
Stany Zjednoczone nałożą sankcję na Rosję?
Na celowniku administracji Trumpa znajduje się obecnie rosyjski gigant paliwowy Rosneft.
Już nie tylko Iran i Chiny, ale także i Rosja może zostać obłożona dodatkowymi sankcjami. Powód? Rosyjska firma Rosneft zaangażowana jest w Wenezueli, co nie podoba się Stanom Zjednoczonym. Kraj ten bowiem jest obecnie jednym z największych przeciwników politycznych w regionie obu Ameryk.
W odpowiedzi na pytanie, czy Rosneft może zostać obłożone sankcjami z uwagi na rosnący obrót wymiany handlowej z Wenezuelą, Elliott Abrams, amerykański nadzwyczajny przedstawiciel ds. Wenezueli, odpowiedział:
Tak, istnieje taka możliwość. Nie przedyskutowaliśmy jeszcze tego. W pewnym momencie będziemy musieli zdecydować, jakie działania podejmiemy.
Na początku sierpnia prezydent Donald Trump podpisał dyrektywę, która spowodowała zamrożenie całości kapitału wenezuelskiego w Stanach Zjednoczonych. Rosneft z kolei jest obecnie największym importerem ropy z Wenezueli. I nie zapowiada się na zmiany w tym zakresie, bowiem z miesiąca na miesiąc wymiana handlowa między Wenezuelą a firmą Rosneft cały czas rośnie.
Działania rosyjskiej firmy są niekorzystne z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. Pozwalają one ominąć amerykańskie sankcje. Rosneft rozprowadza ropę z Wenezueli do krajów takich jak Chiny i Indie, co podwójnie uderza w Stany Zjednoczone.
Na razie trudno powiedzieć, czy sankcje zostaną w ogóle nałożone, a jeśli tak, to jaką przybiorą formę. Jednak nałożenie ograniczeń handlowych na rosyjski koncern stałoby w sprzeczności z polityką Trumpa, który dąży do normalizacji stosunków Federacją Rosyjską.
Możliwe także, że kraje europejskie, nie popierające reżimu Maduro, również dołączą się do sankcji na Rosneft. Byłoby to kolejne z działań potępiających władze Republiki Wenezueli, co być może przyczyniłoby się ostatecznie do zmiany elit.
Artykuł można przeczytać na stronach oilprice.com
Adrian Reszczyński