Informacje

Bartłomiej Sienkiewicz. Minister kultury nie polubi sądowych poniedziałków / autor: Fratria / Andrzej Wiktor
Bartłomiej Sienkiewicz. Minister kultury nie polubi sądowych poniedziałków / autor: Fratria / Andrzej Wiktor

AKTUALIZACJA

Podwójny nelson sądowy założony ministrowi

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 22 stycznia 2024, 16:12

    Aktualizacja: 22 stycznia 2024, 16:37

  • Powiększ tekst

Warszawski sąd rejestrowy oddalił dwa wnioski o dokonanie wpisu do KRS likwidatorów spółki TVP SA i Polskiego Radia SA. Minister kultury i dziedzictwa narodowego uznaje jednak, że ta „nie powoduje skutków w postaci zmiany statusu Spółki i jej władz”.

Oznacza to, że cała operacja Bartłomieja Sienkiewicza z nielegalnym przejęciem spółki metodą „na likwidatora” nie powiodła się. To kolejna klęska Sienkiewicza przed sądem ws. przejęcia spółek medialnych – komentuje portal wPolityce.pl w publikacji NASZ NEWS. Sąd oddalił wniosek o wpisanie likwidatora TVP do KRS. Powołano się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

Polskie prawo nie przewiduje rozwiązania mediów publicznych

Sąd rejestrowy oddalił wniosek o wpis likwidacji Polskiego Radia S.A. do KRS, a minister kultury postanowił nie uznawać tej decyzji! Może warto więc, by przeczytał uzasadnienie, które miażdży jego narrację. „Przepisy ustawowe dotyczące prawa publicznego nie przewidują wprost rozwiązania mediów publicznych, ustawowo jest jedynie zagwarantowane ich istnienie, zaś wywodzenie możliwości postawienia spółek publicznej radiofonii i telewizji z przepisów ogólnych KSH prowadzi do domniemania istnienia kompetencji, które w ustawie nie zostały wskazane wprost, a zatem z naruszeniem zasady legalizmu” – wskazuje kluczowy fragment uzasadnienia portal wPolityce.pl w publikacji Uzasadnienie sądu miażdży narrację Sienkiewicza! „Status spółki POLSKIE RADIO SA jest nadrzędny wobec spółek radiofonii regionalnej” .

Minister pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Portal wPolityce.pl wskazuje też na bardzo znaczący fragment uzasadnienia referendarza Sądu rejestrowego w sprawie wpisu do rejestru zmian we władzach spółki TVP SA:

Sąd powołał się także na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 stycznia 2024 roku. Ten uznał, że zmiany w mediach publicznych, dokonywane przez ministra Sienkiewicza i jego nominatów, są niezgodne z konstytucją RP. Sąd przypomniał też podstawową zasadę, z której wynika, że „orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą” – podkreśla portal wPolityce.pl

Minister: TVP nadal w stanie likwidacji

Na szefie resortu kultury Bartłomieju Sienkiewiczu te dwa orzeczenia nie zrobiły najmniejszego wrażenia.

Dzisiejszy (z dnia 22 stycznia 2024 r.) wpis referendarza sądowego Tomasza Kosuba w Krajowym Rejestrze Sądowym, odmawiający ujawnienia otwarcia likwidacji TVP, nie powoduje skutków w postaci zmiany statusu Spółki i jej władz” - czytamy w opublikowanej w poniedziałek na platformie X „Informacji Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym odnośnie władz Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji”.

Jedynie potencjalny prawomocny wyrok sądu gospodarczego unieważniający uchwałę WZA mógłby skutecznie zakwestionować legalność rozpoczętego procesu likwidacji Spółki oraz powołania likwidatora, który nadal w świetle prawa pełni swoją funkcję  - podkreślił Bartłomiej Sienkiewicz.

Zwrócił uwagę, że „wpis w Krajowym Rejestrze Sądowym ma charakter deklaratoryjny – nie tworzy prawa lub statusu organów, ma jedynie walor informacyjny”. „Po złożeniu przez TVP S.A. w likwidacji skargi na dzisiejszą czynność referendarza sądowego dzisiejsza odmowa wpisu traci wszelką moc do czasu rozpoznania przez sąd skargi” - napisał szef resortu kultury.

