AKTUALIZACJA
Maja Chwalińska wicemistrzynią turnieju French Open
Maja Chwalińska przegrała w finale tenisowego turnieju Wielkiego Szlema w Paryżu z Rosjanka Mirrą Andriejewą w dwóch setach 6:3 6:2. 20 dni, 10 meczów, ponad 17 godzin na korcie i nagroda w wysokości 1,4 mln euro - tak w skrócie wyglądała przygoda Mai Chwalińskiej w tegorocznym French Open, który przyniósł jej życiowy sukces w postaci wielkoszlemowego finału
Dla obu zawodniczek wynik osiągnięty w stolicy Francji jest największym sukcesem w karierze - po raz pierwszy dotarły do decydującego pojedynku imprezy najwyższej rangi.
Sobotni mecz trwał godzinę i 22 minuty.
Olbrzymia premia dla Chwalińskiej i nowy sponsor
Maja Chwalińska, mimo porażki w finale wielkoszlemowego French Open, w poniedziałek zamelduje się na 21. miejscu w światowym rankingu, notując awans o 93 pozycje. Za nią będą m.in. tak uznane tenisistki jak Amerykanki Emma Navarro czy Madison Keys.
24-letnia Polka nigdy wcześniej nie była wśród stu czołowych zawodniczek globu.
Za awans do finału może liczyć na nagrodę w wysokości 1,4 mln euro, czyli 1,6 mln dolarów. Przed rozpoczęciem zmagań w stolicy Francji z tytułu premii za występy na korcie - według oficjalnych danych - zarobiła… 864 tys. USD.
Znakomity występ w stolicy Francji przyczynił się też do pozyskania przez Chwalińską sponsora, którym została polska firma Oshee.
„Niektóre historie piszą się same. Cieszymy się, że możemy wspierać Maję Chwalińską w realizacji kolejnych marzeń. MAJA, HYDRATE YOUR DREAMS WITH OSHEE!” - czytamy we wpisie firmy w mediach społecznościowych.
»» O sobotnim kobiecym finale turnieju Wielkiego Szlema Rolland Garros 2026 czytaj tutaj:
Ile naprawdę zarobi w Paryżu Maja Chwalińska?
Roman Giertych chciał zostać doradcą podatkowym Mai Chwalińskiej. I poległ
Ostatni rozdział paryskiej bajki filigranowej Polki
Gwiazdy tenisa pod wrażeniem gry Mai Chwalińskiej
Chwalińska: Dałam z siebie wszystko!
24-letnia Polka nie szczędziła podziękowań dla organizatorów turnieju, wolontariuszy, sędziów, sztabu, rodziny i przeprosiła, jeśli kogoś pominęła. Tłumaczyła, że „ma bardzo dużo myśli w głowie”. Z trybun odpowiedziało jej gromkie „Dziękujemy! Dziękujemy!”.
Żałuję, że nie zobaczyliście dzisiaj lepszego meczu, ale Mirra była dziś dla mnie po prostu za dobra, więc to jej wina. Ja dałam z siebie wszystko. Przepraszam. Nigdy nie zapomnę tych trzech tygodni, Paryż na zawsze zostanie w moim sercu - zakończyła.
Historyczny sukces Polki
24-letnia Chwalińska jako czwarta polska tenisistka wystąpiła w decydującym meczu singla w Wielkim Szlemie.
Pierwszą - jeszcze przed II wojną światową - była Jadwiga Jędrzejowska, później dokonała tego Agnieszka Radwańska (obie bez powodzenia), a następnie po sześć tytułów sięgnęła Iga Świątek. W Paryżu była najlepsza w latach 2020 i 2022-24, w 2022 roku zwyciężyła też w US Open w Nowym Jorku, a przed rokiem wygrała turniej na Wimbledonie.
PAP, Sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Już jasne! Niemcy przejmują strategiczny polski biznes
Rząd USA wspiera energetykę węglową. Gigantyczne 700 mln dolarów
Trzaskowski sprowadza do ZOO niemieckie siano
»»Czerwcówka wygrywa z majówką – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.