Analizy

Giełda, spadki / autor: Pixabay
Giełda, spadki / autor: Pixabay

Indeksy pod presją pomimo reakcji banków centralnych

Łukasz Stefanik Analityk Rynków Finansowych XTB

  • Opublikowano · 19 marca 2020, 17:54

  • 0
  • Tagi: indeksy giełdowe komentarz giełdowy rynek kapitałowy
  • Powiększ tekst

W związku z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa, banki centralne decydują się na podjęcie stanowczych kroków. Dziś w nocy podczas nadzwyczajnego posiedzenia Europejski Bank Centralny zdecydował o uruchomieniu tymczasowego programu skupu aktywów, co ma na celu walkę z negatywnymi skutkami dla gospodarki.

Ogłoszono zakupy aktywów o wartości 750 miliardów euro, program ma trwać do końca 2020 roku. Niemniej jak widać w ostatnim czasie, zarówno cięcia stóp procentowych jak i ogłaszanie nowych programów skupu aktywów na niewiele się zdają. W czwartek obserwujemy jedynie wyhamowanie spadków. Dzisiejsze odbicie w Europie jest właściwie niezauważalne jeśli weźmiemy pod uwagę ostatnią silną przecenę.

O ile sytuacja w Europie nie wygląda najlepiej, tak polska giełda sprawuje się w ostatnich dniach zaskakująco dobrze. WIG20 dynamicznie odbija po tym jak doszło do przetestowania doków z 2019 roku.

Dzisiejsza sesja na indeksie największych spółek w Polsce zakończyła się na blisko 5% plusie, podczas gdy niemiecki DAX zdołała zyskać jedynie 2%, tyle samo co londyński FTSE 100 , a francuski CAC40 dodał 2,6%. Sesja w USA rozpoczęła się pod kreską, niemniej dwie godziny po starcie notowań Nasdaq zdołał wyjść na blisko 1,5% plus, z kolei S&P500 i Dow Jones konsolidują w rejonach punktu odniesienia.

Sytuacja na rynku akcji w najbliższych dniach powinna pozostać dynamiczna, zmienność również powinna utrzymywać się na podwyższonym poziomie. Podjęte przez banki centralne skoordynowane działania dają nadzieje na wyhamowanie przeceny, niemniej wcale nie oznacza to, że jest to dobry czas do szukania dołków.

Pandemia koronawirusa rozprzestrzenia się w coraz szybszym tempie, dlatego też niewykluczone, że kolejne kraje będą decydowały się na ograniczenia, co w konsekwencji może przełożyć się negatywnie na ich gospodarki. Dopóki z dnia na dzień będziemy obserwować przyrost nowych przypadków zarażeń, panika może się utrzymywać.

Komentarze