Informacje

Whatsapp,  Telegram / autor: pixabay
Whatsapp, Telegram / autor: pixabay

Whatsapp i Telegram nie są już bezpieczne. Rosjanie szpiegują gdzie się da

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 4 lipca 2023, 12:16

    Aktualizacja: 4 lipca 2023, 12:16

  • 1
  • Powiększ tekst

Polskie i amerykańskie służby przestrzegają przed coraz większą skalą działania rosyjskiej dezinformacji. Zarówno Telegram jak i Whatsaap są już w rękach rosyjskich przestępców.

Telegram

W ostatnich dniach wzrosła skala oddziaływania na polską przestrzeń informacyjną aktorów prowadzących działania na rosyjskiej platformie Telegram - napisał na Twitterze Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej RP Stanisław Żaryn.

Wskazał, m.in, że w czasie „buntu Prigożyna” odnotowano silne przenikanie treści z Telegramu do polskiej przestrzeni informacyjnej.

Zważywszy na realną rolę, jaką pełni rosyjski Telegram, zjawisko to należy ocenić jako zagrożenie dla bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP - napisał Żaryn.

Wyraźnie podkreślił, że Telegram nie jest typową platformą społecznościową.

Ten portal pełni ważną rolę w działaniach z zakresu walki informacyjnej. Telegram jest wykorzystywany przez struktury rosyjskie do infekowania Zachodu treściami dezinformującymi - stwierdził pełnomocnik.

Dodał też, że w oparciu o struktury informacyjne Telegramu prowadzone są także operacje wywiadowcze Rosji przeciwko Zachodowi.

W związku z prawdziwą rolą Telegramu spółka chętnie zatrudnia ekspertów od dezinformacji czy operacji wpływu - zwrócił uwagę Stanisław Żaryn. Co więcej, szuka także specjalistów, którzy zdobywali doświadczenie w szeregach tzw. Grupy Wagnera - dodał.

Z wiedzy posiadanej przez Żaryna wynika, że choćby „eksperci” mający za sobą doświadczenie z realizowanych dla Grupy Wagnera misji w Afryce są chętnie zatrudniani przez spółkę Telegram.

Specyfika działania Telegramu dowodzi, że do treści kolportowanych za pomocą kanałów Telegramu należy podchodzić ze świadomością, że platforma ta bierze czynny udział w działaniach dezinformacyjnych przeciwko Zachodowi - przestrzegł pełnomocnik.

Whatsapp i Signal

Rosja zbudowała arsenał nowych narzędzi cyfrowych, pozwalających jej śledzić aktywność internautów i inwigilować obywateli przeciwnych wojnie - informuje w poniedziałek „New York Times”, powołując się na pozyskane dokumenty. Dzięki nowym narzędziom rosyjskie służby mają m.in. wgląd w sieć połączeń między użytkownikami szyfrowanych komunikatorów takich jak Whatsapp i Signal.

Opierając się na dokumentach producentów otrzymanych od informatora, „NYT” opisuje szereg zdolności, które dzięki temu pozyskała Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB). Nowe programy, stworzone przez firmy związane z sektorem bezpieczeństwa i wojskiem, pozwalają jej m.in. na śledzenie ruchów użytkowników telefonów, by np. sprawdzić, czy dani użytkownicy się spotkali, lub czy dana osoba posiada dwa telefony.

Wśród innych nowych narzędzi jest też system do transkrypcji przechwytywanych rozmów, który automatycznie wskazuje „podejrzane zachowania”, a także program pozwalający śledzić aktywność użytkowników zaszyfrowanych komunikatorów takich jak WhatsApp i Signal. Choć narzędzie to nie daje wglądu do treści wiadomości, to pozwala na ustalenie szczegółów dotyczących tego, kto z kim i kiedy rozmawiał, a nawet czy doszło do przesłania plików. Jak pisze „NYT”, miało to zaniepokoić ekspertów, którzy mimo że wiedzieli, że jest to teoretycznie możliwe, nie byli wcześniej świadomi, że rosyjskie służby posiadają taką zdolność .

Według „NYT”, choć Rosja dysponowała dotąd słabszymi zdolnościami do inwigilowania ruchu w internecie niż Chiny i Iran, teraz szybko dogania te reżimy. Ponadto, rosyjskie firmy już planują eksport swoich narzędzi za granicę. Dokumenty mają pokazywać ich starania, by sprzedać produkty w Europie Wschodniej, Azji Środkowej, Afryce i Ameryce Południowej.

Ośrodek CitizenLab już w styczniu informował, że programy jednej z tych firm, Protei, są wykorzystywane w Iranie do śledzenia użytkowania sieci i blokowania stron. Te narzędzia są też używane na okupowanych przez Rosję terytoriach Ukrainy.

Chiny są szczytem cyfrowego autorytaryzmu. Ale w Rosji czynione są wzmożone starania, by zreformować regulacje sieci na chiński wzór. Rosja wyjdzie z tego jako konkurent chińskich firm - powiedział dziennikowi Adrian Shahbaz, ekspert ośrodka Freedom House.

Czytaj też: ZUS liczy wypłacone L4. Chce połączyć siły z NFZ

Czytaj też: Elon Musk odwiedza kraje. Znany jest cel przedsiębiorcy

pap, jb

Powiązane tematy

Komentarze