Informacje

prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski  / autor: Fratria
prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski / autor: Fratria

OKO.press punktuje Trzaskowskiego ws. podwyżek za wywóz śmieci

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 kwietnia 2021, 23:13

  • 0
  • Powiększ tekst

Pamiętają Państwo jak Rafał Trzaskowski próbował przekonywać m.in. za pomocą rozwieszonych w mieście billboardów, że warszawiacy muszą płacić więcej za wywóz śmieci z powodu „nieudolności” rządu Prawa i Sprawiedliwości? Że on sam by chciał, aby mieszkańcy stolicy płacili mniej, ale nie pozwala mu na to „nowa ustawa”? Portal wPolityce.pl podkreśla, że wielokrotnie obnażał już kłamstwa prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego na ten temat, i wskazywał, że jedynym winowajcą jest warszawski ratusz. Dzisiaj nawet portal OKO.press potwierdza te wcześniejsze informacje, publikując artykuł, w którym tłumaczenia Trzaskowskiego nazywa „bzdurą” – czytamy na wPolityce.pl

Z dniem 1 kwietnia br. w Warszawie wprowadzone zostały nowe zasady naliczania opłat za gospodarowanie odpadami - wysokość opłat od tej pory uzależniona jest od ilości zużytej wody. Przez ostatni rok warszawiacy płacili metodą „od lokalu”, czyli 65 zł w mieszkaniach oraz 94 zł w domach jednorodzinnych. Mieszkańcy nieruchomości jednorodzinnych i wielolokalowych domów (gdzie są wodomierze) zapłacą za śmieci 12,73 zł za 1 m sześcienny zużytej wody. Opłata ma być naliczana według średniego zużycia wody z sześciu kolejnych miesięcy z ostatniego roku – informuje portal wpolityce.pl. W sytuacji natomiast, gdy w nieruchomości nie ma wodomierza lub nie jest ona podłączona do sieci wodociągowej (z uwagi np. na własne ujęcie), opłata jest naliczana zgodnie ze wzorem: liczba mieszkańców razy cztery metry sześcienne wody pomnożyć przez stawkę 12,73 zł.

Czytaj też: Warszawiacy nie chcą drastycznych podwyżek opłat za śmieci

Z takim rozwiązaniem nie zgadzają się liczne warszawskie spółdzielnie mieszkaniowe, które wielokrotnie apelowały o zmianę nowych przepisów – czytamy na stronie wpolityce.pl. Nowym regulacjom przeciwni byli również radni PiS. Stołeczny ratusz przekonuje z kolei, że jest to najbardziej sprawiedliwe rozwiązanie spośród przewidzianych przez ustawodawcę.

Od 1 kwietnia wzrosły ceny wywozu śmieci w Warszawie, dla wielu to trzy-, czterokrotnie wyższe rachunki. Skąd tak drastyczna podwyżka? Przyczyn jest kilka. Miasto mówi: od teraz nie możemy dopłacać do systemu, bo PiS zmienił przepisy. To tłumaczenie jest nieprawdziwe – napisał w leadzie artykułu Jakub Szymczak, który skrupulatnie obnaża kłamstwa Trzaskowskiego, ale też wyjaśnia na czym polega problem.

Na temat jednego z wpisów Trzaskowskiego, w którym prezydent Warszawy przekonuje, że to „nowa ustawa” zabrania mu dopłacać do wywozu śmieci, autor napisał:

Ustawa tego nie zabrania. Co do zasady miasto powinno planować system tak, by sam się finansował, ale gdy kalkulacje są błędne, miasto może dopłacić. W tym roku nic się nie zmieniło – czytamy na wpolityce.pl.

Publikację OKO.press na Twitterze skomentował Sebastian Kaleta.

Piekło zamarzło. OKO.Press przyznaje, że kampania o „nowej ustawie” Rafała Trzaskowskiego oparta jest na kłamstwie, bo „nowa ustawa” to w istocie przepis obowiązujący od 2012 roku. Przypominam, że na tym kłamstwie oparte jest uzasadnienie gigantycznych podwyżek za wywóz śmieci – czytamy we wpisie Kalety.

wpolityce.pl/mt

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze