Informacje

Prokuratura wszczęła dwa nowe śledztwa w sprawie przemocy policji / autor: PAP/EPA/YOAN VALAT
Prokuratura wszczęła dwa nowe śledztwa w sprawie przemocy policji / autor: PAP/EPA/YOAN VALAT

Francja: Prokuratorzy zajmą się brutalnymi policjantami

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 stycznia 2020, 11:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Prokuratura w Paryżu wszczęła dwa nowe śledztwa przeciwko policjantom interweniującym w czasie demonstracji przeciwko reformie emerytalnej. Śledztwa rozpoczęto w związku z publikacją w mediach społecznościowych nagrań z interwencji policji.

Na nagraniach rozpowszechnianych w mediach społecznościowych widać bitą pałkami motorniczą paryskiego metra, która podnosi z ziemi telefon oraz bitego młodego mężczyznę. Scena rozegrała się w pobliżu dworca kolejowego Saint-Lazare w Paryżu w czwartek, 9 stycznia, na demonstracji przeciwko reformie emerytalnej.

Jak informuje radio RTL motornicza należąca do związku zawodowego Unsa złożyła w piątek skargę. Ma wstrząśnienie mózgu, liczne obrażenia głowy i siniaki.

Według dziennika „Le Parisien” paryska prokuratura powierzyła w poniedziałek prowadzenie śledztwa Generalnemu Inspektoratowi Policji Krajowej (IGPN) określanego jako „policja w policji”. Dotyczy ono „użycia umyślnej i nieuzasadnionej przemocy z użyciem broni przez osobę sprawującą władzę publiczną”.

Liczba przypadków brutalnej przemocy policji wzrosła w ostatnich dniach. Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner przypomniał funkcjonariuszom na konferencji prasowej o „honorze policjanta”, etycznym postępowaniu oraz ochronie słabszych, co jest częścią przysięgi, którą policjanci składają rozpoczynając swoją służbę.

Drugie dochodzenie także wszczęte w związku z „użyciem przemocy osoby sprawującej władzę publiczną”, dotyczy tej samej interwencji policyjnej, podczas której 23-letni pielęgniarz zostaje obezwładniony i rzucony na ziemię. Mężczyzna próbował pomóc pobitej motorniczej.

Nie znał tej kobiety, ale chciał jej udzielić pomocy, ponieważ krzyczała i wydawało się, że czuje się źle - poinformowała prawniczka poszkodowanego Camille Vannier, dodając że mężczyzna otrzymał około 15 ciosów w głowę i w twarz.

Czytaj także:I znów podwójne standardy! We Francji pałować można i basta!

Według Vannier mężczyzna został zatrzymany w areszcie po zakończeniu demonstracji i zwolniony w sobotę bez żadnych zarzutów. W poniedziałek złożył skargę w prokuraturze w Paryżu.

W niedzielę prokuratura poinformowała o wszczęciu innego śledztwa w związku z pacyfikacją demonstrujących związkowców przez policję. Na nagraniach rozpowszechnianych w internecie widać jak funkcjonariusze biją, podcinają, obezwładniają i rzucają na ziemię niezamaskowane osoby biorące udział w demonstracjach.

PAP SzSz

Powiązane tematy

Komentarze