Informacje

Energia dobrem podstawowym

Teresa Wójcik

  • Opublikowano: 2 grudnia 2018, 20:33

    Aktualizacja: 2 grudnia 2018, 20:33

  • 1
  • Powiększ tekst

Bezpieczeństwo energetyczne dla obywateli i gospodarki - zapowiada minister energii w projekcie „Polityka energetyczna Polski do 2040 r.”

Niedawno, bo 23 listopada ekspertów i komentatorów rynku energii w Polsce poderwała prezentacja przez Ministerstwo Energii niecierpliwie oczekiwanego dokumentu, projektu Polityki Energetycznej Polski (PEP2040). Dokument obejmuje okres do roku 2040 i zaskoczył tych, którzy spodziewali się wielkiej rewolucji w energetyce. Tymczasem PEP2040 ma realistycznie spełniać jeden zasadniczy cel - zapewnić w Polsce bezpieczeństwo energetyczne równoważąc wytwarzanie energii elektrycznej z zapotrzebowaniem oraz biorąc pod uwagę uwarunkowania: wyśrubowane wymogi polityki klimatycznej Unii Europejskiej oraz dostępność energii pierwotnej.

Podstawowe zasady dla rozwoju polskiej energetyki

Przedstawiony projekt wyznacza pięć, równorzędnych zasad rozwoju energetyki krajowej. Pierwsza to udział węgla kamiennego i brunatnego w wytwarzaniu energii elektrycznej, który będzie wynosić 60 proc. w miksie elektroenergetycznym w 2030 r. Do 2040 r. - jak się zapowiada, będzie to 40 proc. Druga zasada - wdrożenie energetyki jądrowej, zapowiedziana jest na 2033 r. Trzecią zasadą będzie udział energii odnawialnej w finalnym zużyciu energii brutto wynoszący 21 proc. w 2030 r. Czwartą jest ograniczenie do 2030 r. emisji dwutlenku węgla o 30 proc. (w stosunku do 1990 r.). Wreszcie piątą zasadą jest poprawa efektywności całej gospodarki, polegająca na oszczędności energii pierwotnej o 23 proc. w 2030 r. w stosunku do poziomu zużycia prognozowanego na ten rok w 2007 r. Wartości obowiązujące po 2030 r. do 2040 r. będą zależały od decyzji przyjętych przez Unię Europejską, ale to już będzie personalnie inna UE niż ta obecna, kończąca kadencję w 2019 r. Pełna dekarbonizacja, oraz inne cele polityki klimatycznej na rok 2050 przyjęte w Brukseli 28 listopada br to nie jest wiążące zobowiązanie dla państw czlonkowskich, tylko wizja. Wizja, którą Miguel Arias Cañete, unijny komisarz ds. klimatu i energii przedstawi na Szczycie klimatycznym rozpoczynającym się w Katowicach.

Jednak krajowy węgiel najważniejszy

Jeden z ośmiu przyjętych kierunków dla całej energtyki to optymalne wykorzystanie własnych zasobów energetycznych i racjonalne gospodarowanie surowcami energetycznymi. Wśród własnych zasobów najważniejszy jest węgiel kamienny. Import tego surowca będzie jedynie uzupełnieniem na obecny najbliższy okres, kiedy wydobywamy węgla za mało w stosunku do potrzeb rynku. Jest to skutek sczerpania złóż w wielu kopalniach przy zupełnym zaniedbaniu inwestowania w nowe złoża i ściany w okresie rządów koalicji PO/PSL. Obecnie odpowiednie perspektywy dla krajowego górnictwa określone zostały w dokumencie „Program dla górnictwa węgla kamiennego do 2030 roku” przyjętym przez rząd 24 stycznia 2018 r. Zapotrzebowanie na węgiel będzie duże z uwagi na poważne inwestycje w moce energetyki węglowej - realizowane bloki m.in. w Opolu, Jaworznie, zrealizowany blok w Kozienicach, planowana elektrownia w Ostrołęce. Zapotrzebowanie na węgiel brunatny ma być pokrywane także z zasobów krajowych. Jednakże eksploatacja nowych złóż tego surowca zależna będzie od rozwoju innowacyjnych technologii jego wykorzystania, ze względu na wysoką emisyjność i w związku z tym istotne obciążenie kosztami.
Zapotrzebowanie na gaz ziemny i ropę naftową pokrywane będzie głównie z importu przy dywersyfikacji dostawców i kierunków. Dla sektora gazu duże znaczenie mają realizowana inwestycja Baltic Pipe oraz już istniejący (rozbudowywany do 7,5 mld m3 przepustowości) terminal im. Lecha Kaczyńskiego w świnoujściu. Równocześnie nadal będą prowadzone poszukiwania i eksploatacja złóż krajowych, także przy stosowaniu technologii niekonwencjonalnych. Przewiduje się większe wykorzystanie biomasy pozarolniczej (odpadów), aby uniknąć konkurencji ze spożywczym wykorzystaniem płodów rolnych.

Morskie farmy wiatrowe - najważniejsze z OZE

PEP2040 planuje osiągnięcie w 2030 r. 21 proc. udziału OZE w miksie energetycznym (elektroenergetyka, ciepłownictwo i chłodnictwo oraz transport). Szczególną rolę w produkcji energii ze źródeł odnawialnych odegrają morskie farmy wiatrowe zapewniające stosunkowo duże wykorzystanie mocy, o wiele większe niż wiatraki lądowe. A także fotowoltaika z generowaniem energii szczególnie w okresie letnich szczytów zapotrzebowania na energię elektryczną. Aby umożliwić korzystanie z potencjału OZE w sposób bezpieczny dla krajowego systemu energetycznego powstawać będą klastry energii i spółdzielnie energetyczne oraz magazyny energii.

Bliska przyszłość - elektrownie jądrowe

Energetyka jądrowa w PEP2040 ma ważne miejsce, jako bezemisyjna i stabilna. Od 2033 r. w ciągu 10 lat (do 2043 r.) powstanie 6 bloków jądrowych o mocy 6 - 9 GW. W 2035 r. udział energetyki jądrowej w wytwarzaniu energii elektrycznej może wynieść ok. 10 proc. Terminy oddawania do użytku poszczególnych bloków jądrowych wynikają z przewidywanych ubytków mocy z innych jednostek przy jednoczesnym wzroście zapotrzebowania na energię elektryczną. Pierwszy blok jądrowy (o mocy 1 - 1,5 GW) ma być uruchomiony w 2033 r., kolejne pięć bloków - co dwa lata (do 2043 r.). Powstanie energetyki jądrowej wymaga wprowadzenia zmian prawnych, a także zakończenia prac nad modelem finansowania. Wybrana zostanie technologia i generalny wykonawca budowy.

Bezpieczeństwo to też niezawodne i inteligentne sieci przesyłowe

Nowy model wytwarzania energii zgodnie z przyjętym miksem energetycznym wymaga modrnizacji i  rozbudowy krajowej sieci przesyłowej. PEP przewiduje realizację siedmiu programów inwestycyjnych, w tym usprawnienia przepływu na połączeniach transgranicznych. Celem jest osiągnięcie średniego poziomu UE we wskaźnikach długości i częstości przerw w dostawach energii. Sprawne postępowanie w sytuacjach awaryjnych ma zapewnić cyfrowy system łączności operatorów systemów dystrybucyjnych. Infrastruktura zostanie wyposażona w urządzenia sterowania, a inteligentne sieci elektroenergetyczne zapewnią integrację działań przyłączonych obiektów i użytkowników.

Liczmy na krajowy sektor finansowy

Program PEP2040 będzie wymagać wielkich nakładów. Do tego jest bardzo prawdopodobne, że trudno będzie uzyskać finansowanie z zagranicy zarówno na elektrownie jądrowe, jak i na elektrownie węglowe. Na elektrownie jądrowe możemy poczekać, węglowe trzeba szybko zbudować, aby zapewnić społeczeństwu i gospodarce nieprzerwane dostawy energii elektrycznej. Obecnie największym wyzwaniem jest więc opracowanie modeli finansowania rozwoju energetyki konwencjonalnej opartej na własnych zasobach energii pierwotnej. Niestety coraz silniejsza presja wręcz wymuszająca dekarbonizację może prowadzić do odmowy udzielania kredytów i finansowania budowy konwencjonalnych elektrowni. wytwarzania energii elektrycznej. Może okazać się, że jedynymi partnerami godzącymi się na kredytowanie będą krajowe banki i instytucje finansowe.

Powiązane tematy

Komentarze