Informacje

Stambuł / autor: Pixabay.com
Stambuł / autor: Pixabay.com

Turcja zaprzecza, jakoby wspierała Hamas

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 20 grudnia 2019
  • 08:17
  • 1
  • Tagi: Hamas Izrael Polityka Turcja
  • Powiększ tekst

Turcja odrzuciła w czwartek oskarżenia ze strony Tel Awiwu, według których grupy palestyńskich terrorystów korzystają z jej terytorium do podejmowania ataków przeciwko Izraelowi.

Zarzut został sformułowany po tym, jak w mediach ukazały się informacje, według których tureckie władze przymykają oko na to, iż Hamas rzekomo kieruje ze Stambułu atakami na terytorium Izraela.

Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło na Twitterze te oskarżenia. „Kategorycznie zaprzeczamy oskarżeniom, według których terytorium Turcji jest wykorzystywana do jakichkolwiek ataków przeciwko Izraelowi bądź innemu krajowi” - oświadczyło MSZ w Ankarze.

Ministerstwo jednocześnie dodało, że ani Turcja, ani inne kraje nie mogą uważać Hamasu za ugrupowanie terrorystyczne, „bowiem jest politycznym faktem, iż wygrało ono w 2006 roku wybory w Gazie”. „Różne kraje, włącznie z Turcją, utrzymują na rozmaitych poziomach kontakty z Hamasem” - dodało tureckie MSZ.

W 2011 roku 11 członków Hamasu, którzy uciekli z izraelskich więzień, przybyło do Stambułu na zasadzie porozumienia o wymianie więźniów między Palestyńczykami i Państwem Izrael. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, który uważa się za jednego z czołowych obrońców sprawy palestyńskiej, spotkał się w tych dniach w Stambule z przywódcą Hamasu Ismailem Haniyahem.

Stosunki między Izraelem i Turcją, niegdyś bliskimi sojusznikami, stały się napięte od 2010 roku, kiedy to wojsko izraelskie zabiło 10 tureckich obywateli jako uczestników flotylli dowodzonej przez Turków, która próbowała przełamać blokadę Strefy Gazy.

W 2016 roku dzięki wstawiennictwu USA doszło do pojednania obu krajów, ale stosunki znów się popsuły w ubiegłym roku po amerykańskiej decyzji uznania Jerozolimy za stolicę Izraela. W tym samym roku doszło do wzajemnego wycofania ambasadorów przez oba kraje.

Czytaj też: Putin: Układ pokojowy z Japonią powinien zadowalać obie strony

PAP, KG

Komentarze