Informacje

Zamknięte przejście graniczne z Białorusią w miejscowości Czeremcha / autor: PAP/Wojtek Jargiło
Zamknięte przejście graniczne z Białorusią w miejscowości Czeremcha / autor: PAP/Wojtek Jargiło

Na granicy zostali migranci „zawodowcy” i prowokatorzy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 19 grudnia 2021, 09:29

    Aktualizacja: 19 grudnia 2021, 10:13

  • 0
  • Powiększ tekst

Próby nielegalnego przekroczenia granicy podejmują obecnie przede wszystkim młodzi mężczyźni. Nie ma wśród nich rodzin z dziećmi - powiedziała kapitan Krystyna Jakimik-Jarosz z Biura Prasowego podlaskiej Straży Granicznej.

Zmienia się charakter incydentów na granicy” - powiedziała kapitan Krystyna Jakimik-Jarosz z Biura Prasowego podlaskiej Straży Granicznej.

Podkreśliła, że coraz częściej zniszczenia granicznej infrastruktury, czyli przede wszystkim przecięcia concertiny, dopuszczają się białoruskie służby bez udziału migrantów.

Nie tylko wspierają ataki na granicę dokonywane przez migrantów, ale także sami dokonują prowokacji. Często po to, by odwrócić uwagę od kolejnej próby sforsowania granicy, która ma miejsce kilka kilometrów dalej, godzinę lub dwie później” - powiedziała.

Patrol wojskowy na obszarze objętym zakazem przebywania w strefie przygranicznej w okolicach miejscowości Połowce / autor: PAP/Wojtek Jargiło
Patrol wojskowy na obszarze objętym zakazem przebywania w strefie przygranicznej w okolicach miejscowości Połowce / autor: PAP/Wojtek Jargiło

Funkcjonariusze coraz częściej meldują o incydentach z gatunku „psychologicznej prowokacji”. Przykładowo: „Po białoruskiej stronie granicy pojawił się mężczyzna w kominiarce, doskonale mówiący po polsku i zaczął wypytywać, czy nam nie żal, że świąt nie spędzimy z rodziną„.

Według kpt. Jakimik-Jarosz migranci, którzy są zatrzymywani przez straż graniczna i odprowadzani do linii granicy, to obecnie przede wszystkim młodzi, silni mężczyźni.

Często są to te same osoby, które zatrzymaliśmy poprzedniego dnia. Bardzo rzadko kobiety, od dłuższego czasu nie było przypadku, by wśród zatrzymanych byli nieletni”- powiedziała funkcjonariuszka.

Zamknięte przejście graniczne z Białorusią w miejscowości Połowce / autor: PAP/Wojtek Jargiło
Zamknięte przejście graniczne z Białorusią w miejscowości Połowce / autor: PAP/Wojtek Jargiło

»» Kto ma rację w sporze o kryzys migracyjny - rząd czy opozycja czytaj na portalu wPolityce.pl:

NASZ SONDAŻ. Kto miał rację w sprawie obrony wschodniej granicy państwa? Rząd czy opozycja? Ciekawe wyniki badania. SPRAWDŹ!

Ostatniej doby 76 osób próbowało przekroczyć granicę z Białorusi do Polski – poinformowała w niedzielę Straż Graniczna.

Wczoraj, tj. 18.12, granicę próbowało nielegalnie przekroczyć 76 osób. Na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Czeremsze grupa 20 osób siłowo forsowała granicę, rzucając kamieniami w polskie służby. Wszystkie osoby zostały zatrzymane” - podała w niedzielę na Twitterze Straż Graniczna.

»» Więcej o sytuacji na granicy Polski i Białorusi czytaj tutaj:

Dezerter będzie ścigany listem gończym? „Możliwy scenariusz”

Kryzys na granicy wpisuje się w szerszy plan Rosji

Od początku roku Straż Graniczna zanotowała prawie 40 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. Od początku grudnia było 1200 prób. W listopadzie odnotowano 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy, w październiku 17,5 tys., wrześniu 7,7 tys., sierpniu 3,5 tys.

Okolice zamkniętego przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Czeremcha / autor: PAP/Wojtek Jargiło
Okolice zamkniętego przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Czeremcha / autor: PAP/Wojtek Jargiło

Rośnie też liczba przypadków zatrzymania migrantów, którzy granicę UE przekroczyli w innym kraju.

Przede wszystkim funkcjonariusze służący w placówkach na północnym wschodzie Polski zatrzymują osoby, które przekroczyły nielegalnie granicę litewsko-białoruską” - objaśniła Krystyna Jakimik-Jarosz.

Luiza Łuniewska, PAP, sek

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze