Informacje

sporne tereny między Indiami a Chinami / autor: TVP Info
sporne tereny między Indiami a Chinami / autor: TVP Info

Wojska Indii i Chin opuszczają sporną granicę w Himalajach

Marcin Tronowicz

Marcin Tronowicz

  • Opublikowano: 10 lutego 2021, 21:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Jest nadzieja na zażegnanie sporu granicznego dwóch mocarstw nuklearnych - Indii i Chin. Żołnierze azjatyckich potęg zaczęli opuszczać tereny spornej granicy między krajami w zachodniej części Himalajów – poinformowało chińskie ministerstwo obrony w środę

Komunikat o rozładowaniu napięcia opublikował rzecznik resortu Wu Qian na Weibo - chińskim serwisie społecznościowym. Sporne terytoria obejmują jezioro Pangong Tso, a dokładnie jego północne i południowe brzegi – informuje PAP.

Czytaj też: Dr Bartosiak: Konflikt USA-Chiny niebezpieczny dla Polski

Zatarg o ten rejon między azjatyckimi mocarstwami trwa dziesięcioleci, jednak w ubiegłym roku znacznie przybrał na sile, między żołnierzami obu armii zaczęło dochodzić do potyczek. W czerwcu w dolinie rzeki Galwan nie doszło wprawdzie do wymiany ognia, ale wywiązały się bójki pomiędzy żołnierzami z oddziałów obu krajów.

O stopniu skonfliktowania świadczy charakter walk – żołnierze mocarstw nuklearnych starli się na pięści, kamienie i metalowe pręty. Wiadomo, że w ich wyniku zginęło 20 indyjskich żołnierzy. Hindusi informowali o co najmniej 40 zabitych Chińczykach, jednak Pekin nie potwierdził tych informacji.

Ostatnie 50 lat było okresem spokoju pomiędzy Indiami a Chinami. Obecny spór na granicy dotyczy tzw. linii kontrolnej, wyznaczonej pomiędzy krajami w 1962 r., jednak wytyczonej niedokładnie i właśnie szczegóły w przebiegu linii granicznej są przyczyną obecnych sporów między żołnierzami. Źródła sporu granicznego sięgają XIX w. i brytyjskiej obecności militarnej na tym terenie. W 1865 r. Brytyjczycy wyznaczyli pomiędzy krajami tzw. linię graniczną Johnsona, co zostało przez Chiny oprotestowane.

Według informacji PAP sporne tereny to granica, która według Indii liczy 3,5 tys. km długości. Przebiega „od regionu Ladakh do indyjskiego stanu Arunaczal Pradeś. Chiny utrzymują, że granica ma 2 tys. km, a cały ten stan należy do nich” – czytamy w relacji PAP.

Czytaj też: Indie i Chiny w ostrym konflikcie na granicy. Ale handlują w najlepsze

Pod koniec lipca Indie i Chiny uzgodniły, że przyspieszą wycofywanie wojsk z rejonu spornej granicy, jednak od tego czasu Pekin i Delhi kilkakrotnie oskarżały się o naruszenie tego porozumienia.

Konflikt ma cały czas lokalnego sporu przygranicznego i nie rzutuje na obustronne relacje handlowe. W ubiegłym roku Chińczycy byli jednym z głównych odbiorców hinduskiej stali, natomiast Hindusi chętnie kupowali chińskie smartfony.

Marcin Tronowicz

Powiązane tematy

Komentarze