Informacje

Zbiorowy grób w Buczy / autor: PAP/EPA
Zbiorowy grób w Buczy / autor: PAP/EPA

INWAZJA NA UKRAINĘ

"Die Welt": niemiecki rząd ponosi część winy za masakry w Buczy i Mariupolu

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 kwietnia 2022, 14:47

  • 1
  • Powiększ tekst

Zmiana kursu przez Olafa Scholza 27 lutego była spowodowana strachem, a nie odwagą. Ukraina była okłamywana, a za kulisami nadal utrzymywano bliskość z Rosją. To jeden z powodów, dla którego masakra w Buczy była możliwa. Rząd niemiecki ponosi teraz część winy za masakry w Buczy i Mariupolu - pisze we wtorek dziennik „Die Welt”.

Robimy wszystko, co w naszej mocy, co jest możliwe i ma sens - powiedział o pomocy Ukrainie Scholz w programie telewizyjnym „Anne Will” około cztery tygodnie po przemówieniu w Bundestagu o „punkcie zwrotnym” (Zeitwende).

Nie, ten rząd federalny tego nie robi. Robi o wiele za mało - ocenia Klaus Geiger w komentarzu w „Die Welt”.

Autor zwraca uwagę, że, „przed wojną Niemcy były bliżej Kremla niż ich zachodni sojusznicy – i nadal są, mimo wszystkich zbrodni popełnionych na Ukrainie. Staje się to oczywiste, gdy ponownie przyjrzymy się minionym kilku tygodniom – oraz temu, jak rząd federalny zachowywał się w kwestii dostaw broni”.

Podkreśla, że „dostawy broni nie są szczegółem tej wojny: są wskaźnikiem tego, czy nastąpił +punkt zwrotny+ w polityce wobec Rosji”.

Narracja o „punkcie zwrotnym” to zdaniem autora komentarza „bajka”. Bundeswehra „ma zostać dozbrojona - innymi słowy, Niemcy chcą zapewnić sobie bezpieczeństwo. Nie dotyczy to Ukrainy. Zmiana kursu Olafa Scholza jest spowodowana strachem, a nie odwagą” - pisze Geiger.

Dlatego też „rząd niemiecki ponosi teraz część winy za masakry w Buczy i Mariupolu, które przypominają nazistowskie metody stosowane w Europie Wschodniej. Niemcy, które wymordowały miliony ludzi na Ukrainie, mogą teraz uzbroić ich potomków i krzyknąć: +Nigdy więcej!+”.

Dostawy broni zadecydują o tym, czy Niemcy, które dopuściły się najgorszych zbrodni w historii ludzkości, będą miały odwagę zrobić to, co Scholz zapowiedział w swoim przemówieniu: stanąć po właściwej stronie historii - uważa publicysta.

PAP/RO

Powiązane tematy

Komentarze