnych sygnałów. Główny wskaźnik PCE wyniósł +3,7 proc. rdr, plasując się nieco powyżej prognoz, natomiast bazowy indeks (PCE Core) pozostał stabilny na poziomie +3,3 proc. rdr. Choć obie miary są kluczowe dla oceny postępów w walce z inflacją, ich publikacja uwypukliła przede wszystkim fakt, że dynamika cen wciąż pozostaje drastycznie daleko od celu Fed (2 proc.). Mimo to dane nie zmieniły rynkowych oczekiwań co do stóp procentowych – bazowy scenariusz nadal zakłada tylko jedną podwyżkę do końca roku. Reakcja rynku długu i dolara była umiarkowana, gdyż inwestorzy zdają się czekać na silniejszy impuls z sympozjum w Jackson Hole.
Czy Warsh przerwie milczenie?
W Wyoming rozpoczyna się jedno z najważniejszych wydarzeń dla bankierów centralnych, czyli sympozjum w Jackson Hole. Główna uwaga inwestorów skupia się na szefie Fed. Mimo że Kevin Warsh unika deklaracji dotyczących ścieżki monetarnej, inwestorzy będą szukać wskazówek w jego wypowiedziach. Spodziewam się, że zachowa on typową dla siebie ostrożność, co paradoksalnie może wywołać zmienność na zamknięciu tygodnia. Dodatkowym czynnikiem będzie sytuacja geopolityczna.
PLN pod presją ze wschodu
Notowania EUR/USD sukcesywnie zniżkują. Dzisiaj para zeszła poniżej 1,165 USD, zbliżając się do istotnego wsparcia technicznego, którego przełamanie mogłoby zapowiadać trwalsze umocnienie dolara. USD odreagowuje zeszłotygodniową wyprzedaż, ale zyskuje też wsparcie w postaci napięć geopolitycznych. To właśnie one uderzają w złotego podczas czwartkowej sesji. Po wczorajszym spadku EUR/PLN poniżej 4,30 nie ma już śladu – kurs jest o 3 grosze wyżej. Dolar podrożał w dobę o 4 grosze, osiągając 3,72 zł. Analitycy wiążą ucieczkę kapitału z polskich aktywów (słabszy PLN, WIG20 -1,7 proc., rentowność obligacji +1 proc.) z wtorkową wizytą szefa CIA w Moskwie. Doniesienia medialne wskazują, że John Ratcliffe ostrzegał Rosjan przed eskalacją działań wobec krajów NATO (wskazuje się głównie na Łotwę). Podobna wizyta dyrektora CIA miała miejsce przed pełnoskalową inwazją na Ukrainę, co podbija napięcie w naszym regionie i zwiększa premię za ryzyko na polskich aktywach.
Adam Fuchs, analityk walutowy Walutomat.pl
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.