Informacje

Premier Morawiecki, Rzeszów / autor: PAP
Premier Morawiecki, Rzeszów / autor: PAP

Premier: Nasza dewiza? Nie zostawiamy ludzi samym sobie

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 czerwca 2020, 18:25

  • 1
  • Powiększ tekst

Dewizą naszego rządu jest to, żeby człowiek nie został pozostawiony sam sobie - powiedział w czwartek w Rzeszowie premier Mateusz Morawiecki po posiedzeniu sztabu zarządzania kryzysowego. Dziękował też prezydentowi Andrzejowi Dudzie za troskę o mieszkańców Podkarpacia

Premier Morawiecki wziął w czwartek po południu udział w posiedzeniu Wojewódzkiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie, które zwołano w związku z sytuacją hydrologiczną w woj. podkarpackim.

Po spotkaniu szef rządu dziękował wojewodzie podkarpackiej Ewie Leniart, a także policji, wojsku, Wojskom Obrony Terytorialnej, Państwowej Straży Pożarnej oraz druhom i druhnom ochotniczych straży pożarnych za ich pracę w związku z podtopieniami na Podkarpaciu.

Staramy się, żeby państwo polskie działało i po tym można poznać skuteczność działania państwa, a nie po reakcjach, takich jak 10 lat temu podczas powodzi, kiedy ówczesny p.o. prezydenta pan (Bronisław) Komorowski mówił, że woda ma to do siebie, że wzbiera, że spływa do rzek, a potem do Bałtyku, a ludzie byli pozostawiani sami sobie - mówił Morawiecki.

Podkreślił, że dewizą jego rządu jest to, żeby człowiek nie został pozostawiony sam sobie.

Dziękuję bardzo panu prezydentowi Andrzejowi Dudzie, że troszczy się, że codziennie dzwoni, pyta o stan zabezpieczeń, o stan działania naszych służb i o to, czy ludzie mają wsparcie odpowiednich służb państwa - dodał.

Ocenił, że reakcja służb państwowych w woj. podkarpackim była właściwa. Takie dramaty, jakie tutaj mają miejsce wymagają szybkiej akcji służb państwowych i dziękuję pani wojewodzie, że takie akcje natychmiastowe zostały wykonane - dodał.

Szef rządu poinformował, że z rezerwy celowej z budżetu zostało już przyznanych 79 zasiłków celowych dla rodzin, które poniosły straty. Zaznaczył, że obecnie trwa szacowanie szkód w regionie.

Uczestnicząca w briefingu prasowym wojewoda podkarpacki Ewa Leniart podziękowała premierowi za zainteresowanie sytuacją powodziową na terenie woj. podkarpackiego.

Ta sytuacja ciągle jest trudna. Alarm przeciwpowodziowy, jak i pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje na całości terenu naszego województwa - mówiła Leniart.

Dodała, że obecnie fala kulminacyjna przemieszcza się na Sanie w kierunku ujścia do Wisły. Jest obecnie na północy województwa, na terenie powiatów: niżańskiego, stalowowolskiego, mieleckiego. Zaznaczyła, że cały czas istnieją lokalne zagrożenia. Prognozy pogody bowiem przewidują w najbliższych dniach intensywne opady.

Na szczęście nie będą one miały charakteru ciągłego, ale mogą mieć charakter ulew miejscowych, które także są niebezpieczne, bowiem dotychczasowa sytuacja sprawia, że już jest bardzo dużo wody, która nie jest kumulowana w ziemi, ale przemieszcza się, powodując wzrost stanów alarmowych - mówiła wojewoda.

Podziękowała także wszystkim służbom uczestniczącym w działaniach przeciwpowodziowych.

Zauważyła, że na południu regionu były bardzo kryzysowe sytuacje, gdzie zniszczonych zostało ponad 600 domów mieszkalnych i budynków gospodarczych, prawie dwa tys. hektarów gospodarstw rolnych jest nadal pod wodą. Są także straty w infrastrukturze komunalnej.

Jak poinformował w czwartek po południu PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie na podkarpackim odcinku Sanu przemieszcza się fala wezbraniowa, ale sytuacja powoli się stabilizuje; na większości wodowskazów widać spadek wód. Czoło fali kulminacyjnej zbliża się do ujścia do Wisły, i wkrótce powinno opuścić województwo.

Prognozy pogody zapowiadają jednak burze z gradem. W związku z tym na stronie WCZK w Rzeszowie zamieszczono ostrzeżenie, że na tych obszarach, gdzie będą intensywne opady na mniejszych rzekach i zlewniach zurbanizowanych mogą wystąpić gwałtowne wzrosty poziomu wody i podtopienia. Możliwe także lokalne przekroczenia stanów ostrzegawczych i alarmowych.

W dalszym ciągu obowiązują na Podkarpaciu ogłoszone we wtorek dla części regionu przez wojewodę podkarpackiego Ewę Leniart alarmy i pogotowia przeciwpowodziowe.

PAP, mw

Powiązane tematy

Komentarze