Informacje

Najmniej koronawirusa obawiają się starsi mężczyźni  / autor: Pixabay
Najmniej koronawirusa obawiają się starsi mężczyźni / autor: Pixabay

Starsi mężczyźni nie boją się koronawirusa

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 4 czerwca 2020, 18:20

  • 1
  • Tagi: amerykańscy naukowcy ankieta badania covid-19 emeryt epidemia koronawirus mężczyzna najmniej najwyższe naukowcy nie boją się pandemia psycholog ryzyko starszy wysokie zarażenie
  • Powiększ tekst

Starsi mężczyźni mogą być bardziej narażeni na covid-19 z powodu tego, że najmniej ze wszystkich grup martwią się zakażeniem i śmiercią - wynika z badania psychologów z Georgia State University w USA

Takie zachowanie „starszych panów” jest bardzo niepokojące, ponieważ to właśnie oni są najbardziej wrażliwi na ciężki lub zakończony zgonem przebieg infekcji. Artykuł na ten temat ukazał się na łamach „Journals of Gerontology”.

Aby sprawdzić poziom stresu i zmiany zachowań związanych z COVID-19, zespół prof. Sarah Barber przeprowadził internetowy kwestionariusz wśród 300 osób. Połowa badanych była w wieku 18-35 lat, połowa w wieku 65-81 lat. Wszyscy uczestnicy mieszkali w Stanach Zjednoczonych, byli w większości biali i mieli wyższe wykształcenie.

Badanie odbywało się w dniach 23-31 marca, czyli w pierwszym okresie ograniczenia swobodnego poruszania się i nakazu dystansu społecznego.

W kwestionariuszu pytano o lęk przed: zakażeniem SARS-CoV-2 (siebie i bliskich), śmiercią z powodu COVID-19, przeciążeniem szpitali, recesją gospodarczą, spadkiem dochodów, wymuszonymi zmianami w stylu życia oraz brakiem podstawowych produktów w sklepach i aptekach. Jednocześnie oceniano podjęte przez ankietowanych zmiany zachowania służące zmniejszeniu ryzyka infekcji: częstsze mycie rąk, noszenie masek, unikanie kontaktów towarzyskich, unikanie miejsc publicznych, przestrzeganie kwarantanny, dbanie o zrównoważoną dietę oraz robienie zapasów żywności lub leków.

Okazało się, że większość uczestników badania była przynajmniej umiarkowanie zaniepokojona COVID-19, a tylko jedna osoba - starszy mężczyzna – „absolutnie się nie martwił”. Zgodnie z oczekiwaniami, poziom niepokoju przekładał się na ilość podejmowanych zachowań ochronnych: ponad 80 proc. badanych zgłosiło częstsze niż dotychczas mycie rąk, większe dbanie o czystość, unikanie miejsc publicznych i nie witanie się ze znajomymi poprzez uścisk dłoni. Ponad 60 proc. uczestników przyznało, że całkowicie zrezygnowało z kontaktów towarzyskich.

Ciekawy wyjątek stanowili starsi mężczyźni - w porównaniu ze wszystkimi innymi uczestnikami to właśnie oni najmniej martwili się o zachorowanie na COVID-19 i to u nich doszło do najmniejszej liczby zmian zachowania w czasie pandemii. Relatywnie rzadziej nosili maseczki, nie dotykali twarzy i robili zapasy żywności.

Zdaniem Barber poziom lęku o zdrowie jest kluczowym czynnikiem motywującym do zmiany zachowań zdrowotnych i angażowania się w działania profilaktyczne, np. regularne badania, dbałość o odpowiednią dietę i aktywność fizyczną. To nie pierwsze badanie, które pokazuje, że lęk ten z wiekiem zaczyna maleć, a wśród mężczyzn jest zdecydowanie niższy niż u kobiet.

Osoby starsze nie tylko wykazują mniej negatywnych emocji w życiu codziennym, ale też mniej martwią się w sytuacji klęsk żywiołowych i rzadziej doświadczają zespołu stresu pourazowego - wyjaśnia prof. Barber.

Jak dodaje, może to być spowodowane tym, że wypracowały - być może dzięki doświadczeniu – lepsze strategie radzenia sobie ze stresem, dzięki czemu skuteczniej regulują swoje reakcje emocjonalne.

I w normalnych okolicznościach takie niemartwienie się jest dobrą rzeczą. Codzienne życie staje się dzięki temu szczęśliwsze. Jednak w przypadku COVID-19 mniejsze obawy przekładają się niestety na mniejszą ochronę przed zakażeniem - mówi autorka publikacji.

Profesor nie uważa jednak, aby receptą na niewystarczający poziom zachowań ochronnych wśród starszych mężczyzn było straszenie ich i celowe wzbudzenie lęku. Jej zdaniem lepszą strategią jest dokładne wyjaśnienie ryzyka.

Jeśli będzie się ich lepiej edukować w temacie wirusa, mogą podjąć pewne zachowania ochronne, nawet jeśli nadal nie będą się specjalnie martwić - mówi. - Grupa ta potrzebuje więc trochę dodatkowej uwagi i edukacji w kwestii oceny ryzyka i zachowań ochronnych, zarówno od zainteresowanych członków rodziny, jak i lekarzy”.

PAP/ mk

CZYTAJ TAKŻE: USA: Nowi pacjenci z Covid-19 to głównie emeryci i bezrobotni

Komentarze