Informacje

budowa bloku w Elektrowni Vogtle, USA / autor: U.S. Department of Energy Office of Nuclear Energy/ Fb
budowa bloku w Elektrowni Vogtle, USA / autor: U.S. Department of Energy Office of Nuclear Energy/ Fb

TYLKO U NAS

Dąbrowski: Porzucenie węgla dopiero przy uruchomieniu atomu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 29 marca 2022, 16:59

    Aktualizacja: 29 marca 2022, 17:22

  • 4
  • Powiększ tekst

Węgla nie można traktować jako tabu w czasie, kiedy Europa chce się uniezależnić od gazu z Rosji – powiedział Frans Timmermans – niejako potwierdzając, że polskie postulaty o to, aby transformacja energetyczna była sprawiedliwa i realistyczna są słuszne. Jednak dopiero wojna skłania unijnych partnerów do refleksji i konkluzji, że argumenty wysuwane przez Polskę są zasadne – dostrzegli uczestnicy debaty zorganizowanej przez „Gazetę Bankową”, zatytułowanej „Czy to koniec spekulacji EU ETS? Co dalej z uprawnieniami do emisji CO2?”. W debacie udział wzięli m.in. prezes zarządu PGE SA Wojciech Dąbrowski oraz dyrektor Centrum Gospodarki Światowej UKSW prof. Konrad Raczkowski. Według prezesa PGE w Polsce ostateczne porzucenie paliw kopalnych powinno nastąpić dopiero w momencie uruchomienia atomu

Nieustannie toczą się ostatnio dyskusje odnośnie finansowania i kosztów trwającej już transformacji energetycznej, oraz koniecznej reformy systemu handlu emisjami CO2. Przywoływane są m.in. zarzuty strony polskiej, że w systemie tym widać istotne nieprawidłowości. Do tej pory jednak Komisja Europejska zastrzeżenia Polski zbywała.

Wzrost cen systemu praw do emisji CO2 już spowodował wyższe koszty produkcji prądu w Polsce. W stosunku do polskich prognoz wysokości cen emisji CO2 z 2021 r. już wzrosły one aż o 300 proc.

Konieczność zmiany energetyki w kierunku wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych podkreślił prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Jego zdaniem potrzebę zmian determinuje także fakt stopniowego wyczerpywania się paliw kopalnych. PGE już mocno włączyła się w transformację, przejawem czego są m.in. zaawansowane inwestycje spółki w budowę farm wiatrowych na Bałtyku. Warto jednak dostrzec, że cała sytuacja w ogromnym stopniu zmienia się z powodu inwazji Rosji na Ukrainę.

Nawet zwolennicy ostrego dokręcania norm emisji przyznali, że trzeba jeszcze raz przeanalizować czas wykorzystania węgla w energetyce. Notabene musimy pamiętać, że to Niemcy są przecież największym emitentem CO2 i dlatego uwzględnienie polskiej specyfiki, polskich postulatów staje się dziś korzystne dla naszych zachodnich sąsiadów. Okres przejściowy, w czasie którego gaz miał być paliwem zastępującym węgiel, trzeba ograniczyć tak, by bezpośrednio przejść z węgla do odnawialnych źródeł energii. Dlatego tak ważne jest powstanie Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Energetycznego, która pozwoli na kontynuowanie transformacji energetycznej w kierunku odnawialnych źródeł energii. Jednocześnie zapewni bezpieczeństwo energetyczne oparte na własnych zasobach – mówił Wojciech Dąbrowski.

Atom i magazyny energii

Jak podkreślał prezes PGE, choć procesu dekarbonizacji nie da się zatrzymać, jego przebieg można jednak zmienić. W Polsce ostateczne porzucenie paliw kopalnych powinno nastąpić dopiero w momencie uruchomienia elektrowni jądrowych. Prezes PGE podkreślił też ogromną rolę, jaką mają do odegrania wielkoskalowe magazyny energii.

Jeśli spojrzymy na handel uprawnieniami od strony rynku finansowego, to jest to czysta spekulacja – mówił prof. Konrad Raczkowski. „Coś jest nie tak, jeśli w ciągu sześciu tygodni w ub.r. cena wzrosła o 32 euro za tonę, a w ciągu jednej sesji mogła spaść o 10 euro – z 90 na 80 – to trudno mówić o realnym handlu. Gdyby takie obroty były dokonywane na GPW, giełda mogłaby zawiesić obrót akcjami spółki, a KNF wszczęłaby postępowanie wyjaśniające. Pamiętajmy też, że rynek EU ETS był zachwiany. Firmy poprzez instytucje finansowe zabezpieczyły poduszki finansowe na przyszłe wzrosty, które już ujęły w swoich portfelach, że walory będą wyceniane po nowej wartości, uwzględniając nowe wyceny z wartości przeszacowanej – dodaje.

Od listopada ceny uprawnień do emisji rosły w astronomicznym tempie. W ciągu trzech miesięcy na początku 2021 r. ich cena wzrosła z 35 euro do okolic 90 euro za tonę. Za tę całkowicie sztuczną wartość płacić gotówką musiały spółki energetyczne. W 2022 r. PGE planuje wydanie na uprawnienia do emisji gigantyczną kwotę 18 mld zł.

Czytaj też: Timmermans: Nie ma mowy o odłożeniu polityki klimatycznej

Sieci/mt

Powiązane tematy

Komentarze