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest przekonany, że spór prawny zakończy się pomyślnie, potwierdzając stanowisko większości sądów rejestrowych w Polsce, które wydały już liczne korzystne postanowienia, z których wynika, że postawienie spółek realizujących misję mediów publicznych w stan likwidacji jest w pełni zgodne z prawem” - napisał Bartłomiej Sienkiewicz w oficjalnym dokumencie resortu.

We wpisie na własnym koncie na platformie X Sienkiewicz był dużo bardziej dosadny:

11 sądów wpisało likwidację państwowych spółek medialnych a jeden sąd w Warszawie odmówił. Czy dlatego, że na czele tego sądu jest ktoś mianowany przez sędziego Plebiaka od Ziobry? Tego nie wiem, ale wiem, że świetle prawa obecni likwidatorzy są legalni.

»» O kontrowersjach wokół podwyżek dla nauczycieli czytaj tutaj:

Morawiecki o kolejnej obietnicy-przenośni partii Tuska

Podwyżki Tuska. Nauczyciele czują się wystawieni

Działania szefa MKiDN „wielkim nadużyciem”

Politycy PiS Mariusz Błaszczak i Krzysztof Szczucki ocenili w poniedziałek, że działania szefa MKiDN dot. mediów publicznych są ”wielkim nadużyciem„.

Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości / autor: PAP/Leszek Szymański
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości / autor: PAP/Leszek Szymański

Mamy dowód na to, że ci, którzy dziś rządzą Polską, łamią prawo. Co gorsze, odnotowujemy próbę zastraszania pani referendarz sądowej poprzez twierdzenia, że pani referendarz nie miała powodu do tego, bo w 11 stacjach regionalnych likwidatorzy zostali wpisani do rejestru sądowego, ale ci, którzy takich wpisów dokonują na platformie X nie zauważają jednego podstawowego faktu - Polskie Radio jest wpisane w ustawę o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, stacje regionalne nie są wpisane” - mówił na konferencji prasowej szef klubu PiS poseł Mariusz Błaszczak.

Politycy PiS odnosili się także do informacji, że minister Sienkiewicz ma ”bardzo silne ekspertyzy prawne„, które potwierdzają zasadność jego działań.

Ekspertyzy prawne nie stanowią źródeł prawa. Prawo stanowi wprost, że mamy do czynienia z łamaniem konstytucji, mamy do czynienia z łamaniem praworządności. To, co robi pułkownik Sienkiewicz jest jednym wielkim nadużyciem. Uchwała Sejmu nie jest źródłem prawa” - podkreślił Błaszczak.

Dodał, że jeżeli szef MKiDN „chciałby zmienić władze mediów, to powinien wystąpić o zmianę ustaw”. „Tędy prowadzi droga, tylko panowie i panie nie chcieli z tej drogi skorzystać, postanowili pójść na rympał, postanowili wprowadzić swoje porządki, które łamią konstytucję, łamią ustawy, łamią praworządność” - ocenił.

Poseł Szczucki podkreślił, że ”prawo jest tutaj jednoznaczne, potwierdził to w ubiegłym tygodniu Trybunał Konstytucyjny, potwierdzały to sądy rejestrowe, także dzisiaj w tym bardzo ważnym postanowieniu” - powiedział polityk PiS.

Wcześniej b. premier Beata Szydło oceniła we wpisie na X, że odmowa wpisania likwidacji PR do KRS oznacza, że narzucone przez Sienkiewicza władze Polskiego Radia „działają bezprawnie”.

Ludzie podający się za zarząd Polskiego Radia nie mają żadnych podstaw prawnych do np. wydawania decyzji personalnych lub decyzji finansowych. Powinni natychmiast opuścić gabinety w Polskim Radiu” - podkreśliła europosłanka PiS.

Są jednak sądy w Warszawie” - ocenił z kolei poseł PiS, b. minister kultury Piotr Gliński.

Z punktu widzenia prawa nie mogło być inaczej” niż odmowa wpisania do KRS likwidacji PR. „Teraz Tusk i Sienkiewicz, a także wszyscy pomagierzy powinni odpowiedzieć za świadome łamanie konstytucji i wielkie straty materialne w publicznych spółkach medialnych spowodowane zamachem na nie” - napisał na X.

Katarzyna Krzykowska, Iga Leszczyńska (PAP), wPolityce.pl, oprac. Sek

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych