Informacje

fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay
fot. Pixabay / autor: fot. Pixabay

Zamykanie szkół? BBN rozważa taką opcję

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 11 marca 2020
  • 09:45
  • 0
  • Tagi: BBN bezpieczeństwo gospodarka szkoła szkoły Zdrowie
  • Powiększ tekst

Rządowy zespół zarządzania kryzysowego będzie w środę dyskutował m.in. kwestię zamykania szkół w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa; warianty są dwa: zamykanie stopniowe, strefowe lub na terenie całego kraju - powiedział szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

W środę odbędzie się kolejne posiedzenie rządowego zespołu zarządzania kryzysowego dotyczące koronawirusa. Na godz. 10 zaplanowana jest konferencja prasowa. „Myślę, że tam będą ogłoszone kolejne decyzje” - zapowiedział szef kancelarii premiera.

Soloch pytany w Polsat News o ewentualne zamykanie szkół i uczelni z powodu koronawirusa, zaznaczył, że w dyskusji na ten temat są rozważane dwa warianty albo zamykanie strefowe, czyli na obszarze powiatu czy miasta z dużą ilością zakażeń; drugim wariantem jest wprowadzenie zamykanie szkół na terenie całego kraju.

Jak zaznaczył, oba warianty rodzą określone reperkusje. Solach dodał, że prezydent podczas wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego „sondował reakcję ugrupowań opozycyjnych”. „One były w sumie pozytywne co do tego, że działania powinny być zdecydowane” - powiedział szef BBN.

Pytany, ku któremu z tych dwóch wariantów składania się prezydent, odparł, że do tej pory nie ma decyzji. „W grę wchodzą dwa warianty. Albo stopniowo to znaczy tam, gdzie jest miasto, powiat, obszar na terenie którego występuję koronawirus, tam powinno się zamknąć wszystkie szkoły, przedszkola” - mówił. Na uwagę, że tak powinno się stać w Warszawie odparł, że „dzisiaj na ten temat będzie dyskutował rządowy zespół zarządzania kryzysowego”.

To jest też związane z danymi statystycznymi zebranymi w ciągu doby, z ogólną oceną sytuacji” - powiedział Soloch.

Według informacji podanych przez resort zdrowia, w Polsce dotąd potwierdzono 25 przypadków zakażenia koronawirusem.

Decyzja po stronie premiera

Na zespole zarządzania kryzysowego podjęta zostanie decyzja czy zamknięte zostaną szkoły w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa, przedstawi ją premier - poinformowała minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Przypomniała, że w Zespół zbiera się w środę o godz. 9.

Emilewicz w TVP1 pytana była, czy w środę zapadnie decyzja o zamknięciu szkół.

Ta dyskusja cały czas trwa. O godz. 9 mamy spotkanie zespołu zarządzania kryzysowego, i myślę, że tam będzie ostatecznie decyzja podjęta. Jest wiele elementów, na które wskazuje Główny Inspektor Sanitarny, minister zdrowia Łukasz Szumowski. Obaj mówią jednoznacznie, że każde ograniczenie ruchu, kontaktu osób wspiera nas w walce z rozprzestrzenianiem się wirusa (…). Jeśli chcemy ten łańcuch przerwać jak najszybciej, jest wiele argumentów za tym, aby szkoły zostały zamknięte” - odpowiedziała minister. Jednocześnie zaznaczyła, że jest to bardzo ważna decyzja, która niesie z sobą konsekwencje dla rynku.

Dopytywana, czy minister zdrowia jest za zamknięciem szkół, odpowiedziała: „Tak mówią też ci, którzy zajmują się rozprzestrzenianiem chorób, że dziś naszym najlepszym orężem w walce z rozprzestrzenianiem się wirusa jest ograniczenie kontaktu, ograniczenie przemieszczania. Dzieci są w autobusach”. Wskazała, że nie ma przypadków zachorowań wśród dzieci. „U nich choroba się nie rozwija, ale są one nosicielami. Dlatego to jest tak ważne” - dodała.

Dopytywana zaś, czy będzie to decyzja podjęta na szczeblu centralnym, czy decydować będą wojewodowie, powiedziała: „Proszę pozwolić, aby tę decyzję zakomunikował pan premier. Wiemy, że są te dwa warianty. Możemy iść w stronę taką, że to wojewodowie będą podejmować te decyzje indywidualnie, ale przecież wiemy, że dzieci poruszają się pomiędzy powiatami. To jest decyzja, która dzisiaj na zespole zostanie podjęta. Zakomunikuje ją na pewno pan premier”.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Według informacji podanych przez resort zdrowia, w Polsce dotąd potwierdzono 25 przypadków zakażenia koronawirusem.

PAP/ as/

Komentarze