Informacje

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Kopalnia Makoszowy na sprzedaż

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 września 2016, 11:45

  • Powiększ tekst

Do końca września inwestorzy zainteresowani kupnem zabrzańskiej kopalni węgla kamiennego Makoszowy będą mogli składać wstępne oferty w przetargu, przygotowanym przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń (SRK). Jego formalne ogłoszenie zaplanowano na poniedziałek.

Majątek kopalni Makoszowy wyceniany jest na ok. 300 mln zł. W przetargu nie określono ceny minimalnej. Zgodnie z unijnymi przepisami, potencjalny inwestor będzie zobowiązany do zwrotu udzielonej kopalni pomocy publicznej. Z danych resortu energii wynika, że do końca tego roku jej łączna wartość wyniesie ok. 265 mln zł.

Przynosząca straty kopalnia trafiła do SRK wiosną ubiegłego roku, w wyniku porozumienia górniczych związków z rządem Ewy Kopacz. Związkowcy spodziewali się, że podobnie jak inna przekazana wówczas do SRK kopalnia - Brzeszcze - zakład pozyska inwestora. Tak się jednak nie stało; Makoszowy to obecnie jedyna kopalnia, która nadal wydobywa węgiel w strukturach SRK - spółki, gdzie trafiają kopalnie przeznaczone do likwidacji.

W ostatnich miesiącach związkowcy z kopalni wyrażali obawy o jej przyszłość i domagali się rozmów z rządem. Na sobotę zapowiedzieli wiec i konferencję prasową przed zakładem. Przetarg na sprzedaż kopalni to odpowiedź na oczekiwania strony społecznej. W piątek Spółka Restrukturyzacji Kopalń zakończyła prace nad szczegółami postępowania, które ma wyłonić inwestora dla Makoszów.

"Ustalone zasady przetargu są jasne i przejrzyste. Do zespołu negocjacyjnego zaprosiliśmy przedstawicieli związków zawodowych. Uważamy, że strona społeczna odgrywa dużą rolę w procesie restrukturyzacji polskiego górnictwa, dlatego zadbaliśmy o to, by związkowcy mieli możliwość udziału w rozmowach z potencjalnymi inwestorami" - powiedział w piątek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

Formalnie przetarg będzie ogłoszony 5 września. Oferty wstępne będzie można składać do 30 września, kiedy zaplanowano ich otwarcie. Zgodnie z przyjętym harmonogramem, 20 października mają zakończyć się negocjacje z firmami, których oferty zostaną przyjęte. Jeżeli dojdzie do zawarcia umowy, kopalnia zostanie sprzedana jeszcze w tym roku. Na zainteresowaniu ofertą może jednak zaważyć sprawa pomocy publicznej, którą będzie musiał zwrócić inwestor. Kopalnia korzysta z budżetowych dopłat do strat produkcyjnych, które są możliwe jedynie w kopalniach przekazanych do SRK. Taka pomoc - zgodnie z unijnymi przepisami - jest możliwa do końca 2018 r. Później kopalnia powinna być zlikwidowana. Zakład potrzebuje też wielomilionowych inwestycji, by udostępnić nowe pokłady węgla.

"Niestety nie możemy powtórzyć tu wariantu zastosowanego w przypadku kopalni Brzeszcze. Wtedy Tauron wykupił wydzieloną, integralną część kopalni. Dzięki temu musiał zwrócić tylko część pomocy publicznej. W tym przypadku nie da się kopalni podzielić, więc konieczna jest sprzedaż kopalni Makoszowy jako całości, co też wiąże się z koniecznością zwrotu całej dotychczasowej pomocy publicznej" - wyjaśnił prezes SRK Marek Tokarz.

Kopalnia Makoszowy trafiła do spółki restrukturyzacyjnej na przełomie kwietnia i maja ubiegłego roku. Dziś pracuje w niej 1359 osób. 477 osoby odeszły z pracy korzystając z osłon socjalnych, przewidzianych w tzw. ustawie górniczej: urlopów górniczych (366 osób) i jednorazowych odpraw pieniężnych (111 osób). Blisko 50 górników czeka na rozpatrzenie wniosków o skorzystanie z osłon. Świadczenia osłonowe również finansowane są ze środków publicznych, które powinien zwrócić potencjalny inwestor.

W przeciwieństwie do innych zakładów przeniesionych do SRK, kopalnia Makoszowy wciąż prowadzi wydobycie. Z danych katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu wynika, że w tym roku przekroczyło ono 350 tys. ton węgla. Z tego sprzedano niecałą połowę (166 tys. ton). Na każdej tonie węgla kopalnia traci średnio 328,34 zł. Koszt wydobycia jednej tony jest najwyższy w polskim górnictwie, przekracza 500 zł. Wyniki byłyby lepsze, gdyby udało się zwiększyć sprzedaż węgla - niedawno zawarto kontrakt na sprzedaż w tym roku ok. 730 tys. ton węgla z Makoszów, jednak nie przywróci to rentowności zakładu.

Jak podało biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności, związkowcy oczekują informacji o warunkach przetargu. "Nikomu nie odmawiamy możliwości zakupu kopalni Makoszowy. Wcześniej jednak chcielibyśmy wiedzieć, jakie plany będzie miał nowy inwestor. Dlatego oczekujemy, że zostaniemy dopuszczeni do stołu negocjacyjnego i omówimy wszystkie te sprawy wspólnie. Źle sformułowane warunki przetargu mogłyby nam dodatkowo zaszkodzić" - powiedział cytowany przez biuro prasowe szef Solidarności w zakładzie Artur Banisz.

Obecnie w Komisji Europejskiej trwa procedura notyfikacji programu naprawczego dla polskiego górnictwa, w ramach którego m.in. 11 kopalń Kompanii Węglowej z początkiem maja przejęła Polska Grupa Górnicza (PGG). Jeszcze przed tym przekształceniem, wiosną ubiegłego roku, należącą do KW kopalnię Sośnica-Makoszowy podzielono na dwie części, przekazując nierentowne Makoszowy do SRK. Gliwicka Sośnica, również przynosząca straty, znalazła się w PGG. W sierpniu br. ustalono, że do końca stycznia 2017 r. Sośnica musi uzyskać dodatni wynik finansowy. Jeżeli ten warunek zostanie spełniony, zakład pozostanie w PGG, jeśli nie - z końcem 2017 r. trafi do SRK w celu wygaszenia wydobycia węgla.

PAP/ as/

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych