Informacje

Child / autor: Pixabay
Child / autor: Pixabay

Programowanie nie musi być czarną magią

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 3 grudnia 2018, 20:39

  • 0
  • Powiększ tekst

Na rynku brakuje wielu informatyków, a to stanowi – jak mówi minister Marek Zagórski- duże wyzwanie. Według jego zapowiedzi, na kształcenie przyszłych nauczycieli informatyki resort przeznaczy w najbliższym czasie 100-200 mln zł.

Jednocześnie resort cyfryzacji zachęca już najmłodszych do nauki programowania.

Chciałbym podkreślić, że w Polsce łatwo jest zacząć tą naukę i warto uczyć się kodowania poprzez gry i zabawy od najmłodszych lat, żeby od poziomu fun przejść do tego najwyższego hard w późniejszych latach – tłumaczył minister cyfryzacji.

Według jego zapowiedzi w całym kraju powstanie 1000 kółek informatycznych dla szczególni e uzdolnionej informatycznie młodzieży tzw. Centrum Mistrzów Informatyki.

Tak jak w przypadku nauki języka w ten sposób stawiamy na przyszłość naszych dzieci. Nie uczymy dzieci języków żeby zostały lektorami tylko żeby były lepiej wykształcone i posiadały lepsze kompetencje. Poprzez naukę programowania dzieci uczą się logicznego i kreatywnego myślenia, pracy w grupie jak również umiejętności rozwiązywania problemów. Dzięki takim zajęciom dzieci stają się aktywnymi odbiorcami świata wirtualnego – tłumaczy Zagórski.

I dodaje, że tak jak przez nauki przyrodnicze poznajemy funkcjonowania świata rzeczywistego, tak poprzez naukę programowania dziecko poznaje jak zbudowany jest cyberświat.

To po części są również zajęcia artystyczne – przekonuje minister cyfryzacji. Dane pokazują, że tylko 1 dziecko na 10-oro wykorzystuje sieć twórczo i kreatywnie, reszta jest tylko biernymi odbiorcami. Dodatkowo dzieci mają problem z weryfikacją informacji, które znajdują w wirtualnym świecie. Dzięki programowaniu, nieważne ile mamy lat, możemy zdobyć nowe kompetencje – nie tylko zawodowe, ale i te, które po prostu ułatwią nam życie. Programowanie to nie tylko nauka, ale również sposób na wspólne spędzanie czasu rodziców i dzieci – dodaje Zagórski.

Jednocześnie badania zlecone przez resort cyfryzacji pokazują, że spora część rodziców nie widzi potrzeby nauki programowania dla dziecka jako zajęcia dodatkowego. Tylko 15 proc. rodziców posłało dzieci na takie zajęcia, argumentując to dobrą przyszłością (65 proc.), 51 proc. wskazało że to ważna umiejętność. 33 proc. ankietowanych rodziców twierdzi, że nie ma dostępu do takich zajęć. A wiedzę o takich zajęciach rodzice głównie zdobywają w sieci i w szkole.

Warto wiedzieć przy tym, że resort cyfryzacji w październiku w 16 miastach średniej wielkości uruchomił Kluby Młodego Programisty. To miejsca, w których dzieci i ich rodzice mogą wziąć udział w bezpłatnych warsztatach programowania. Kluby działają w Nysie, Stargardzie, Siedlcach, Ełku, Lubinie, Inowrocławiu, Zamościu, Żarach, Piotrkowie Trybunalskim, Nowym Sączu, Przemyślu, Suwałkach, Kwidzynie, Żorach, Ostrowcu Świętokrzyskim i Gnieźnie.

Tylko w pierwszym miesiącu działania Klubów frekwencja na zajęciach przekroczyła 10 tysięcy osób. Do października 2020 r. w Klubach zorganizujemy prawie 4200 godzin bezpłatnych warsztatów – podsumowuje minister cyfryzacji Marek Zagórski.

SzSz

Powiązane tematy

Komentarze