Analizy
Tegoroczne statystyki emisji publicznych obligacji przedstawiają się wyjątkowo słabo / autor: Fratria / AS
Tegoroczne statystyki emisji publicznych obligacji przedstawiają się wyjątkowo słabo / autor: Fratria / AS

Coraz mniej emisji

Emil Szweda, analityk portalu Obligacje.pl

  • Opublikowano: 13 czerwca 2026, 13:43

  • Powiększ tekst

Jak dotąd, w drugim kwartale tylko dwóch emitentów zdecydowało się na przeprowadzenie publicznej emisji obligacji. W I kwartale liczba ta była taka sama. Dla porównania, przed rokiem ofert było odpowiednio sześć i pięć. Tegoroczne statystyki ratują emisje hipotecznych listów zastawnych.

Z emisją detalicznych listów zastawnych wystartował w poniedziałek mBank Hipoteczny i choć oferuje inwestorom indywidualnym oprocentowanie wyraźnie niższe (25 pkt bazowych ponad stopę referencyjną NBP) niż zgodził się zapłacić inwestorom profesjonalnym jesienią ub.r. (75 pkt bazowych ponad WIBOR 3M), to jednak wygłodniali emisji inwestorzy i tak nie będą raczej wybrzydzać. Zwłaszcza, że emisja trafia w pierwszym rzędzie do klientów detalicznych mBanku, który przecież wycofał się z plasowania obligacji korporacyjnych inwestorom indywidualnym już osiem lat temu, a w dystrybucję obligacji oszczędnościowych skarbu państwa nigdy się nie włączył. Dla klientów mBanku emisja listów zastawnych to zatem urozmaicenie oferty. Dla pozostałych inwestorów… również.

Tegoroczne statystyki emisji publicznych przedstawiają się wyjątkowo słabo, także na tle ubiegłego roku, który przecież nie był pod tym kątem nadzwyczaj udany. Rekord wartości emisji wprawdzie pobito, ale dzięki emisji hipotecznych listów zastawnych PKO Banku Hipotecznego. Dla porównania, w pierwszym półroczu 2024 do inwestorów trafiły propozycje wzięcia udziału w piętnastu prospektowych emisjach publicznych, w I półroczu ub.r. było ich jedenaście, a w I półroczu br. jak dotąd przeprowadzono tylko cztery takie oferty. Jednak wartościowo rynek i tak zanotuje rekord, ale to ze względu na emisje LZ - miliardową PKO BP, a drugi miliard plasuje teraz mBank Hipoteczny (oficjalnie 0,5 mld zł z opcją powiększenia emisji do 1,0 mld zł). Mimo wszystko, obecnego stanu rynku nie można nazwać bogactwem wyboru. Na pocieszenie - z naszych informacji wynika, że przed końcem półrocza inwestorzy mogą jeszcze liczyć na nowe emisje publiczne.

Konsekwencją braku ofert jest wzrost notowań na rynku wtórnym, na którym coraz trudniej upolować papiery o rozsądnym stosunku rentowności do ryzyka kredytowego. To ostatnie sukcesywnie rośnie, w miarę jak rosną wskaźniki zadłużenia emitentów, a tempo wzrostu gospodarczego słabnie, już nawet w zwykle optymistycznych prognozach rządowych. Taki układ sprawia, że poszukiwania rentowności, nawet rzędu 7-8 proc. wiążą się z kupowaniem ponadprzeciętnego ryzyka kredytowego.

Również oferta oszczędnościowych obligacji skarbowych zaczyna prezentować się blado na tle spadających przecież rentowności rządowych papierów na rynku hurtowym. Trzyletnie obligacje oszczędnościowe oferują 4,4 proc. odsetek, podczas gdy trzylatka POS0729 jest dostępna z 4,7 proc. rentowności (4,75 proc. odsetek) i oferuje przy tym możliwość sięgnięcia po ekstra zyski, gdyby okazało się, że USA i Iran są jednak w stanie doprowadzić do jakiejś formy porozumienia. Wysoka rentowność obligacji na rynku hurtowym może stać za słabszymi wynikami sprzedaży obligacji oszczędnościowych w maju (pisaliśmy o nich jako pierwsi już dziesięć dni temu) i już teraz widać, że roczny plan ich sprzedaży jest zagrożony, mimo oczekiwanego wzrostu sprzedaży w czerwcu i lipcu, gdy rolować się będą największe wolumeny papierów rocznych i dwuletnich.

Na porozumienie z Iranem zagrał w tym tygodniu cały rynek obligacji, co było widoczne szczególnie w czwartek po południu, gdy prezydent USA, Donald Trump, zapowiedział jego zawarcie i wstrzymał zaplanowany ostrzał. Ale już w piątek rentowności odbijały na świecie, przy czym nadal spadały w Polsce, co jest obrazkiem rzadkim. W kolejnych dniach przekonamy się, czy inwestorzy naprawdę widzą przyszłość fiskalną Polski w różowych barwach (w tym kontekście warto odnotować także skok akcji banków w piątek na giełdzie), czy też był to jednorazowy impuls, którego siła szybko się wyczerpie.

Emil Szweda, Obligacje.pl

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych