
Jedzenie jest coraz droższe
Mimo że zarabiamy więcej, nie oznacza to że możemy sobie pozwolić na większe zakupy. Za przeciętną pensję Polacy mogą dziś kupić o 112 bochenków chleba mniej niż w roku 2009.
Według badań Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w 2012 roku, Polacy wzbogacili się o 3,4 proc, jednak równocześnie na rynku spożywczym nastąpił wzrost cen o 4,3 proc. Za tę samą pensję możemy kupić znacznie mniej artykułów, niż w poprzednich latach.
Wzrost cen żywności dotyczy podstawowych produktów spożywczych, takich jak mąka, jajka, kiełbasa, cukier czy owoce.
Jak wskazują badania, na żywność w ostatnim roku wydawaliśmy więcej, nie oznacza to jednak wzrostu na rynku produktów spożywczych – konsumpcja spadła o ponad 4 proc.
Warto podkreślić, że w porównaniu do krajów Europy Zachodniej, Polacy przeznaczają na żywność nieporównywalnie większy ułamek dochodów. W przypadku Austriaków i Niemców jest to ok.10 proc., a w przypadku Polaków ok. 25 proc. W tym roku ceny produktów żywnościowych ponownie wzrosną. Jak przewidują eksperci podwyżki mogą sięgnąć nawet ok. 1,3 proc. Nie pójdzie to jednak w parze ze wzrostem wynagrodzenia.
Jedynym pozytywem tej sytuacji, który zauważa Polska Federacja Producentów Żywności, jest fakt, iż Polacy zaczną ograniczać marnowanie żywności.
mc/Dziennik Gazeta Prawna