Efekt wąskich drzwi znacznie szybciej?
To nie tak miało być - to zdanie dobrze tłumaczy dzisiejszą nerwowość inwestorów na rynkach akcji, złocie, kryptowalutach i innych ryzykownych aktywach. Wygranym jest dolar na bazie strategii „cash is the king”. Znany na rynkach efekt wąskich drzwi może pojawić się wcześniej, niż zakładano.
Problemem dla rynków nie jest tylko coraz bardziej ostrożniejszy w przekazie FED, ale aspekty geopolityczne. Dominująca w ostatnich trzech tygodniach narracja zakładała, że wojna w Iranie nie potrwa nazbyt długo, co jednocześnie ograniczy ryzyka płynące chociażby z rynków energii (głównie droga ropa i gaz) dla globalnej gospodarki. Ale Rezerwa Federalna nabrała wczoraj „wody w usta” - Powell zaserwował „niepewność”, co automatycznie skasowało oczekiwania, co do jakichkolwiek cięć stóp przez FED w tym roku. Ta asertywna postawa szefa FED nie powinna być jakimś zaskoczeniem - trudno stawiać konkretne wnioski, skoro sytuacja pozostaje mocno dynamiczna. Tymczasem doniesienia wskazują, że Trump przerzuca wojska lądowe w rejon Zatoki Perskiej i poważnie rozważa ograniczoną operację wojskową w Iranie, której oficjalnym celem ma być udrożnienie Cieśniny Ormuz…a nieformalnie? Ryzyko, że wojska USA utkną w Iranie nawet na kilka miesięcy jest duże. A to już serwuje rynkom scenariusz z 2022 r., a może i nawet znacznie poważniejszy. To nie tak miało być - to zdanie dobrze tłumaczy dzisiejszą nerwowość inwestorów na rynkach akcji, złocie, kryptowalutach i innych ryzykownych aktywach. Wygranym jest dolar na bazie strategii „cash is the king”. Znany na rynkach efekt wąskich drzwi może pojawić się wcześniej, niż zakładano - inwestorzy nastawiali się na odbicie ryzykownych aktywów po doniesieniach o jakimś zamrożeniu konfliktu, co miało im dać więcej czasu na poważniejsze zmiany w portfelach. Scenariusze jednak zaczynają układać się w nieco inny sposób, co może tworzyć pole do dynamicznych zmian w nadchodzących tygodniach.
W czwartek rano dolar wypada mieszanie, co jednak po ruchu ze środy wieczór nic nie znaczy. Presja na jego dalsze wzrosty systematycznie rośnie, chociaż szczyty na futures indeksu dolara z jesieni ub.r. nie zostały jeszcze pokonane (jeżeli tak się stanie to będzie to mocny sygnał dla techników). Nad ranem inwestorzy dostali doniesienia z Japonii po posiedzeniu BOJ- pewnym zaskoczeniem był głos jednego z członków tego gremium (Takata) za podwyżką stóp, oraz delikatnie „jastrzębia” narracja, co sprawiło, że JPY odbija dzisiaj na wielu relacjach. O godz. 9:30 napłynęły też komunikaty ze szwedzkiego Riksbanku i szwajcarskiego SNB - stopy procentowe pozostały na dotychczasowych poziomach. Komunikaty nie poruszyły też znacząco notowaniami SEK i CHF. Mocno zachowują się dzisiaj natomiast waluty Antypodów, co może nieco zaskakiwać w kontekście słabszych danych z australijskiego rynku pracy za luty. Rynki zdają się jednak wierzyć w to, że RBA utrzyma mocno „jastrzębie” nastawienie, co jednak może okazać się mylne ze względu na trudne do oszacowania ryzyka płynące z globalnych szoków podażowych, czy też możliwych dynamicznych zmian wycen aktywów na rynkach w nadchodzących miesiącach.
W kalendarzu makro mamy dzisiaj jeszcze decyzje BOE i ECB (odpowiednio o godz. 13:00 i 14:15), oraz dane z USA m.in. cotygodniowe bezrobocie i regionalny indeks Philly FED o godz. 13:30. Wydaje się jednak, że główny ton będzie nadawać rynkom geopolityka podbijająca ryzyko zaistnienia tzw. efektu wąskich drzwi na rynkach finansowych.
EURUSD - osuniemy się niżej?
Para EURUSD lekko odbija w górę po silnym zejściu poniżej 1,15 wczoraj. Opór przy 1,1490 jest istotny, podczas kiedy wsparcia mogą okazać się „względne”. Kluczowe będzie to, co zobaczymy po godz. 14:15 (decyzja ECB), a zwłaszcza po godz. 14:45 (kiedy to rozpocznie się konferencja prezeski Lagarde). To może zostać „podbite” przez nerwowość na indeksach na Wall Street - rynek kasowy otworzy się o godz. 14:30. Jeżeli będzie nerwowo, to EURUSD dostanie pretekst do wymazania obserwowanego teraz odbicia. W dzisiejszym przekazie z ECB rynki będą próbowały „wyłuskać” nie tylko tematy inflacyjne, ale bardziej te związane z zagrożeniami dla wzrostu gospodarczego za sprawą szoku podażowego na rynkach energii. Prezeska Lagarde słynie z dużej „zachowawczości” przekazu, więc być może wiele pytań pozostanie dzisiaj bez odpowiedzi. Casus z 2022 r. pokazuje jednak, że ujemna korelacja EURUSD z cenami energii (ropa i gaz) może ponownie zadziałać.
Wykres dzienny EURUSD
Analiza techniczna w ujęciu tygodniowym podsuwa sygnały w postaci naruszenia wsparć w okolicach 1,15 w zeszłym tygodniu. Jeżeli teraz notowania nie powrócą ponad ten poziom, to otworzy to drogę do dalszego zejścia w dół i testowania chociażby okolic 1,1275 (szczyt z lipca 2023 r.) w ciągu kilku tygodni.
Wykres tygodniowy EURUSD
Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ
Prezentowany komentarz został przygotowany w Wydziale Analiz Rynkowych Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska S.A. z siedzibą w Warszawie (DM BOŚ) tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu prawa lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.