Informacje

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen / autor: Fratria
Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen / autor: Fratria

Orlen inwestuje w wodór 7,4 mld zł. Impulsem dekarbonizacja

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 3 lutego 2022, 13:45

    Aktualizacja: 3 lutego 2022, 14:33

  • 3
  • Powiększ tekst

Innowacyjne spółki z USA i UE opracowują nowe technologie dające impuls rozwojowy energetyce, w tym czołowym koncernom paliwowym na świecie, do przyjmowania i wdrażania rozwiązań opartych o nowe źródła energii. Nie unikniemy tego. Jesteśmy w łańcuchu gospodarki globalnej, tego się nie da odwrócić – powiedział we wtorek szef PKN Orlen Daniel Obajtek. Dzięki inwestycjom w nowe technologie energetyka staje się mniej emisyjna, co obecnie w coraz większym stopniu staje się oczkiem w głowie wysokorozwiniętych rynków, państw, koncernów technologicznych i przemysłu. Dekarbonizacja światowej gospodarki stwarza olbrzymie możliwości inwestycyjne, wszystkie ważniejsze kraje świata angażują się w zmiany technologiczne w tym kierunku

PKN Orlen szacuje, że inwestycje związane ze strategią wodorową koncernu do 2030 r. pochłoną 7,4 mld zł. Strategia wodorowa Orlenu obejmuje takie kluczowe obszary jak: mobilność, w tym zapewnienie paliwa alternatywnego dla sektora transportu i budowę ogólnodostępnych stacji tankowania wodoru, rafinerie i petrochemię, w obszarach których nowe rozwiązania umożliwią dekarbonizację działalności koncernu, badania i rozwój oraz energetykę.

Czytaj też: Orlen planuje otwarcie 100 stacji na wodór. Wywarza go dziś 340 tys. ton

Czytaj też: Samochody na wodór – czemu wciąż nie podbiły rynku?

Dekarobonizacja wkrótce obejmie znaczą część rynku i gospodarki, w tym takie obszary jak produkcja przemysłowa, transport pasażerski i ciężarowy, w tym lotnictwo, energetykę, górnictwo i produkcję stali.

Inżynierowie i naukowcy przez całą dobę pracują nad tym, jak zdekarbonizować cement, stal i tworzywa sztuczne, żeglugę, transport ciężarowy i lotnictwo, rolnictwo, energetykę i górnictwo. Uważam, że dekarbonizacja gospodarki światowej stworzy największe możliwości inwestycyjne w naszym życiu, pozostawi też w tyle firmy, które się nie dostosują, niezależnie od branży, w której działają. I tak jak niektóre firmy ryzykują, że zostaną w tyle, takie samo ryzyko podejmują miasta i kraje, które nie planują przyszłości – mówi Leszek Ślezak na portalu china24.com.

Zatem kraje, które nie zechcą wziąć udziału w modernizacji technologicznej w kierunku gospodarek niskoemisyjnych ryzykują, że w perspektywie długoterminowej będą tracić na atrakcyjności biznesowej, w konsekwencji także - miejsca pracy. Nowe miejsca pracy powstawać będą za to w krajach dotrzymujących tempa liderom przemian. Następne 1000 jednorożców nie będzie wyszukiwarkami, ani firmami, zajmującymi się mediami społecznościowymi, ale zrównoważonymi, skalowalnymi innowatorami startupami, które pomogą światu obniżyć emisyjność i sprawić, że przejście na nową energię stanie się dostępne dla wszystkich konsumentów – mówi Ślazyk.

Nowa taksonomia UE

Firmy koncentrują się na zrównoważonym rozwoju nie z powodu jakiejś szczególnej miłości do ekologii, ale dlatego, że w gospodarce rynkowej firmy muszą zabiegać o atrakcyjność swojej oferty wobec klientów. A to wymaga dostosowania się do ogromnych zmian, zachodzących na rynkach w skali globalnej.

Jak mówi Ślazyk, kapitalizm ma moc kształtowania społeczeństwa i działania, jako potężny katalizator zmian, ale przedsiębiorstwa nie mogą tego zrobić same. Potrzebujemy, aby rządy zapewniły jasne ścieżki i spójną taksonomię dla polityki zrównoważonego rozwoju, regulacji i dostępu do informacji na wszystkich rynkach.

Oczywiście zmiany mają swoje plusy i minusy, tak jak technologia wodorowa w sektorze transportu, z jednej strony pozwalająca na zeroemisyjną jazdę, ale z drugiej niebezpieczna, ponieważ wybuchowy wodór w połączeniu z tlenem tworzy tzw. mieszkankę piorunującą. Auta z wodorowym napędem mają w ofercie Toyota i Hundai, Honda jednak w roku ubiegłym wycofała się z produkcji aut z silnikiem na wodór.

Zmiany technologiczne powodują, że obszary słabsze gospodarczo muszą mimo wszystko asygnować dodatkowe środki na niezbędne inwestycje, stopniowo odchodząc np. od paliw tradycyjnych. Jest dalece pożądane, aby w tej transformacji energetycznej mogły uzyskać pomoc od gospodarek wysokorozwiniętych, które nadają tempa przemian w kierunku dekarbonizacji światowej gospodarki.

Czytaj tez: Premier: umowa z Czechami ws. kopalni Turów podpisana

Orlen/isbnews.pl.china24.pl/mt

Powiązane tematy

Komentarze