Informacje

Zakupy w internecie  / autor: Pixabay
Zakupy w internecie / autor: Pixabay

Nowy trend. Centra handlowe przechodzą do aplikacji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 grudnia 2020, 20:50

    Aktualizacja: 9 grudnia 2020, 20:59

  • 0
  • Powiększ tekst

Polacy pokochali aplikacje umożliwiające zamawianie jedzenia online. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również ekspresowe dostawy zakupów z tego typu platform. Czy w niedalekiej przyszłości dzisiejsze aplikacje food delivery przekształcą się w wirtualne centra handlowe?

Aplikacje typu food delivery, które obok dowozu jedzenia z restauracji, oferują również dostawy ze sklepów, cieszą się dużą popularnością w polskich miastach. Szacuje się, że wartość samego rynku dowozów z lokali gastronomicznych wynosi ok 1,3 mld złotych. Już dziś siedząc wygodnie na kanapie w domu, możemy zamówić posiłek z ulubionej restauracji czy zakupy z supermarketu. Jedno i drugie dotrze do nas nawet w pół godziny.

Ale czemu ograniczać się do restauracji i zakupów z marketów? Platformy food delivery zaskakują kolejnymi ofertami. Już teraz tego rodzaju aplikacje oferują zakupy słodyczy, żywności ekologicznej i premium, zabawek czy kwiatów. Wolt, jeden z wiodących graczy na polskim rynku, zapewnia w tym roku dostawy świątecznych choinek i ozdób. W grudniu, za pomocą zaledwie kilku kliknięć w telefonie, użytkownicy aplikacji będą mogli zamówić drzewka i dekoracje z ekspresową dostawą wprost pod swoje drzwi. Kurierzy dostarczą zamówienie w ciągu godziny od jego złożenia.

Przedświąteczna dostawa choinek to oferta ograniczona czasowo. Traktujemy ją jednak jako ważny i symboliczny krok w naszej działalności. Pokazuje bowiem, w jakim kierunku ewoluować będzie branża food delivery i e-grocery. Oprócz dostaw jedzenia i zakupów zamawianych online, chcemy w niedalekiej przyszłości zaproponować naszym użytkownikom jeszcze szerszy wachlarz usług. Platforma Wolt może pełnić rolę wirtualnego centrum handlowego, w którym w ciągu chwili będziemy mogli zakupić różne artykuły z wielu sklepów, a zamówienie dotrze do nas zaledwie w ciągu kilkudziesięciu minut – mówi Agata Polityło, p.o. general manager w Wolt Polska.

Architektura aplikacji typu food delivery umożliwia stosunkowo łatwe poszerzanie dostępnej oferty. Praktycznie jedynym czynnikiem, który może ograniczać wachlarz oferty, to pojemność torby kuriera. Zasadniczo, wszystko co pomieści można dostarczyć. Dlatego to tylko kwestia czasu, aż w Polsce standardem będzie zamawianie ubrań lub obuwia, które kurier dostarczy w mniej niż godzinę.

Tego typu usługi, dostępne z poziomu aplikacji food delivery funkcjonują już np. na rynkach azjatyckich np.: w Hong Kongu. Kurier w kilkadziesiąt minut przywiezie zamówione buty, poczeka, aż je przymierzymy i jeśli nam nie odpowiadają, zabierze je do zwrotu. Obserwujemy znaczny wzrost zainteresowania ekspresowymi dostawami. Pandemia dodatkowo wzmocniła to zainteresowanie – tłumaczy Agata Polityło.

W kontekście pandemii, zamawianie jedzenia lub zakupów online, staje się rozwiązaniem niezwykle istotnym dla wielu restauratorów, a także sprzedawców, klientów i kurierów. Umożliwia zmniejszenie ryzyka zakażenia użytkowników w zatłoczonych miejscach. Z kolei dla sprzedawców i restauratorów stanowi dodatkowy kanał sprzedaży. Zdaniem branży, 9 na 10 zamówień składanych za pośrednictwem platform, to sprzedaż dodatkowa, do której nie doszłoby w tradycyjnych kanałach restauracji lub sklepów. Dowozy jedzenia to również źródło utrzymania dla kilku tysięcy kurierów w całej Polsce.

W ostatnim czasie dyskutowano na temat wysokości prowizji, które uiszczają restauracje korzystające z usług dostaw. Branża tłumaczy, że odzwierciedlają one koszty obsługi zamówień. Są one finansowane z dwóch źródeł. Opłaty uiszczanej przez klienta oraz prowizji pobieranej od lokalu gastronomicznego. Uzyskany w ten sposób przychód przeznaczany jest w pierwszej kolejności na wynagrodzenia dla kurierów. Otrzymują oni większą część opłat i prowizji. Pozostałe środki przeznaczane są na promocję i marketing lokali gastronomicznych, których celem jest zwiększenie ilości zamówień, prowadzenie centrum obsługi klienta, obsługę rozliczeń i procesu dostawy, a także rozwój platform. Koszty operacyjne tych działań pokrywane są ze wspomnianych prowizji. Firmy z branży dowozu jedzenia, w większości zarejestrowane w Polsce, odprowadzają również podatki na miejscu.

Co ciekawe, polski rynek food delivery zalicza się do jednych z najbardziej konkurencyjnych w Europie. W kraju swoje usługi oferuje 5 dużych graczy. Ponadto, obok firm dowożących jedzenie, powstają kooperatywy restauracji, które samodzielnie obsługują zamówienia składane online.

mw

CZYTAJ TEŻ: Szok! Cyberpunk2077 wyczekiwany jak nowe Gwiezdne Wojny!

CZYTAJ TEŻ: Durczok przeprasza szefa Orlenu: Nie wiedziałem o chorobie

CZYTAJ TEŻ: Szokujące prognozy Saxo Banku na 2021 r.

Powiązane tematy

Komentarze