Informacje

 Strajk blisko 400 pilotów linii SAS sparaliżował ruch w porcie lotniczym Arlanda w Sztokholmie, fot. PAP/EPA/ SOREN ANDERSSON
Strajk blisko 400 pilotów linii SAS sparaliżował ruch w porcie lotniczym Arlanda w Sztokholmie, fot. PAP/EPA/ SOREN ANDERSSON

Euro(pa) pod presją strajków lotniczych

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 11 czerwca 2016, 09:21

  • 0
  • Powiększ tekst

Piloci francuskich linii lotniczych Air France rozpoczęli w sobotę czterodniowy strajk, który może pokrzyżować plany tysięcy kibiców piłki nożnej w drugim dniu odbywających się we Francji piłkarskich mistrzostw Europy - podaje BBC. Tymczasem tysiące szwedzkich kibiców mogą nie dotrzeć do Paryża, gdzie w poniedziałek Szwecja rozegra swój pierwszy mecz na mistrzostwach Europy z Irandią. Powodem jest strajk pilotów skandynawskich linii lotniczych SAS, który rozpoczął się w piątek wieczorem.

W sobotę odwołanych zostało ok. 30 proc. lotów Air France. Przewoźnik zapewnia jednak, że priorytetem będą połączenia do miast, w których rozgrywane są mecze turnieju.

Związek zawodowy SPAF, który zrzesza część francuskich pilotów, chce, aby rząd wycofał się z kontrowersyjnej reformy prawa pracy, która ułatwi zatrudnianie ale też zwalnianie pracowników.

Według SPAF akcja protestacyjna potrwa do wtorku. Szef Air France Frederic Gagey obiecał, że będzie próbował minimalizować skutki strajku w miastach, w których odbywają się mecze. Jak poinformował, akcja protestacyjna będzie kosztowała przewoźnika 5 mln euro dziennie.

Tymczasem tysiące szwedzkich kibiców mogą nie dotrzeć do Paryża, gdzie w poniedziałek Szwecja rozegra swój pierwszy mecz na mistrzostwach Europy z Irandią. Powodem jest strajk pilotów skandynawskich linii lotniczych SAS, który rozpoczął się w piątek o godzinie 18.

Na stadionie Stade de France w Paryżu spodziewanych jest około 20 tysięcy szwedzkich fanów. Większość z nich planowała wylot ze Szwecji w weekend.

Według władz szwedzkich lotnisk, strajk ponad 300 pilotów SAS spowoduje, że już w piątek około czterech tysięcy pasażerów nie odleciało według planu. Prognozy na kolejne dni są jeszcze gorsze.

"Sytuacja jest dramatyczna. Jesteśmy kilkuosobową grupą i byliśmy na wszystkich meczach kwalifikacji. Od piątku wieczorem mamy urlopy. Jesteśmy spakowani, mamy bilety na mecz i zarezerwowane hotele w Paryżu, lecz nie ma żadnej możliwości lotu innymi liniami. Po prostu w samolotach do Francji nie ma miejsc, bez względu na cenę" - powiedział na antenie telewizji SVT jeden z kibiców Anders Braennfors na lotnisku Arlanda w Sztokholmie.

Strajk pilotów Air France to jedna z wielu akcji protestacyjnych paraliżujących ostatnio Francję. Z powodu strajku śmieciarzy do środy w Paryżu nie będą zbierane śmieci. Ostatnio po dziewięciu dniach zakończył się strajk pracowników francuskich kolei państwowych SNCF. Pod koniec maja na wielu stacjach benzynowych brakowało paliwa, gdyż protestujący blokowali rafinerie.

Oczekuje się, że ok. 7 mln osób odwiedzi 10 francuskich miast, w których rozgrywane będą mecze podczas mistrzostw Euro 2016.

PAP, sek

Powiązane tematy

Komentarze