Informacje
www.sxc.hu
www.sxc.hu

Według gdańskiej prokurator obiektywnie można kłamać

xxx xxx

  • Opublikowano: 21 sierpnia 2012, 00:03

    Aktualizacja: 21 sierpnia 2012, 00:37

  • Powiększ tekst

Ministerstwo Gospodarki umieściło na swojej stronie postanowienie o odmowie wszczęcia dochodzenia wydane przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Śródmieście w odpowiedzi na zawiadomienie złożone przez ministerstwo w sprawie Amber Gold. Prokurator stwierdza, że Marcin P. złożył fałszywe oświadczenie rejestrując dom składowy, ale czyn ten nie jest karalny.

 

Dla przeciętnego człowieka przekaz płynący ze zdania „Nie wolno kłamać” jest dosyć oczywisty. Mam mówić prawdę, a jeżeli powiem nieprawdę, mogę spodziewać się kary. Dla prokurator Elżbiety Szczygieł nie jest to takie oczywiste. Żeby można było karać za kłamstwo trzeba najpierw ostrzec osobę składającą oświadczenie, że jak skłamie może zostać ukarana, ale ostrzegać można tylko w tych przypadkach gdy przewiduje taką możliwość ustawa. Gdy ustawa tego nie przewiduje, nie można ostrzegać, więc składający oświadczenie może bezkarnie kłamać, nawet jeżeli jego oszustwo skutkuje możliwością założenia instytucji zaufania publicznego.

Skomplikowane? To co powiecie na to: „Fałszywe oświadczenie to oświadczenie nie tylko obiektywnie ale też i subiektywnie nieprawdziwe. Subiektywna obiektywność oświadczenia oznacza iż sprawca ma świadomość obiektywnej niezgodności zeznania z rzeczywistością”. – Niezłe ćwiczenie na czytanie ze zrozumieniem. Polecam przeczytanie całego dokumentu – tu jest link do niego.

Wicepremier Pawlak na stronie Ministerstwa Gospodarki zapewnia że administracja zadziałała prawidłowo. Na potwierdzenie przedstawia m.in. ten dokument. Mam poważne wątpliwości. Prawo to nie tylko przepisy, paragrafy, ustawy. To także ich interpretacja, a tutaj mamy do czynienia z interpretacją skrajnie korzystną dla tych, którzy nie przestrzegają prawa. Marcin P. skłamał rejestrując dom składowy, ale prokuratura uznaje, że tak można bo nikt nie ostrzegł Marcina, że nie wolno kłamać, a nawet nie mógł go ostrzec. Brak jakiejkolwiek refleksji, że ustawodawca wymagając oświadczenia oczekiwał prawdziwego oświadczenia, a nie jakiegokolwiek oświadczenia i że najwyraźniej ten rodzaj działalności wymaga niekaralności.

Wygląda na to, że pani prokurator do perfekcji opanowała sztukę retoryki, ale przy okazji zatraciła poczucie sprawiedliwości.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych