Informacje
Polski sąd przesądził o przegranej polskich firm w prestiżowym kontrakcie o dużej wartości. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE  / autor: Fratria / LS
Polski sąd przesądził o przegranej polskich firm w prestiżowym kontrakcie o dużej wartości. ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE / autor: Fratria / LS

Mirbud nie zbuduje Rail Baltica. Polaków wyklucza polski sąd

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 5 września 2026, 15:23

  • Powiększ tekst

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił skargę konsorcjum Mirbudu i Torpolu dotyczącą wykluczenia oferty konsorcjum z przetargu na budowę odcinka Rail Baltica. Oznacza to, że prestiżowy kontrakt o wartości 4,5 mld zł otrzyma konsorcjum Budimex-PORR, czyli kapitał hiszpańsko-austriacki.

18 sierpnia miała miejsce rozprawa przed Sądem Okręgowym w Warszawie dotycząca decyzji, która przesądziła o wykluczeniu z przetargu na modernizację linii kolejowej E 75 (Rail Baltica) odcinek Białystok–Ełk oferty konsorcjum Mirbud/Torpol, pierwotnie uznanej za najkorzystniejszą i jednocześnie najtańszą w zamówieniu, tj. w kwocie niespełna 4,5 mld zł. Wyrok w sprawie ogłoszony został w piątek, 4 września.

Podstawą wykluczenia konsorcjum Mirbud/Torpol była decyzja administracyjna o nałożeniu kary środowiskowej w wysokości 15 tys. zł.

W ocenie Sądu skarga nie była zasadna i istniały podstawy do wykluczenia oferty.

»» O losach kontraktu na budowę fragmentu Rail Baltica czytaj tutaj:

Polskie firmy walczą o kolejowy megakontrakt

Rekordowy kontrakt kolejowy nie dla polskich firm?

Mirbud i Torpol nie będą kwestionować wyroku

Przyjmujemy dzisiejsze rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego, choć pozostajemy przekonani o zasadności stanowiska prezentowanego przez konsorcjum Mirbud/Torpol od początku postępowania. Cieszymy się, że sprawa Rail Baltica wywołała ogólnopolską dyskusję na temat braku stosowania zasady proporcjonalności w zamówieniach publicznych. Mamy nadzieję, że ta sprawa przyczyni się do jeszcze szerszej dyskusji na ten temat, a także do refleksji w kwestii negatywnego wpływu braku stosowania zasady proporcjonalności na efektywność wydatkowania środków publicznych” - ocenił w przesłanym komentarzu dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Mirbudu Paweł Bruger.

Zaznaczył, że Mirbud traktuje wyrok sądu jako zakończenie udziału firmy w postępowaniu.

Podtrzymujemy gotowość do realizacji projektów kolejowych o największej skali i stopniu złożoności. Rail Baltica była dla nas ważnym projektem, jednak pojedyncze postępowanie nie zmienia naszych długoterminowych planów rozwoju. Nadal konsekwentnie wzmacniamy kompetencje, zasoby i obecność na rynku kolejowym, który pozostaje jednym z ważniejszych kierunków wzrostu Grupy Mirbud” - dodał Bruger.

W kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i wskazał na konieczność ponownego zbadania kluczowych okoliczności sprawy, w tym tego, czy Mirbud był podmiotem, który naruszył warunki decyzji środowiskowej oraz czy był jej adresatem.

Najtańsza oferta polskich firm została utrącona na rzecz zagranicznego kapitału

Na początku listopada 2025 r. oferta konsorcjum Mirbudu i Torpolu została wybrana przez PKP PLK jako najkorzystniejsza, ale w wyniku odwołania od tej decyzji do KIO przez konsorcjum Budimex-PORR, to właśnie propozycja tych firm została oceniona najwyżej.

Co kluczowe, ofertę Torpol‑Mirbud, korzystniejszą o ponad 400 mln zł w przetargu na niemal 5 mld zł, odrzucono z powodu pominięcia w dokumentach przetargowych informacji o nałożonej na Mirbud w 2022 r. karze środowiskowej w wysokości 15 tys. zł.

W blisko 40-letniej działalności Mirbudu na rynku, po raz pierwszy jesteśmy w sytuacji, gdy pomimo złożenia oferty o ponad 400 mln zł tańszej, zostaliśmy wykluczeni z postępowania przetargowego z powodu nieuwzględnienia w dokumentach przetargowych kary w wysokości 15 tys. zł. Warto w tym miejscu zadać pytanie o proporcjonalność podjętej decyzji. Czy kara w wysokości kilkunastu tysięcy zł powinna przesądzać o obciążeniu budżetu państwa i podatników dodatkowymi 400 mln zł? O tyle właśnie wyższa jest wartość kolejnej oferty złożonej w postępowaniu – tłumaczył Paweł Korzeniowski, członek zarządu, dyrektor ds. ekonomiczno-finansowych w Mirbud SA.

Warto zwrócić uwagę, że mówimy o karze w wysokości 15 tys. zł, przy czym najwyższa możliwa sankcja wynosiła 1 mln zł. Już sam wymiar kary pokazuje więc minimalną skalę naruszenia w tym przypadku. Inny kluczowy aspekt, to kwestia przedawnienia kary w toku postępowania przetargowego. Ta przedawniła się jeszcze przed decyzją o wyborze oferty naszego konsorcjum - tłumaczyła Anna Więzowska, członek zarządu, dyrektor działu prawnego i roszczeń w Mirbud SA.

Jak widać dla Sądu Okręgowego w Warszawie ta argumentacja nie miała najmniejszego znaczenia, a zyski z kontraktu w Polsce o wartości 4,5 mld zł zostaną wytransferowane poza granice kraju.

PAP Biznes, Sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Rynek mieszkaniowy szaleje

Cenowy szok paliwowy!

Słynny polski hotel sprzedany. Cena budzi respekt

»»Szlaban na brazylijskie mięso – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych